Homoseksualizm

"Zasady religii, mianowicie asceza, czystość, miłosierdzie i szczerość, mogą być przestrzegane przez zwolenników każdej wiary. Nie ma potrzeby przechodzić z Hinduizmu na Mahometanizm, czy z Mahometanizmu na Chrześcijaństwo, czy na jakąś inną wiarę, i tym sposobem stać się odstępcą i nie przestrzegać zasad religii. Religia Bhagavatam usilnie namawia do przestrzegania zasad religii. Zasady religii nie są jakimiś dogmatami czy przepisami jakiejś określonej religii. Takie regulujące zasady mogą być rożne odpowiednio do czasu i miejsca. Należy dbać o to, aby osiągnięte zostały cele religii. Obstawanie przy dogmatach i formułach bez osiągnięcia rzeczywistych zasad nie jest dobre. Świeckie państwo może nie być stronnicze wobec jakiegoś szczególnego typu wiary, ale państwo to nie może być obojętne wobec zasad religii. - A.C. Bhaktiwedanta Swami Prabhupada - 01.17.32 Zn.
Adam Katowice
Posty: 177
Rejestracja: 25 lis 2006, 20:11

Re: Homoseksualizm

Post autor: Adam Katowice » 17 lut 2013, 23:40

padmak pisze:Jest wiele przykładów: myśliwy Mrgari, Jaday i Maday, itd.
Czy te przykłady są regułą, czy wyjątkami świadczącymi o regule?

Kogo dotyczą zatem, jakich osób, takie stwierdzenia Kryszny:

BG Rozdział 16 Natury Boskie i Demoniczne
Tekst 18
Zwiedzeni przez fałszywe ego, siłę, dumę, pożądanie i złość, demony stają się zazdrosne o Mnie, Najwyższego Osobowego Boga, który przebywam w ich ciałach i ciałach innych, i bluźnią przeciwko prawdziwej religii.
Tekst 19
Takie zazdrosne i szkodliwe, najniższe spośród rodzaju ludzkiego osoby, ciskane są przeze Mnie w ocean egzystencji materialnej, pomiędzy różne demoniczne gatunki życia.
Tekst 20
Rodząc się ciągle pomiędzy demonicznymi gatunkami życia, o synu Kunti, osoby takie nigdy nie mogą zbliżyć się do Mnie i powoli zmierzają w kierunku najpodlejszego typu egzystencji.
Tekst 21
Trzy bramy wiodą do tego piekła, Arjuno, a są nimi: pożądanie, gniew i chciwość. Każdy rozsądny człowiek powinien uwolnić się od nich, aby ocalić swą duszę od degradacji.

i jeszcze cytowane wcześniej Bhagavatam 3.20.23-37 - Brahma stwarza męskie demony, które następnie chcą go seksualnie wykorzystać. Brahma ucieka im poprzez porzucenie ciała na polecenie Wisznu. Śrila Prabhupada w wersecie 3.20.26 komentuje: „Powyższy werset wskazuje, że homoseksualna żądza, którą mężczyzna czuje w stosunku do innych mężczyzn, zrodziła się wówczas, gdy Brahma stworzył demony. Innymi słowy, żądza taka jest czymś demonicznym i człowiek rozsądny, który postępuje ścieżką normalnego życia, nie ulega jej”.

W żadnym wypadku nie chodzi mi o stwierdzenie, że nie, bo nie, i koniec. Tak, każdy ma szansę, ale jest też dominująca reguła, i jak w społeczności autentycznie pobożnych ludzi są inne aktywności, ich skutki, tendencje i kierunek zmierzania, to i w społeczności ustrojowo grzesznej są inne aktywności, ich skutki, tendencje i kierunek zmierzania. To jest prosty fakt i nie widzenie tego to filozofia różowych okularów.

Przypomnę statystyki, już zweryfikowane pod wpływem oponentów, i to są też fakty, jak faktem jest, że każdy ma szansę, co nie znaczy, że prawdopodobieństwo skorzystania z niej jest identyczne:

12 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 24 proc. tych, którymi opiekował się ojciec gej przyznawało, że myślało ostatnio o popełnieniu samobójstwa. Dla porównania w przypadku kompletnych rodzin i samotnego rodzica biologicznego odsetek dzieci rozważających odebranie sobie życia wyniósł 5 proc.

28 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę podawało, że nie ma obecnie pracy. Do braku zatrudnienia przyznawało się 20 proc. dzieci wychowanych przez ojca geja, a tylko 8 proc. z kompletnych rodzin biologicznych i 13 proc. wychowanych przez jednego rodzica.

