Dostęp do informacji wyprze religię i przesądy?

Filozofia wedyjska, nauka, wiedza. "Cały świat nauki i technologii opiera się na fałszywej idei, że życie powstało z materii. Nie możemy pozwolić na to, by ta nonsensowna teoria była głoszona bez sprzeciwu. Życie nie pochodzi z materii. Materia została wytworzona z życia. To nie jest teoria; to fakt. Nauka jest oparta na błędnej teorii, toteż wszelkie jej kalkulacje i konkluzje są błędne, a ludzie z tego powodu tylko cierpią. Kiedy więc te wszystkie błędne, współczesne teorie naukowe zostaną skorygowane, ludzie staną się szczęśliwi. Musimy rzucić naukowcom wyzwanie. W przeciwnym razie będą zwodzili całe społeczeństwo." - Śrila Prabhupad - Prawda i Piękno
Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 09 sie 2007, 13:38

albert pisze:Krótka wzmianka w numerze sierpniowym Wiedzy i Życie, a tutaj po angielsku:

http://www.berkeley.edu/news/media/rele ... rfly.shtml

Czy to kolejny dowód na ewolucję ? Komentarz później.

Ten 'dowod' jest dowodem, jak sami mowia, na dobor naturalny, ale w jaki sposob jest dowodem na makroewolucje? Nie przekonuje mnie to. Chcialabym, zeby naukowcy pracujacy nad podobnymi problemami umieli, jak to sie w angielskim mowi, 'wyjsc z pudelka' i ocenic wynik eksperymentu czy obserwacji z roznych perspektyw (zreszta podobnie wielbiciele Kryszny ktorzy chca interpretowac jakies zjawiska). W innym wypadku pracujemy jedynie w pewnym kontekscie historyczno-kulturowo-ideowym, nie poddajac krytyce starych wynikow (wedlug czegos co w ang nazywa sie 'testimony', nie znam polskiego slowa). Limituje to znacznie powstanie prawdziwych, przelomowych teorii, poniewaz uczony sam ogranicza rozwoj swoich idei.
http://actinidia.wordpress.com/

Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 10 sie 2007, 17:04

Rasasthali pisze:
albert pisze:Krótka wzmianka w numerze sierpniowym Wiedzy i Życie, a tutaj po angielsku:

http://www.berkeley.edu/news/media/rele ... rfly.shtml

Czy to kolejny dowód na ewolucję ? Komentarz później.

Ten 'dowod' jest dowodem, jak sami mowia, na dobor naturalny, ale w jaki sposob jest dowodem na makroewolucje? Nie przekonuje mnie to. Chcialabym, zeby naukowcy pracujacy nad podobnymi problemami umieli, jak to sie w angielskim mowi, 'wyjsc z pudelka' i ocenic wynik eksperymentu czy obserwacji z roznych perspektyw (zreszta podobnie wielbiciele Kryszny ktorzy chca interpretowac jakies zjawiska). W innym wypadku pracujemy jedynie w pewnym kontekscie historyczno-kulturowo-ideowym, nie poddajac krytyce starych wynikow (wedlug czegos co w ang nazywa sie 'testimony', nie znam polskiego slowa). Limituje to znacznie powstanie prawdziwych, przelomowych teorii, poniewaz uczony sam ogranicza rozwoj swoich idei.
Ale przecież każda Purana jest przeciwna ewolucji w sensie rozumienia potocznego / najbardziej popularnego. Manu pojawił się zaraz po Brahmie (z dwóch częsci ciała - powstał męzczyzna (z lewej) i kobieta), no i nie można by utrzymać ziemi bez manu (tu jako gatunek), gdyż manu pełni yajne (Manu Smrti), ghee-deszcz-warzywa/owoce itd. Życie nie pochodzi z materii, bo materia to prakrti która ma tylko Sat (24 element) która nie ustanawia życia (sat, chit, ananda). Więc różnica między materią a życiem polega na różnicy w bogactwie substancji. Życie to Brahman (męska forma), a materia to Maya/Prakrti (żeńska forma), mówi o tym Shiva Purana wspominając jak z Brahmana dla czczenia przejawia się Shiva i Shakti. Materia powstaje pózniej z tzw Tanmatras a ten z Mahat (ref. Sapthati Brahmana). Więc literatura wedyjska podaje rozróżnienie na Jadatma (materia) oraz Jivatma (życie). Nie ma tutaj za wiele miejsca na dyskusje, jeśli chce się istnieć pełnoprawnie w formacie filozofii wedyjskiej.

