szkoła

Pytania i odpowiedzi na różne tematy, forum dla laików i początkujących. " Nie ma nic bardziej wzniosłego i czystego w tym świecie nad wiedzę transcendentalną." - 04.38. Niewiedza jest przyczyną naszej niewoli, a wiedza jest drogą do wyzwolenia. Wiedza ta jest dojrzałym owocem służby oddania. Kto ją posiadł, ten nie musi już nigdzie szukać spokoju, gdyż raduje się pokojem będącym w nim samym. Innymi słowy, wiedza ta i pokój kulminują w świadomości Kryszny. Jest to ostatnie słowo Bhagavad-gity. -04.38 Zn.
Awatar użytkownika
Tulasi
Posty: 50
Rejestracja: 23 lis 2006, 16:19

szkoła

Post autor: Tulasi » 12 cze 2007, 15:49

czy w szkole powinno się nauczać? jeśli tak, to w jaki sposób?

yogamaya

Post autor: yogamaya » 12 cze 2007, 16:26

Kiedyś udało mi się przekazać kilka informacji na temat ruchu na lekcji Wiedzy o Społeczeństwie całkiem legalnie i pozytywnie. Sprzedałem nawet wtedy jakąś książkę ;) Ale to było dawno, dawno temu :arrow:

Aniruddha das
Posty: 2455
Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45

Post autor: Aniruddha das » 12 cze 2007, 16:44

Najlepiej nauczać własnym przykładem. Zachowując właściwą postawę w różnych życiowych sytuacjach, wyrażanie myśli zgodnych z instrukcjami zawartymi w Śbh jest godne polecenia. Kiedy sami staniemy sie poważni, utwierdzeni i mocni wtedy okazji nam nie zabraknie. W Nektarze instrukcji Rupa Gosvami stwierdza: "Zrównoważona osoba, która może kontrolować impulsy mowy, żądania umysłu, odruchy złości i impulsy języka, brzucha i genitaliów, posiada kwalifikacje, aby mieć uczniów na całym świecie". Piękny , zwięzły werset, ale w pełni oddający istotę nauczania.
Przeczytaj ten werset ze znaczeniem i spróbuj dostosować go do swojej sytuacji.

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 12 cze 2007, 17:12

Kiedyś dawno temu (1992-95), organizowaliśmy spotkania w szkołach średnich, nawet w mojej szkole. Tylko w jednej czy dwóch szkołach się nie zgodzili, w niektórych spotkania były po raz drugi, a może nawet trzeci jak zrobiliśmy kółko. Czasami zainteresowanie było słabe, a czasami bardzo dobre! Jak był u mnie w szkole program, wieczorem w akademiku, to przyszedł ksiądz, który uczył mnie religii (cała szkoła wiedziała kim jestem, jeszcze jedna bhaktinka chodziła do mojej szkoły i potem dwóch kolegów było sympatykami, przychodzili na programy. Jeden kolega i dwie koleżanki w klasie zostały wegetarianami). Ksiądz zaczął polemikę, przyszedł w ostrym nastroju, na sali było ze 40-50 osób, w końcu jak mu zabrakło argumentów w dyskusji, którą podjął, to wstał i wyszedł. Ale przyszedł, bo wiedział, że ja jestem bhaktą i mówiło się zapewne o mnie. Zazwyczaj rozmowy były często ciekawe, często padały inteligentne pytania i napewno wzniosło to poziom wielu ludzi. Zrobiliśmy też kiedyś program w siedzibie Federacji Anarchistycznej i w więzieniu, oraz raz w salce katechetycznej w kościele mieliśmy spotkanie z oazowcami.

Nauczającym był zazwyczaj Sirna Prabhu, który prowadził wykłady bardziej prezentacyjne i w duchu pojednania i tolerancji.

Natomiast ubolewam nad jakością nauczania w Polsce, możnaby otworzyć wątek: Jak nauczać? Sprzedano w Polsce chyba około 1,5 miliona ksiażek i jaki rezultat? Maraton sankirtanu to wyścig, kto sprzeda więcej, i sprzedając 1000 książek nie widać potem być może ani jednej osoby, która ją kupiła. Ludzie nie czytają?