23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę mówiło, że było „dotykane seksualnie” przez ich rodzica lub jej partnerkę. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc., w przypadku ojca geja – 6 proc. natomiast pojedynczego rodzica – 10 proc.

Kolejna zatrważająca statystyka dotyczy sytuacji, kiedy osoby w pewnym momencie zostały zmuszone do seksu wbrew ich woli. Dotyczy to 31 proc. tych wychowanych przez matkę lesbijkę, 25 proc. przez ojca geja i 8 proc. z pełnych rodzin biologicznych.

40 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja miało romans w czasie małżeństwa lub wspólnego mieszkania z partnerem. Do tego typu sytuacji przyznało się 13 proc. tych wychowanych w rodzinach tradycyjnych.

19 proc. wychowanych przez matkę lub ojca homoseksualistów przechodzi lub ostatnio przechodziło psychoterapię. Tymczasem o potrzebie konsultacji z psychoterapeutą mówiło 8 proc. wychowanych w rodzinie biologicznej.

20 proc. wychowywanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. przez ojca geja podawało, że nabawiło się infekcji przenoszonych drogą płciową. Odsetek takich przypadków w odniesieniu do dzieci z rodzin tradycyjnych wyniósł 8 proc.

61 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 71 proc. wychowanych przez ojca geja określało siebie jako „całkowicie heteroseksualnych”. Do takiej tożsamości przyznawało się natomiast 90 proc. tych wychowanych w pełnej biologicznej rodzinie.

Jest w moim odczuciu zasadnicza różnica pomiędzy kimś kto próbuje zostać vaisnavą, a wywodzi się z tej czy innej społeczności, subkultury, z jej wszystkimi uwarunkowaniami, tym całym "smrodem" co się jeszcze, choćby i silnie, ciągnie za nim, a tzw. vaisnavą co tkwi wiernie dalej w swej grzesznej subkulturze uważając ją za rzecz prawidłową. Ja mogę wywodzić się z kultury, gdzie brud jest normą, ale jak wchodzę w nową kulturę, vaisnava, to czystość przyjmuję za normę, i na ile brud stał się moją tożsamością na tyle po prostu będzie więcej pracy, aby to zmienić. Jednak miksowanie, że ok, czystość to norma, ale brud jest też ok, bo mi go zalegalizowali, to na dłuższą metę to nie zadziała. Przyjdzie moment, że, aby trwać w dobrej zmianie dalej, trzeba będzie autentycznie coś porzucić, i przyjąć nowe, choćby to na początku smakowało jak trucizna, to w końcu będzie nektarem :)
Ostatnio zmieniony 18 lut 2013, 00:17 przez Adam Katowice, łącznie zmieniany 5 razy.

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Vaisnava-Krpa » 17 lut 2013, 23:51

"Chrześcijanie z Zachodu dali się nabrać, że na miejscu ich religii będzie laicka próżnia, którą wypełnią co najwyżej „związki partnerskie”. A tu wchodzi islam

Kolejny ewangelicki kościół w Niemczech, niepotrzebny już z powodu zmniejszającej się liczby wiernych, zamieni się w meczet. I to jeszcze w tym roku.

Chrześcijanie w Niemczech, podobnie zresztą jak w innych krajach zachodniej Europy, mają sytuację nie do pozazdroszczenia. To przykre widzieć najpierw dekonsekrację, a potem oddawanie kościoła w ręce przedstawicieli obcej wiary, którzy z reguły nie darzą chrześcijan zbytnim szacunkiem.
Jednak trzeba przyznać otwarcie – zachodnioeuropejscy chrześcijanie solennie zapracowali na taką sytuację jaką mają dzisiaj. Dali się uwieść lewackim miazmatom, które propagują niszczenie religii w imię swych eksperymentów społecznych.

