Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Arleta » 12 gru 2010, 17:17

Mathura pisze: Chrześcijanie pewnie mieli też dobre intencje. Ich religia to przecież religia miłości, tolerancji, przebaczania, pokory, itp. Co z tego w praktyce wyszło?
No właśnie, samo mówienie o miłości do bliźnich to za mało. Przecież w imię takiej źle pojmowanej miłości można zabić człowieka (np. dla "zbawienia jego duszy"). Tak sobie myślę, że wynika to z pozwolenia na zabijanie zwierząt w chrześcijaństwie. Widocznie nie można być niekonsekwentnym. Każde odebranie życia żywej istocie prowadzi do demoralizacji osoby, która zabija oraz do demoralizacji osób, które korzystają z tej zbrodni (np. jedzą mięso, ubierają się w futra itp.) W ten sposób zaczyna się od zabicia np. owcy, a kończy się na zabijaniu ludzi.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

Awatar użytkownika
Draupadi dd
Posty: 100
Rejestracja: 05 cze 2008, 18:25

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Draupadi dd » 12 gru 2010, 18:54

Hare Krishna,
poczytajcie sobie o miłości chrześcijańskiej w praktyce :

How ISKCON won it's case against Christian Bigots in Poland
11/12/2010 15:36:31

There was a case of nuns in a court in Warsaw, Poland against ISKCON.

Noting that the ISKCON is spreading it's activities and gaining followers in Poland , a nun filed a case before a Judicial Magistrate praying that ISKCON should be banned, because it's followers are glorifying a Character called Krishna 'Who was loose in morals, having married 16,000 Gopikas'.

When the case came up for hearing the ISKCON defendant requested the Judge to ask the nun to repeat the oath she has taken when she has ordained as a nun.

The Judge asked the Nun to recite the Oath loudly. She would not.

ISKCON man asked the Judge whether he could read it out for the nun.

The Judge said go ahead.

The pledge was in effect that 'she (nun) is married to Jesus Christ' .

ISKCON man said "Your Lordship! Lord Krishna is alleged to have 'married' 16,000 women. There are more than a million nuns who assert that they are married to Jesus Christ. Between the two, Krishna and the nun, who are of loose characters".

The Judge dismissed the case and allowed ISKCON to go its way.

źródło: http://haindavakeralam.com/HKPage.aspx? ... 827&SKIN=W

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 12 gru 2010, 19:19

Dobra anegdota! :)

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Mathura » 12 gru 2010, 21:11

Purnaprajna pisze:..
To wszystko o czym napisałeś jest wzorcowym stanem rzeczy. My jednak żyjemy w Kali yudze i raczej nie wyglądałoby to tak idealnie.
Nie chodzi o edukację typu nauka jazdy samochodem bo tu mam wybór: jeździć nim lub nie i w to władza raczej nie będzie ingerować. Ale na przykład o uczęszczanie na lekcje religii czy inne szkolenia związane z nowo wprowadzanymi zasadami. Jak władza traktowałaby krnąbrnych, opornych, nie chcących w tym brać udział, chcących żyć po swojemu wbrew obowiązującym nowym zasadom?
Oczywiście jest to tylko w tej chwili teoretyzowanie co by było gdyby.

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Vaisnava-Krpa » 12 gru 2010, 22:04

poczytajcie sobie o miłości chrześcijańskiej w praktyce :

How ISKCON won it's case against Christian Bigots in Poland
11/12/2010 15:36:31

There was a case of nuns in a court in Warsaw, Poland against ISKCON.

Noting that the ISKCON is spreading it's activities and gaining followers in Poland , a nun filed a case before a Judicial Magistrate praying that ISKCON should be banned, because it's followers are glorifying a Character called Krishna 'Who was loose in morals, having married 16,000 Gopikas'.

When the case came up for hearing the ISKCON defendant requested the Judge to ask the nun to repeat the oath she has taken when she has ordained as a nun.

The Judge asked the Nun to recite the Oath loudly. She would not.

ISKCON man asked the Judge whether he could read it out for the nun.

The Judge said go ahead.

The pledge was in effect that 'she (nun) is married to Jesus Christ' .

ISKCON man said "Your Lordship! Lord Krishna is alleged to have 'married' 16,000 women. There are more than a million nuns who assert that they are married to Jesus Christ. Between the two, Krishna and the nun, who are of loose characters".

The Judge dismissed the case and allowed ISKCON to go its way.

źródło: http://haindavakeralam.com/HKPage.aspx? ... 827&SKIN=W
Dostałem tłumaczenie tego tekstu, z tego co słyszałem to prawdziwej historii:

Jak Iskcon wygrał proces z chrześcijańskimi bigotami w Polsce.