Naukowcy mogą pracować w ten sam sposób jak Brahma szukał w dół lotosu. (Brahma Deva ma kierunek w Dig Chakrze w dół więc lubi grzebać, szukać tak jak Rahu) ale dlatego że był posłuszny gdy usłyszał dwie sylaby TA PA, zwrócił się ku śabda-pramana. Kiedy śabda pramana jest znieważona (brak łaski Saraswati) i zastępuje się to pratyaksa czy anumana wtedy taka osoba powinna być wyrzucona ze spolecznosci braminicznej (=ustalającej paradygmat w kulturach bazujących na wiedzy wedyjskiej), nie mówiąc już o takich zaszczytach jak obecność przy sraddha.. Taka jest opinia Niti-Śastry. Więc osoby, które prezentują takie rzeczy powinny być zdegradowane społecznie wg Ryszich - nie za indywidualne wady śraddhy ale za prezentacje w ramach filozofii Wed. Chyba że mówimy o ewolucji, która zgadza się z wersją wedyjską - nie wiem jednak czy będzie to właściwe użycie tego słowa.
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 10 sie 2007, 20:22

Ale przecież każda Purana jest przeciwna ewolucji w sensie rozumienia potocznego / najbardziej popularnego.
Nie sadze ze w powyzszym cytacie mowilam cokolwiek na ten temat.
Manu pojawił się zaraz po Brahmie (z dwóch częsci ciała - powstał męzczyzna (z lewej) i kobieta), no i nie można by utrzymać ziemi bez manu (tu jako gatunek), gdyż manu pełni yajne (Manu Smrti), ghee-deszcz-warzywa/owoce itd.
Oczywiscie pozostaje pytanie czy przyjmujemy wszystkie ( a jesli nie to ktore) te opisy w sensie doslownym czy nie. Nie jest to bardzo prosta i oczywista sprawa jak Ci sie wydaje - hermeneutyka Puran zajmuje i zajmowalo sie wielu waisznawow o ciagle nie ma jasnosci w tych tematach.

Rozmawialam na ten temat z kilkoma osobami o duzej wiedzy i rozne dostawalam odpowiedzi. Pare dni temu rozmawialam na ten temat tez z Dhanurdharem Maharajem, ktory nas tu odwiedzil w Sherborn. Powiedzial mi, podobnie zreszta jak moj guru (o ile dokladnie opamietam odpowiedz, mam ja gdzies zapisana i moge do niej powrocic jak kogos to interesuje), ze przede wszystkim sastra, jak np Bhagavat Purana nie koncentuja sie na materii wiec nie mozemy oczekiwac ze bedzie znajdowal sie tam idealny, dokladny opis rzeczywistosci z punktu widzenia materialnego. Bhagavata Purana koncentruje sie glownie na rozwinieciu milosci do Kryszny, reszta ma to udogodnic. Opis formy kosmicznej, na przyklad, ma za zadanie medytowanie na poszczegolnych czesciach komosu/swiata w celu uczynienia postepu duchowego.

Chyba że mówimy o ewolucji, która zgadza się z wersją wedyjską - nie wiem jednak czy będzie to właściwe użycie tego słowa.
1) Czesto mylone sa dwa pojecia - pochodzenie zycia i ewolucja. Nie sa to te same zagadnienia i nalezy rozpatrywac je oddzielnie. Inaczej mowimy o kilku rzeczach naraz i robi sie zamieszanie.