Chrześcijanie uwierzyli chyba, że na miejscu ich religii powstanie laicka próżnia, którą co najwyżej wypełnią „związki partnerskie” i inne tego typu wynalazki. Nic z tego. Na miejsce jednej wycofującej się religii, wchodzi inna, o wiele bardziej ekspansywna. Jej wyznawcy nie znają ewangelicznego „nadstawiania drugiego policzka”.
Czy wierzący w Jezusa Chrystusa w Polsce wyciągną lekcję z niemieckich, francuskich i brytyjskich doświadczeń z obecną dekonsekracją swych, nie tylko budynków kościołów, ale całych - dotąd chrześcijańskich - państw? Muszą to zrobić, jeśli chcą przetrwać."

http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik- ... odzi-islam


(miazmaty (gr. míasma, -atos ‘plama, splamienie’ od miaínein ‘plamić’) 1. med. daw. określenie trujących wyziewów z rozkładających się ciał, zarazki chorobotwórcze niezdrowe powietrze. 2. przen. złe, szkodliwe demoralizujące wpływy. http://portalwiedzy.onet.pl/97399,,,,mi ... haslo.html)


Naiwna Szwecja Traci Tożsamość! Powoli Staje Się Republiką Arabistanu!
http://www.youtube.com/watch?v=PkWpf-86ceY

Właśnie trafiłem na coś w temacie, nie wiem czy to autentyczne ale ciekawe:

Stań się gejem dla Allaha - dżihad jest szczytem islamu
http://www.youtube.com/watch?v=7ZH_tK3xgFI

Duchowny szyicki z Londynu mówi o przyczynach homoseksualizmu
http://www.youtube.com/watch?v=mxKNZ7SggPs


Jak widać Islam nie popiera homoseksualizmu, chyba, ze dla szczytnego celu jakim jest jihad.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Wasziszta

Re: Homoseksualizm

Post autor: Wasziszta » 18 lut 2013, 01:55

Adam Katowice pisze:
i jeszcze cytowane wcześniej Bhagavatam 3.20.23-37 - Brahma stwarza męskie demony, które następnie chcą go seksualnie wykorzystać. Brahma ucieka im poprzez porzucenie ciała na polecenie Wisznu. Śrila Prabhupada w wersecie 3.20.26 komentuje: „Powyższy werset wskazuje, że homoseksualna żądza, którą mężczyzna czuje w stosunku do innych mężczyzn, zrodziła się wówczas, gdy Brahma stworzył demony. Innymi słowy, żądza taka jest czymś demonicznym i człowiek rozsądny, który postępuje ścieżką normalnego życia, nie ulega jej”.

W żadnym wypadku nie chodzi mi o stwierdzenie, że nie, bo nie, i koniec. Tak, każdy ma szansę, ale jest też dominująca reguła, i jak w społeczności autentycznie pobożnych ludzi są inne aktywności, ich skutki, tendencje i kierunek zmierzania, to i w społeczności ustrojowo grzesznej są inne aktywności, ich skutki, tendencje i kierunek zmierzania. To jest prosty fakt i nie widzenie tego to filozofia różowych okularów.

Przypomnę statystyki, już zweryfikowane pod wpływem oponentów, i to są też fakty, jak faktem jest, że każdy ma szansę, co nie znaczy, że prawdopodobieństwo skorzystania z niej jest identyczne:

12 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę i 24 proc. tych, którymi opiekował się ojciec gej przyznawało, że myślało ostatnio o popełnieniu samobójstwa. Dla porównania w przypadku kompletnych rodzin i samotnego rodzica biologicznego odsetek dzieci rozważających odebranie sobie życia wyniósł 5 proc.

28 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę podawało, że nie ma obecnie pracy. Do braku zatrudnienia przyznawało się 20 proc. dzieci wychowanych przez ojca geja, a tylko 8 proc. z kompletnych rodzin biologicznych i 13 proc. wychowanych przez jednego rodzica.

23 proc. dzieci wychowanych przez matkę lesbijkę mówiło, że było „dotykane seksualnie” przez ich rodzica lub jej partnerkę. Odsetek ten w przypadku pełnej rodziny biologicznej wyniósł 2 proc., w przypadku ojca geja – 6 proc. natomiast pojedynczego rodzica – 10 proc.

Kolejna zatrważająca statystyka dotyczy sytuacji, kiedy osoby w pewnym momencie zostały zmuszone do seksu wbrew ich woli. Dotyczy to 31 proc. tych wychowanych przez matkę lesbijkę, 25 proc. przez ojca geja i 8 proc. z pełnych rodzin biologicznych.

40 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja miało romans w czasie małżeństwa lub wspólnego mieszkania z partnerem. Do tego typu sytuacji przyznało się 13 proc. tych wychowanych w rodzinach tradycyjnych.

19 proc. wychowanych przez matkę lub ojca homoseksualistów przechodzi lub ostatnio przechodziło psychoterapię. Tymczasem o potrzebie konsultacji z psychoterapeutą mówiło 8 proc. wychowanych w rodzinie biologicznej.