W Warszawie miał miejsce proces sądowy przeciwko Iskconowi. Zauwazywszy, że Iskcon rozszerza swoją działalność w Polsce i zyskuje nowych wyznawców, pewna siostra wniosła sprawę do sądu, mając nadzieję na delegalizację Iskconu, opniewaz jego członkowie wielbią Postać o imieniu Kryszna, "który jest osobą niemoralną, bo mającą 16.000 żon."

Podczas rozprawy obrońca z ramienia Iskconu poprosił sędziego, by ten poprosił zakonnicę o wygłoszenie ślubów, które składała podczas święceń.

Sędzia poprosił ją o wyrecytowanie na głos tej przysięgi, lecz ona odmówiła.

Obrońca Iskconu zapytał sędziego, czy może odczytać te śluby za siostrę. Sędzie się przychylił.

Przysięga zawierała stwierdzenie, iż "ona (zakonnica) jest zaślubiona Jezusowi Chrystusowi."

Obrońca Iskconu powiedział: "Wysoki Sądzie, Pan Kryszna miał poślubić 16.000 kobiet. jest około miliona zakonnic, które twierdzą, że Jezus Chrystus jest ich mężem. Kto z nich dwojga, zakonnicy i Kryszny, jest niemoralną osobą?"

Sędzia oddalił zarzuty i zezwolił, aby Iskcon dalej prowadził swoją misję.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 12 gru 2010, 22:54

Mathura pisze:To wszystko o czym napisałeś jest wzorcowym stanem rzeczy. My jednak żyjemy w Kali yudze i raczej nie wyglądałoby to tak idealnie.
Nie chodzi o edukację typu nauka jazdy samochodem bo tu mam wybór: jeździć nim lub nie i w to władza raczej nie będzie ingerować. Ale na przykład o uczęszczanie na lekcje religii czy inne szkolenia związane z nowo wprowadzanymi zasadami. Jak władza traktowałaby krnąbrnych, opornych, nie chcących w tym brać udział, chcących żyć po swojemu wbrew obowiązującym nowym zasadom?
Oczywiście jest to tylko w tej chwili teoretyzowanie co by było gdyby.
Ano właśnie, gdybanie. Przynajmniej istnieje wzorcowy standard, a więc jest do czego dążyć, i jest z czym się zmierzyć. Zmiany w świadomości społecznej nie następują z dnia na dzień. Mówimy tu o pokoleniach i wiekach. W przyszłości przyjmą narodziny wielcy aczarjowie i dewowie, aby uczestniczyć i przewodzić ruchowi juga-dharmy z ramienia Mahaprabhu. Pojawią się bhaktowie o potężnych duchowych i materialnych kwalifikacjach. Na bazie ich czystości zostanie przywrócona moc wedyjskich mantr, które są w stanie zmienić strukturę i samą matrycę materialnej rzeczywistości. Do tego czasu wiele jeszcze się wydarzy, co radykalnie zmieni światopogląd ludzi oraz środowisko w którym żyją. Tak jak wiele zmieniło się podczas ostatnich 2 tysięcy lat.

Ogół ludzi jest prosty i niewinny oraz pragnie spokoju umysłu i bezpieczeństwa. Dlatego zawsze podąży za charyzmatycznym liderem o nieskazitelnym charakterze, który spełni ich oczekiwania. Poza tym wszystkim stoi plan i ręka Kryszny, a więc możemy być spokojni, co do tego, że stopniowo, w którymś momencie zapanuje wreszcie "złota era", czyli czasowa oaza Krita-jugi w Kali-judze. Nasza skromna rola, to próbować, w jakiś tam sposób i w jakimś tam stopniu podłączyć się do tej misji. W tym leży nasza szansa na odniesienie wiecznej korzyści. Robienie wielkich rzeczy, zostawmy wielkim, upełnomocnionym przez Krysznę osobistościom.

Waldemar
Posty: 742
Rejestracja: 31 paź 2008, 19:03

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Waldemar » 13 gru 2010, 01:26

Arleta pisze:
Waldemar pisze:Osądzanie innych chyba lepiej jest zostawić Krysznie.
Nie zgadzam się z tym. Po to sam Najwyższy Pan dał nam wyraźne wskazówki, którymi mamy się kierować w naszym życiu. Jeżeli nie wiemy, jak odróżnić dobro od zła, to skąd mamy wiedzieć jak żyć? Trzeba mieć własną opinię, opartą na opiniach autorytetów, aby wiedzieć czego unikać. Jeżeli kierujesz się autoryzowanym systemem etycznym, potwierdzonym w praktyce, to na pewno nie popełnisz błędu w ocenianiu innych.
Czy Kryszna okazuje też łaskę żywym istotom na bieżąco, w czasie teraźniejszym?