Awatar użytkownika
Divya
Posty: 258
Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Divya » 14 cze 2007, 20:19

Wszystko zalezy od naszej wiary w Święte Imię - jak jestes przekonana o tym że Kryszna jest z toba kiedy tylko o Nim myslisz - to możesz wejść na lekcje w sari i bezpośrednio zwrócic sie do kolegów i koleżanek - prosze intonujmy razem Hare Kryszna - :D
Potrzebujemy wielbicieli z wielka wiara by - pokazać,z e ten proces jest dla każdego...
Obecnie na tej planecie pojawiaja się niezwykle dusze, dusze gotowe do powrotu do domu do Kryszny...Ćandradaja Mandir przyjmuje fundamenty :) - juz niedlugo... nie czekajmy - modlmy sie szczeze - Kryszno jak moge Ci słuzyć? - jak moge zaprzestać krytyki wobec wielbicieli? ta modlitwa jest doskonala...kiedy wprowadzimy ja w życie zobaczymy jak wielka ma moc - moc smaku do intonowania Hare Kryszna Hare Kryszna...
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.

Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 14 cze 2007, 20:48

Arkadiusz pisze: Natomiast ubolewam nad jakością nauczania w Polsce, możnaby otworzyć wątek: Jak nauczać? Sprzedano w Polsce chyba około 1,5 miliona ksiażek i jaki rezultat? Maraton sankirtanu to wyścig, kto sprzeda więcej, i sprzedając 1000 książek nie widać potem być może ani jednej osoby, która ją kupiła. Ludzie nie czytają?
Spolecznosci (post-) socjalistyczne zawsze będą zwracać uwagę na ilość, a nie na jakość. Tymi klientami substancji duchowej nikt się nie 'opiekuje' dlatego trudno trafić do osob, ktore stykają się z tym po raz pierwszy. Natomiast dla potencjalnych 'yoginow' taka ksiązka to tylko przypomnienie i kontynuacja sciezki duchowej z poprzedniego życia. Nie ma również osób potęznych duchowo a tylko to może zrewanżować braki w inteligencji.
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
Divya
Posty: 258
Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Divya » 15 cze 2007, 09:40

Widac Prabhuu, ze nie sprzedajesz ksiązek - bo opinia sprzedających jest nieco inna - co chwila spotykaja osoby, które czytają i kompletuja sobie dalej - porozmawiaj z Wigatasiu prabhu na ten temat.

Rafał nie wiem dlaczego ja zawsze w opozycji do Ciebie :)
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 15 cze 2007, 09:56

A Wigatasiu Prabhu ma internet? Miałby napewno czym się podzielić.

Awatar użytkownika
RafalJyot
Posty: 976
Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: RafalJyot » 15 cze 2007, 10:14

Divya pisze:Widac Prabhuu, ze nie sprzedajesz ksiązek - bo opinia sprzedających jest nieco inna - co chwila spotykaja osoby, które czytają i kompletuja sobie dalej - porozmawiaj z Wigatasiu prabhu na ten temat.

Rafał nie wiem dlaczego ja zawsze w opozycji do Ciebie :)
Apropo kompletowania książek. Dla mnie to nic nie znaczy. Ja też mam swoje statystyki :wink:

Nasz nastrój i podejście do filozofii muszą stać na przeciwnych biegunach. Ludzie przynajmniej będą wiedzieć gdzie siebie szukać w tym wszystkim 8) No nie nie, nie jesteśmy ekstremum. Jeśli chodzi o Vigatasu Pr: Słyszałem pare historii od Jananivasa. Inspirujące, ale niestey nie mieści się to w moim polu działania. Nie chcę by się mieściło. Pamiętajmy to o czym mówił Prabhupad, iż sprzedaż książek jest głównie dla Vaisyów i nie pytajcie mnie o referencje. W Vedabase jest pare fajnych opcji, wpiszcie books i vaisya i może coś z tego będzie :?
klim krishna klim

[Jyotish] http://rohinaa.com

mantra has changed our lives

Awatar użytkownika
Divya
Posty: 258
Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Divya » 15 cze 2007, 12:54

ja jestem siudra i tez czasami sprzedaje - to nie wiem czy grzesze? :)
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.

ODPOWIEDZ