20 proc. wychowywanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. przez ojca geja podawało, że nabawiło się infekcji przenoszonych drogą płciową. Odsetek takich przypadków w odniesieniu do dzieci z rodzin tradycyjnych wyniósł 8 proc.

61 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 71 proc. wychowanych przez ojca geja określało siebie jako „całkowicie heteroseksualnych”. Do takiej tożsamości przyznawało się natomiast 90 proc. tych wychowanych w pełnej biologicznej rodzinie
Jest w moim odczuciu zasadnicza różnica pomiędzy kimś kto próbuje zostać vaisnavą, a wywodzi się z tej czy innej społeczności, subkultury, z jej wszystkimi uwarunkowaniami, tym całym "smrodem" co się jeszcze, choćby i silnie, ciągnie za nim, a tzw. vaisnavą co tkwi wiernie dalej w swej grzesznej subkulturze uważając ją za rzecz prawidłową. Ja mogę wywodzić się z kultury, gdzie brud jest normą, ale jak wchodzę w nową kulturę, vaisnava, to czystość przyjmuję za normę, i na ile brud stał się moją tożsamością na tyle po prostu będzie więcej pracy, aby to zmienić. Jednak miksowanie, że ok, czystość to norma, ale brud jest też ok, bo mi go zalegalizowali, to na dłuższą metę to nie zadziała. Przyjdzie moment, że, aby trwać w dobrej zmianie dalej, trzeba będzie autentycznie coś porzucić, i przyjąć nowe, choćby to na początku smakowało jak trucizna, to w końcu będzie nektarem :)
Dziekuje Ci Adam za ten wpis - jestes inteligentny. :)

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Purnaprajna » 18 lut 2013, 06:24

padmak pisze:Często na początku procesu oczyszczającego świadomość wszystki te zasady są łamane w większym lub mniejszym stopniu.
Jednak dla Vaysnawy ważniejsze jest to aby taka osoba mogła podjąć proces oczyszczenia świadomości. I nieważne z jak upadłej pozycji ktoś wystartuje. Ważne jest że wystartuje.
Jest wiele przykładów: myśliwy Mrgari, Jaday i Maday, itd.

Teraz rostrząsanie sprawy homoseksualności jest podobne do rostrząsania sprawy z intoksykacją, jedzeniem mięsa czy hazardem. Zastanawiamy się teraz czy hetero ma bardziej uprzywilejowaną pozycje od homo. To tak jak rozstrząsanie czy zupa zkurczaka lepsza jest od rybnej. Czy papieros gorszy jest od piwa a los w totolotka mniej szkodzi niż gra w karty.
Nareszcie, ktoś rozumie esencję, a nie rozmienia transcendencji na drobne. :D

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Purnaprajna » 18 lut 2013, 06:33

Adam Katowice pisze:Kogo dotyczą zatem, jakich osób, takie stwierdzenia Kryszny:

BG Rozdział 16 Natury Boskie i Demoniczne
Tekst 18
Zwiedzeni przez fałszywe ego, siłę, dumę, pożądanie i złość, demony stają się zazdrosne o Mnie, Najwyższego Osobowego Boga, który przebywam w ich ciałach i ciałach innych, i bluźnią przeciwko prawdziwej religii.
Tekst 19
Takie zazdrosne i szkodliwe, najniższe spośród rodzaju ludzkiego osoby, ciskane są przeze Mnie w ocean egzystencji materialnej, pomiędzy różne demoniczne gatunki życia.
Tekst 20
Rodząc się ciągle pomiędzy demonicznymi gatunkami życia, o synu Kunti, osoby takie nigdy nie mogą zbliżyć się do Mnie i powoli zmierzają w kierunku najpodlejszego typu egzystencji.
Tekst 21
Trzy bramy wiodą do tego piekła, Arjuno, a są nimi: pożądanie, gniew i chciwość. Każdy rozsądny człowiek powinien uwolnić się od nich, aby ocalić swą duszę od degradacji.
Z pewnością nie o bhaktach o odmiennej tożsamości płciowej, której przyczyn jesteśmy zbyt leniwi, aby dociekać. Kryszna nie jest leniem, i zna przyczynę i serce wielbiącej go osoby, i nie topi go na wieczność w "jeziorze ognia", za to, że ktoś, gdzieś tam nazywa ich "śmierdzącym gejem".