Trisama Prabhu napisał mi kiedyś na Harinam, że wszystko, co się dzieje, jest łaską Kryszny.

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Mathura » 13 gru 2010, 10:01

Gdybanie ma ten plus, że jest tylko gdybaniem i raczej nikomu nie szkodzi.
Chodzi mi o to, że nam teraz z perspektywy czasu łatwo jest oceniać to co wyprawiali chrześcijanie w przeszłości. Siedzimy sobie przed komputerami i piszemy jacy to oni byli źli, niedobrzy, palili ludzi na stosie, torturowali itp. System, który stworzył Inkwizycję nie może być systemem dobrym. Zwyrodnialcy, szaleńcy, potwory. Ok. Wszystko to prawda. Ale gdybyśmy mogli zajrzeć w przeszłość to ciekawe ilu z obecnie żyjących przykładało rękę do mordów, czystek, wojen religijnych, być może było inkwizytorami, tymi, którzy skazywali innych na spalenie, torturowało niewinnych. Ale czy niewinnych? Czy prawo karmy dopuści do tego aby niewinny został spalony? Czy na stos trafił choć jeden, który na to nie zasłużył przeszłymi swoimi czynami?

Znam jednego uzdrawiacza, który w regresie zobaczył siebie jako inkwizytora. Wiele z osób, którym teraz pomaga to jego "klienci" z tamtych czasów. Kiedyś ich męczył a teraz uzdrawia.

Nie twierdzę, że Inkwizycja była czymś dobrym. Nie o to mi chodzi aby jej bronić. Chodzi o to, że teoretyzowanie to jedno a praktyka drugie. Mając władzę, wpływy i możliwości jak my będziemy postępować? Postawieni w konkretnych sytuacjach coś zrobić będziemy musieli w przypadku zakłóceń ze strony opornych, sekt, bandytów, tych, którzy nie zaakceptują nowego porządku, chcących żyć inaczej, niezgodnie z zaleceniami Wed.
Teraz jest dopiero początek, a już ile jest niesnasek pomiędzy samymi wielbicielami. Powstały już różne odłamy, które toczą pomiędzy sobą podjazdowe wojenki. Prabhupada powiedział to, albo to, a inni twierdzą, że powiedział inaczej, wy nie macie racji, obrażasz mojego guru mój guru wile lepiej niż twój itp. Już teraz się to dzieje w rzeczywistości. Na razie są to tylko walki na słowa, argumenty. Ale gdyby można było to ciekawe czy nagle nie poszły by w ruch miecze? :) Wojna religijna na bank, niczym pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa w przeszłości. Te same korzenie ale poglądy inne. Zanim zapanuje oczekiwana złota era to jak sam napisałeś wiele wydarzyć się może.
A za kolejne 2 tys lat ktoś będzie siedział sobie przed komputerem i na jakimś forum będzie oceniał tych wczesnych krisznaitów z XXI wieku. Ależ oni byli okropni. :)

Awatar użytkownika
Hotori
Posty: 181
Rejestracja: 24 lis 2006, 15:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Hotori » 13 gru 2010, 12:06

Waldemar pisze:Czy możesz Hotori polecić jakieś modlitwy, za osoby, które się najbardziej nienawidzi?
"A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują"
(Mat. 5,44)

Modlitwa za nieprzyjaciół

Najłaskawszy Jezu! błagam Cię za wszystkich tych, co się niegodnym moim modlitwom polecają; Boskiej Opatrzności Twojej poruszam ich potrzeby i troski! Opatruj ich, błogosław im w pracy, pocieszaj i ratuj w niedoli niech wszyscy radosnym pieniem śpiewamy w niebie na wieki Twą dobroć o Boże nieskończenie miłosierny i łaskawy. Amen.


Ojcze nasz, któryś jest w niebie
święć się imię Twoje;
przyjdź królestwo Twoje;
bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi;
chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj;
i odpuść nam nasze winy,
jako i my odpuszczamy naszym winowajcom;

i nie wódź nas na pokuszenie;
ale nas zbaw od złego.

Amen.
Miłość jest jak strumień płynący w przeciwnym kierunku. :)

Waldemar
Posty: 742
Rejestracja: 31 paź 2008, 19:03

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Waldemar » 13 gru 2010, 15:13

Mi coś może się wydawać jako złe dla mnie. Ale w rzeczywistości może to być łaska Kryszny dla mnie.

Myślę, że to ciekawy temat, co można uważać za łaskę Kryszny, a co nie.

ODPOWIEDZ