2) zejdzmy na chwile z tematu ewolucji - chcialam postawic ogolny argument o nauce. Ewolucja jest jedynie ulubionym przykladem bhaktow, natomiast jest wiele innych ciekawych zagadnien ktore moga byc analizowane z punktu widzenia waisznawy i naukowca np geneza chorob, narodziny, funkcje zyciowe, swiadomosc, inteligencja itd.
http://actinidia.wordpress.com/

Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 10 sie 2007, 21:07

Rasasthali pisze:Ale przecież każda Purana jest przeciwna ewolucji w sensie rozumienia potocznego / najbardziej popularnego.

Nie sadze ze w powyzszym cytacie mowilam cokolwiek na ten temat.
Nie 'mówiłem' że się odniosłaś.

Doznałem szoku czytając ten cytat:

"Fakt, ze nie jestem ‘przeciwnikiem’ ewolucji jak wiekszosc bhaktow, nie oznacza ze jest to jedyna teoria, jaka mnie przekonuje. Jestem poszukiwaczem i staram sie byc obiektywna i spokojnie zdobywac wiedze na te tematy."


Oczywiscie pozostaje pytanie czy przyjmujemy wszystkie ( a jesli nie to ktore) te opisy w sensie doslownym czy nie. Nie jest to bardzo prosta i oczywista sprawa jak Ci sie wydaje - hermeneutyka Puran zajmuje i zajmowalo sie wielu waisznawow o ciagle nie ma jasnosci w tych tematach.
Purana zajmuje się Panca laksana i jest najlepszym i najbardziej dokładnym zbiorem danych na temat Sarga czyli stworzenia i nie mówie tu tylko o Bhagavatam (które często nie jest zaliczen do 18 głównych Puran) ale o WSZYSTKICH PURANACH! Każda z nich ma element Sarga, przedstawiany jest z różnych perspektyw ale nie są ze sobą sprzeczne. Jeśli Purany nie przedstawiają Sristhi - kreacji, to może zapytaj jakie śastra przedstawiają takie rzeczy. Taka opinia zbulerwsowałaby wielu tradycyjnych braminów, wychowanych od dziecinstwa w tych fundmentalnych zasadach, które nie poddaje się pod wątpliwość ze względu na oczywistość.

To raczej Upanishady przedstawiają to o czym piszesz (albo co wywnioskowałaś z rozmowy z Maharajem) - zawężają się do planu jnanamarg/wyzwolenia i pomijają techniczny aspekt manifestacji i pralayi.

Purany są dla osób Kali yugi i tak same siebie przedstawiają, tam są rzeczy bardzo praktyczne i bezpośrednio wyłożone, które możesz przetestować na sobie, jak architektura, teatr, omeny, zioła itd. Ta odpowiedź nie jest prawidłowa bo praktycznie wszystkie tradycyjne ścieżki w Indiach traktują Sarge Puran jako autentyczną. Wykroczenie poza ten przyjęty schemat interpretacji nie należy do autentycznej ścieżki i wprowadza wiele zamieszania, które może sprawiać wrażenie głębi a jest tylko skrzywieniem. Krąży opinia o wypowiedzi BVT (być może to jest to o czym wspominasz mowiac o hermeutyce) na temat piekieł, ale to inna bajka, mówiąca o intensywności a nie prawidłowości.

Pozostałe 4 punkty:

Pratisarga
Vamsa
Manvantara
Vamsanucaritam
Rozmawialam na ten temat z kilkoma osobami o duzej wiedzy i rozne dostawalam odpowiedzi. Pare dni temu rozmawialam na ten temat tez z Dhanurdharem Maharajem, ktory nas tu odwiedzil w Sherborn. Powiedzial mi, podobnie zreszta jak moj guru (o ile dokladnie opamietam odpowiedz, mam ja gdzies zapisana i moge do niej powrocic jak kogos to interesuje), ze przede wszystkim sastra, jak np Bhagavat Purana nie koncentuja sie na materii wiec nie mozemy oczekiwac ze bedzie znajdowal sie tam idealny, dokladny opis rzeczywistosci z punktu widzenia materialnego. Bhagavata Purana koncentruje sie glownie na rozwinieciu milosci do Kryszny, reszta ma to udogodnic. Opis formy kosmicznej, na przyklad, ma za zadanie medytowanie na poszczegolnych czesciach komosu/swiata w celu uczynienia postepu duchowego.
Opis Virat-Purusy ma również wiele innych PRAKTYCZNYCH CELÓW, ale nie znaczy że on jest błędny, cechą Vishnu jest iż jest vyapakesa i to odnosi się do Virat Purusy, tak nazywa Go również Shiva w Puranach dlatego w środku ma Tamas a na zewnątrz Satve w przeciwienstwie do Shivy. Tak samo opis Kala-Purusy oraz Nara-Chakry wykorzystujemy w Jyotish, opis powstawania różnych Ryszich z ciała Brahmy jak Brghu, Atri i Angiras też mają swoje znaczenie, które jeśli nazwiemy jedynie alegorycznym będzie okrojone.

Chyba że mówimy o ewolucji, która zgadza się z wersją wedyjską - nie wiem jednak czy będzie to właściwe użycie tego słowa.

1) Czesto mylone sa dwa pojecia - pochodzenie zycia i ewolucja. Nie sa to te same zagadnienia i nalezy rozpatrywac je oddzielnie. Inaczej mowimy o kilku rzeczach naraz i robi sie zamieszanie.
NIE.
Odniosłem się do tych dwóch punktów, które w paradygmacie szeroko pojętej ewolucji z punktu widzenia Apauruseya są kompletną bzdurą, która NIE MOŻE BYC ROZWAŻONA PRZEZ POWAŻNEGO BHAKTĘ. Nie chodzi tu o kwestię zamknięcia ale podstawowych zasad.

sruti-smrti-puranadi-
pancaratra-vidhim vina
aikantiki harer bhaktir
utpatayaiva kalpate
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
albert
Posty: 497
Rejestracja: 28 lis 2006, 13:15
Lokalizacja: Dziadoszyce

Post autor: albert » 12 paź 2007, 13:42

Pewnie już wielu wie, ale z kronikarskiego obowiązku podaję: Craig Venter jest dumny, że stworzył podobno sztuczny chromosom. Kolejny kamyczek do ogródka ewolucjonistów i materialistów.

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=63170
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)

yogamaya

Post autor: yogamaya » 12 paź 2007, 16:46

Jeszcze trochę czasu i stworzą duszę :D :D :D

Awatar użytkownika
Kunja Devata dasa
Posty: 80
Rejestracja: 11 paź 2007, 08:10
Lokalizacja: Dzialdowo

Post autor: Kunja Devata dasa » 12 paź 2007, 20:55

Nitay Gauranga.Przyznam ze gubie sie w tych naukowych terminach ale chcialbym odeslac do Canto II.10 Bhagavatam jest odpowiedzia na wszyskie pytania.Rozdzial ten tlumaczy proces stwarznia co z czego pochodzi.A wogule .ewolucja akceptowana jes przez Vedy jako ewolucja swiadomosci i jak wiadomo z siastr wszystkie gatunki powstaly jednoczesnie. :roll:
vanca-kalpatarubhyas ca kripa-sindhubhya eva ca patitanam pavanebhyo vaisnavebhyo namo namah

Awatar użytkownika
Rasasthali
Posty: 641
Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
Lokalizacja: USA

Post autor: Rasasthali » 12 paź 2007, 21:23

Kunja Devata dasa pisze:Nitay Gauranga.Przyznam ze gubie sie w tych naukowych terminach ale chcialbym odeslac do Canto II.10 Bhagavatam jest odpowiedzia na wszyskie pytania.Rozdzial ten tlumaczy proces stwarznia co z czego pochodzi.A wogule .ewolucja akceptowana jes przez Vedy jako ewolucja swiadomosci i jak wiadomo z siastr wszystkie gatunki powstaly jednoczesnie. :roll:
Na pewno sie z tym ostatnim nie zgodze, co nawet jest potwierdzone w Briharadaynaka Upaniszadzie. Zachecam do lektury. Bhagavatam jest odpowiedzia na niektore pytania, ale nie jest to leksykon odpowiedzi na wszystkie pytania, bo nie taki byl cel tej ksiazki.
http://actinidia.wordpress.com/