Jest w moim odczuciu zasadnicza różnica pomiędzy kimś kto próbuje zostać vaisnavą, a wywodzi się z tej czy innej społeczności, subkultury, z jej wszystkimi uwarunkowaniami, tym całym "smrodem" co się jeszcze, choćby i silnie, ciągnie za nim, a tzw. vaisnavą co tkwi wiernie dalej w swej grzesznej subkulturze uważając ją za rzecz prawidłową. Ja mogę wywodzić się z kultury, gdzie brud jest normą, ale jak wchodzę w nową kulturę, vaisnava, to czystość przyjmuję za normę, i na ile brud stał się moją tożsamością na tyle po prostu będzie więcej pracy, aby to zmienić. Jednak miksowanie, że ok, czystość to norma, ale brud jest też ok, bo mi go zalegalizowali, to na dłuższą metę to nie zadziała. Przyjdzie moment, że, aby trwać w dobrej zmianie dalej, trzeba będzie autentycznie coś porzucić, i przyjąć nowe, choćby to na początku smakowało jak trucizna, to w końcu będzie nektarem :)
Są różne klasy wielbicieli Kryszny, ale naszym biznesem nie jest ich krytyka i ocenianie ich anarth, ale inspirowanie siebie/wszystkich do służby oddania. To jest sprawa pomiędzy nimi a ich mistrzem duchowym i Kryszną.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: Purnaprajna » 18 lut 2013, 06:39

Wasziszta pisze:Dziekuje Ci Adam za ten wpis - jestes inteligentny. :)
Z punktu widzenia transcendencji i nauki o duszy, postrzeganie i ocenianie innych bhaktów/ludzi pragnących wielbić Krysznę, zgodnie z materialną koncepcją życia, i ich materialną, tymczasową tożsamością, przez pryzmat wartości wyznawanych przez materialistycznych niewielbicieli, przeciwnych wielbieniu Kryszny, nigdy nie jest inteligentne. Nigdy.

Awatar użytkownika
padmak
Posty: 730
Rejestracja: 24 lut 2009, 01:01
Lokalizacja: Birmingham/Milanówek
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: padmak » 18 lut 2013, 11:04

Adam Katowice pisze:
padmak pisze:Jest wiele przykładów: myśliwy Mrgari, Jaday i Maday, itd.
Czy te przykłady są regułą, czy wyjątkami świadczącymi o regule?

Kogo dotyczą zatem, jakich osób, takie stwierdzenia Kryszny:

BG Rozdział 16 Natury Boskie i Demoniczne
Tekst 18
Zwiedzeni przez fałszywe ego, siłę, dumę, pożądanie i złość, demony stają się zazdrosne o Mnie, Najwyższego Osobowego Boga, który przebywam w ich ciałach i ciałach innych, i bluźnią przeciwko prawdziwej religii.
Tekst 19
Takie zazdrosne i szkodliwe, najniższe spośród rodzaju ludzkiego osoby, ciskane są przeze Mnie w ocean egzystencji materialnej, pomiędzy różne demoniczne gatunki życia.
Tekst 20
Rodząc się ciągle pomiędzy demonicznymi gatunkami życia, o synu Kunti, osoby takie nigdy nie mogą zbliżyć się do Mnie i powoli zmierzają w kierunku najpodlejszego typu egzystencji.
Tekst 21
Trzy bramy wiodą do tego piekła, Arjuno, a są nimi: pożądanie, gniew i chciwość. Każdy rozsądny człowiek powinien uwolnić się od nich, aby ocalić swą duszę od degradacji.
Odpowiedzią na Twoje pytanie Adamie z Katowic jest sam tytuł XVI rozdziału BG, dotyczą osób będących w naturze Boskiej i Demonicznej.

Z pewnością zapytasz jak to się ma do osób, których dotyczy temat tego wątku, czyli do homoseksualistów. Aby to zrozumieć i nie wrzucić wszystkich do jednego worka, przed czym kilkukrotnie przestrzegał Purnaprajna Prabhu, należy przeczytać cały rozdział XVI BG.

Zobacz Adamie, że najpierw Kryszna opisuje Ardzunie wszystkie cech przynależne Boskiej naturze BG.16.1-3. Następnie mówi do Ardzuny, aby ten nie martwił się o siebie, gdyż urodził się z Boskimi cechami BG.16.6

Powiedziawszy to Kryszna przystępuje do szczegółowego opisu cech przynależnych naturze demonicznej. BG.16.7-21. Między innymi są tu przytoczone przez Ciebie cytaty. Zauważ że w każdym miejscu tych opisów Kryszna podkreśla, że cechy demoniczne przynależne są osobą zazdrosnym o Boga, o pozycję Najwyższego Pana. Osoby takie przeciwne są zasadą religii. Nie są w ogóle zainteresowane 4 filarami religii. Ostatecznie Kryszna podsumowuje ten opis, stwierdzeniem, że trzy bramy wiodą do piekła:
kama - pożądanie
krodha - gniew
lobha - chciwość

Następnie Kryszna daje nadzieje dla takich osób o demonicznej naturze:
BG.16.22
"...Kto przed tymi trzema bramami piekła uratować się zdołał, ten, o synu Kunti, spełnia czyny prowadzące do samorealizacji i w ten sposób stopniowo osiąga najwyższe przeznaczenie. ..."
Śrila Prabhupada w znaczeniu do tych wersetów wyjaśnia, że rozsądny człowiek musi próbować uwolnić się od tych trzech wrogów, gdyż mogą oni zniszczyć świadomość duszy do takiego stopnia, że nie będzie miała możliwości wyzwolenia się z materialnego świata.

W tym miejscu dla osoby o demonicznej naturze zaczyna się proces oczyszczania świadomości. Zaczyna ona przestrzegać zasad i instrukcji literatury wedyjskiej. Powoli, małymi krokami wznosi się do platformy realizacji duchowej.
I teraz nie jest istotne czy proces taki rozpocznie hetero jedzący ryby, popijane winem kupionym za wygrany los w loterii, czy też homo będący abstynentem i wegetarianinem, grający na giełdzie.
Tą są zewnętrzne desygnaty nie dotyczące bezpośrednio duszy. To są jedynie zanieczyszczenia świadomości, wynikające z fałszywego ego.
Kryszna mówi, że przychodzą do niego cztery rodzaje ludzi, ale nie rozróżnia że to są:
- ciekawy mięsożerca,
- strapiony gej,
- poszukujący bogactw hetero,
- szukający wiedzy alkoholik,
Nie, Kryszna przyjmuje modlitwy od każdego i każdemu udziela odpowiednich błogosławieństw.
Dzięki tym błogosławieństwom ciekawość mięsożercy zostanie zaspokojona, gej zazna radości, hetero dostąpi bogactw, a alkoholik znajdzie źródło wiedzy.
Jeżeli każdy z nich uwolni się od pożądania, chciwości i gniewu, poprzez kultywowanie wiedzy o procesie oczyszczania świadomości, wówczas może wnieść się do najwyższej pozycji w samorealizacji.

Widzimy, że proces oczyszczenia świadomości wystartował. Jednak Kryszna przestrzega:
BG.16.23
"... Kto jednak lekceważy zalecenia pism świętych i postępuje według własnej fantazji, ten nie osiąga ani doskonałości, ani szczęścia, ani najwyższego przeznaczenia ..."
Zdarza się że osoby zaczynające proces duchowy, nie są wytrwałe w swoim dążeniu do sukcesu w samorealizacji. Pod wpływem pożądania z którego powstaje gniew i chciwość, ktoś może odrzucić instrukcje siastr i zacznie w kapryśni sposób podążać za nawoływaniem pożądania. Wie, że coś jest zakazane, jednak robi to. Bywa tak, jeżeli ciekawość zostanie zaspokojona, jeżeli strapienie oddali się na znaczna odległość, a bieda już nie będzie doskwierała. Wówczas mięsożerca, gej i hetero mogą wrócić do swoich dawnych praktyk. Jedynie alkoholik, dzięki szczerej kultywacji wiedzy porzuci swoje grzeszne nawyki i będzie nadal podążał ścieżką samorealizacji.
Kryszna daje nadzieje dla każdego: ciekawego, geja, cierpiącego, mięsożercy, hetero, itd Mówi im aby kultywowali wiedzę duchową, praktykowali zasady zapisane w siastrach. Słuchali o tej wiedzy od sadu i od guru. Wówczas stopniowo każdy z nich oczyści się z zewnętrznych, materialnych desygnatów, z materialnych zanieczyszczeń. A jak to zrobić? O tym Kryszna mówi w ostatnim tekście XVI rozdziału Bhagavad-gity:
BG 16.24
"... Z pism świętych należy dowiedzieć się, co jest obowiązkiem, a co nim nie jest. Znając takie zasady i nakazy, należy działać w taki sposób, aby stopniowo wznosić się. ..."