Awatar użytkownika
Kunja Devata dasa
Posty: 80
Rejestracja: 11 paź 2007, 08:10
Lokalizacja: Dzialdowo

Post autor: Kunja Devata dasa » 12 paź 2007, 22:01

Ta Bhagavata Purana jest promienna jak slonce i ludzie tego wieku kali beda czerpac swiatlo wiedzy i sa tam odpowiedzi na wszelkie pytania tylko trzeba ja studiowac z osoba Bhagavata.A o ewolucji swiadomosci mowil Srila Prabhupada na jednym z wykladow.Bhagavatam to podyplomowe dzielo o Prawdzie Absolutnej i jesli dobrze poznasz Krsne bedziesz wiedziec wszystko bo poza Nim nie ma nic wiecej do poznania. :) :) :)
vanca-kalpatarubhyas ca kripa-sindhubhya eva ca patitanam pavanebhyo vaisnavebhyo namo namah

Awatar użytkownika
albert
Posty: 497
Rejestracja: 28 lis 2006, 13:15
Lokalizacja: Dziadoszyce

Post autor: albert » 20 paź 2007, 12:41

albert pisze:A swoja drog? proszę przeczytajcie jak odpowiadaj? na wywiad jaki przeprowadzono kilka lat temu z Michealem Cremo w Polityce naukowcy: Karol Sabath i Marcin Machalski. Z całej odpowiedzi zwraca uwagę jedynie rozbudowane zakończenie, czyli tytuły naukowe, którymi się szczyc? i uczestnictwo w prestiżowych Akademiach. Praktycznie zero konkretów.

http://www.polityka.pl/archive/do/regis ... id=3117606
Pisałem o tym na str. 12 tego tematu, a właśnie pan Karol Sabath, polski Dawkins, odszedł z tego świata w wieku 44 lat:

http://www.gazetawyborcza.pl/1,75476,45 ... l?skad=rss

Przedwczoraj w Warszawie w wieku 44 lat zmarł Karol Sabath, biolog, paleontolog, znany popularyzator nauki, jeden z najbardziej aktywnych w Polsce krytyków kreacjonizmu i hipotezy inteligentnego projektu.

Skończył biologię na Uniwersytecie Śląskim, potem przeniósł się do Warszawy, gdzie pracował w Instytucie Paleobiologii PAN, w Muzeum Ewolucji tegoż instytutu, a ostatnio także w Muzeum Geologicznym Państwowego Instytutu Geologicznego.

Jego nazwisko znali w Polsce (i nie tylko) wszyscy, którzy cokolwiek słyszeli o ewolucji, i wszyscy, którzy ewolucję zwalczali - jego boje z "kreacjonizmem naukowym" przetaczały się przez łamy niezliczonych pism i gościły na najdziwniejszych nawet stronach internetowych. Założył też świetną stronę www.ewolucja.org prowadzoną z Katarzyną Adamalą przez lata z niezwykłą starannością i erudycją, bo o ewolucji i kreacjonizmie wiedział niemal wszystko. I dzielił się tą wiedzą ze wszystkimi. Kochał szczególnie dinozaury, co też przysparzało mu sympatyków - bo potrafił o nich mówić i pisać (także je rysować) jak nikt.

Zaprzyjaźniony od dawna z "Gazetą". Publikowaliśmy jego artykuły, a przede wszystkim starliśmy się, by te pisane przez nas samych mógł przejrzeć przed drukiem. Kiedy raz czy dwa zaniechaliśmy tego, wytykał nam błędy niemiłosiernie. Potem śmieliśmy się, że "po przepuszczeniu przez Sabatha" jesteśmy w 100 proc. bezpieczni.

Odszedł po tajemniczej chorobie w wieku, kiedy wszystkiego można jeszcze dokonać. Żegnaj, Karolu.
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)

ODPOWIEDZ