Adam Katowice
Posty: 177
Rejestracja: 25 lis 2006, 20:11

Re: Homoseksualizm

Post autor: Adam Katowice » 18 lut 2013, 14:53

Adam Katowice pisze:Tekst 18 Zwiedzeni przez fałszywe ego, siłę, dumę, pożądanie i złość, demony stają się zazdrosne o Mnie, Najwyższego Osobowego Boga, który przebywam w ich ciałach i ciałach innych, i bluźnią przeciwko prawdziwej religii.
padmak pisze:Zauważ że w każdym miejscu tych opisów Kryszna podkreśla, że cechy demoniczne przynależne są osobą zazdrosnym o Boga, o pozycję Najwyższego Pana.
Tak, jak najbardziej, lecz proszę zwróć też Prabhu uwagę na słowo, poprzedzające ową zazdrość, czyli poziom demoniczny, jest to słowo "stają się". Wskazuje ono na pewien proces, odwrotny od vaisnava procesu, i warto mieć świadomość jakie aktywności prowadzą do tej zazdrości o Boga, i warto też mieć świadomość jakie grupy społeczne szczególnie, często w sposób metodyczny i zorganizowany, propagandowy, z intencją propagowania i wciągania innych w to, z tym komunikatem "tak, to jest to!", że jest to taki "super" sposób na życie, kultywują takie demoniczne aktywności (choć najczęściej w ignorancji, bez wiedzy o duchowym i materialnych skutkach).
Ktoś poświęca swój czas i energię na harinam, ktoś na jasnogórską pielgrzymkę, ktoś na pierwszomajowy pochód kultu rzetelnej pracy, a ktoś na seks paradę i ostentacyjne roznegliżowane propagowanie wyuzdania i tzw. wolności seksualnej. To samo?
padmak pisze:Z pewnością zapytasz jak to się ma do osób, których dotyczy temat tego wątku, czyli do homoseksualistów. Aby to zrozumieć i nie wrzucić wszystkich do jednego worka, przed czym kilkukrotnie przestrzegał Purnaprajna Prabhu, należy przeczytać cały rozdział XVI BG.
Super. Nie wrzucić wszystkich do jednego worka. Tak, jak najbardziej, 100% jestem za. I dlatego warto wiedzieć co jest regułą danej społeczności, czy subkultury, a co wyjątkiem. Zatem ja tylko skromnie proponuję być otwartym, świadomym wyjątków, ale nie naiwnym. I z worka "demonicznie wyuzdani" nie przerzucić 100% ich całości, ani 90%, ani 80%, ani nawet 30%, czy 20%, do worka "biedne niewiniątka". I to jest ten punkt.
Ilu spośród całej populacji demonicznych kryminalistów typu Jagay i Maday, albo ilu spośród całej populacji sadystycznych myśliwych typu Mrgari, przetransformowało w czystych bhaktów? I odwrotnie, ilu tego doświadczyło spośród całej populacji osób pobożnych?
Za chwilę okaże się, że regułą dla osiągniecia sukcesu w życiu duchowym jest bycie jak najbardziej grzesznym i nieczystym. Tak się zaczyna proces zamieniania bezbożności w pobożność i odwrotnie.
Ktoś się rodzi z takimi tendecjami, a ktoś z innymi. I to nie przypadek co kultywujemy w tym życiu.
07.28 Osoby, które działały pobożnie w swoich poprzednich żywotach, jak i w życiu obecnym, i które całkowicie wypleniły swoje grzechy, uwolniły się od dualizmów ułudy i z determinacją angażują się w pełnienie służby oddania dla Mojej Osoby.
padmak pisze:Kryszna mówi, że przychodzą do niego cztery rodzaje ludzi, ale nie rozróżnia że to są:
- ciekawy mięsożerca,
- strapiony gej,
- poszukujący bogactw hetero,
- szukający wiedzy alkoholik,
Nie, Kryszna przyjmuje modlitwy od każdego i każdemu udziela odpowiednich błogosławieństw.
Każdemu...?
07.16 O najlepszy spośród Bharatów, cztery rodzaje pobożnych ludzi podejmuje służbę oddania dla Mnie: strapieni, pragnący bogactw, ciekawi i ci, którzy poszukują wiedzy o Absolucie.
Chyba też warto tego nie pomijać, ...pobożnych ludzi. Czy to tylko raczej coś drobnego, nieistotnego?
padmak pisze:Jeżeli każdy z nich uwolni się od pożądania, chciwości i gniewu, poprzez kultywowanie wiedzy o procesie oczyszczania świadomości, wówczas może wnieść się do najwyższej pozycji w samorealizacji.
Jasne, chyba nikt nie ma, co do tego wątpliwości.
padmak pisze:Widzimy, że proces oczyszczenia świadomości wystartował. Jednak Kryszna przestrzega:
"... Kto jednak lekceważy zalecenia pism świętych i postępuje według własnej fantazji, ten nie osiąga ani doskonałości, ani szczęścia, ani najwyższego przeznaczenia ..."
"... Z pism świętych należy dowiedzieć się, co jest obowiązkiem, a co nim nie jest. Znając takie zasady i nakazy, należy działać w taki sposób, aby stopniowo wznosić się. ..."
Proste i oczywiste :)

Adam Katowice
Posty: 177
Rejestracja: 25 lis 2006, 20:11

Re: Homoseksualizm

Post autor: Adam Katowice » 18 lut 2013, 15:32

Purnaprajna pisze:
Wasziszta pisze:Dziekuje Ci Adam za ten wpis - jestes inteligentny. :)
Z punktu widzenia transcendencji i nauki o duszy, postrzeganie i ocenianie innych bhaktów/ludzi pragnących wielbić Krysznę, zgodnie z materialną koncepcją życia, i ich materialną, tymczasową tożsamością, przez pryzmat wartości wyznawanych przez materialistycznych niewielbicieli, przeciwnych wielbieniu Kryszny, nigdy nie jest inteligentne. Nigdy.
...a już się tak fajnie poczułem, że jestem inteligentny, a tu klops, co za straszny cios :(

Awatar użytkownika
padmak
Posty: 730
Rejestracja: 24 lut 2009, 01:01
Lokalizacja: Birmingham/Milanówek
Kontakt:

Re: Homoseksualizm

Post autor: padmak » 18 lut 2013, 16:00

Adam Katowice pisze:
BG.16.18
Zwiedzeni przez fałszywe ego, siłę, dumę, pożądanie i złość, demony stają się zazdrosne o Mnie, Najwyższego Osobowego Boga, który przebywam w ich ciałach i ciałach innych, i bluźnią przeciwko prawdziwej religii.
padmak pisze:Zauważ że w każdym miejscu tych opisów Kryszna podkreśla, że cechy demoniczne przynależne są osobą zazdrosnym o Boga, o pozycję Najwyższego Pana.
Tak, jak najbardziej, lecz proszę zwróć też Prabhu uwagę na słowo, poprzedzające ową zazdrość, czyli poziom demoniczny, jest to słowo "stają się". Wskazuje ono na pewien proces, odwrotny od vaisnava procesu, i warto mieć świadomość jakie aktywności prowadzą do tej zazdrości o Boga, i warto też mieć świadomość jakie grupy społeczne szczególnie, często w sposób metodyczny i zorganizowany, propagandowy, z intencją propagowania i wciągania innych w to, z tym komunikatem "tak, to jest to!", że jest to taki "super" sposób na życie, kultywują takie demoniczne aktywności (choć najczęściej w ignorancji, bez wiedzy o duchowym i materialnych skutkach).
[/quote]

Tak, demony stają się zazdrosne. Początkiem takiej zazdrości jest ahankara czyli fałszywe ego. Pod wpływem tego fałszywego utożsamiania się duszy z tym ciałem, demoniczna osoba przyjmuje schronienie samśritah we własnej sile balam we własnym prestiżu i w nagromadzonych bogactwach. Ta demoniczna natura, której źródłem jest ahankara prowadzi do darpam dumy, kamam pożądania i ostatecznie w wyniku ciągłego niedosytu do krodham czyli do złości i frustracji. Taka demoniczna osoba w wyniku frustracji staje się zazdrosna o Najwyższą Osobę Boga. Nie wie że Pan przebywa w jej ciele i w ciałach wszystkich żywych istot. Nie akceptuje pism świętych i wiedzy o tym, że to ten sam Pan, przebywający w sercach żywych istot jest źródłem jej siły, sławy i bogactwa. Demoniczna osoba fałszywie siebie uważa za źródło swojej siły i bogactwa. A jeżeli ktoś ja będzie próbował od tego odwieść to poczyni wszelkie plany żeby pozbyć się oponenta przy użyciu własnej siły.

Demoniczne osoby działając głównie pod wpływem pasji i ignorancji. Stwarzają wszelkie fałszywe preteksty by oni i inni czerpali przyjemność z własnego ciała i otaczającego świata materialnego. Dlatego raz za razem powstają różne organizacje mające umożliwić cieszenie się niezależne od Boga, pod hasłem, które zacytowałeś: "..."tak, to jest to!", że jest to taki "super" sposób na życie..."

ODPOWIEDZ