Jak będe umierał chciałbym mieć obrazek z Bhiszmadevą w zasięgu wzroku. Jeden z najbardziej poruszających tekstów w Bhagavatam
01.09.30 I w ten czas, ten, który mówił o różnych tematach o tysiącach znaczeń, i który walczył na tysiącach pól bitewnych i chronił tysiące ludzi, uciszył się, a będąc całkowicie wolnym od wszelkiej materialnej niewoli, powstrzymał swój umysł od wszelkich innych myśli i skoncentrował swoje szeroko otwarte oczy na oryginalnej Osobie Boga, Śri Krsnie, który stał przed nim, czteroramienny, ubrany w żółte szaty, błyszczce i jaśniejące.
01.09.31 Pogrążony w czystej medytacji, patrząc na Pana Śri Krsnę, został od razu wyzwolony ze wszystkich materialnych niepomyślności i uśmierzony został ból jego ran zadanych przez strzały. W ten sposób wszystkie zewnętrzne czynności jego zmysłów zostały od razu zatrzymane, a on ofiarował transcendentalne modlitwy kontrolerowi wszystkich żywych istot w czasie opuszczania swojego materialnego ciała.
01.09.32 Bhismadeva rzekł: Niechaj moje myśli, uczucia i wola, które były tak długo zaangażowane w różne sprawy i obowiązki, skupią się teraz na wszechpotężnym Panu Śri Krsnie. On jest zawsze zadowolony w Swojej jaźni, ale czasami, będąc przywódcą bhaktów, raduje się On transcendentalną przyjemnością przez zstąpienie w materialny świat, chociaż z Niego tylko ten świat jest tworzony.
01.09.33 Śri Krsna jest zaufanym przyjacielem Arjuny. Pojawił się On na Ziemi w Swoim transcendentalnym ciele, które przypomina sobą niebieskawy kolor drzewa tamala. Piękno Jego ciała przyciąga wszystkich w trzech systemach planetarnych (wyższym, środkowym i niższym). Niech Jego błyszczący żółty strój i Jego lotosowa twarz, pokryta malunkami z papki sandałowej, będzie obiektem mojej uwagi, i obym już więcej nie pragnął owoców swoich czynów.
01.09.34 Na polu bitwy (gdzie Śri Krsna towarzyszył Arjunie z powodu przyjaźni do niego), kurz wzniesiony przez kopyta koni zmienił Jego powiewające włosy na popielate, a na skutek wysiłku, krople potu zrosiły Jego twarz. Wszystkie te upiększenia, zintensyfikowane jeszcze przez rany zadane przez moje ostre strzały, były dla Niego źródłem radości. Niechaj mój umysł zatem skupi się na Krsnie.
01.09.35 Będąc posłusznym rozkazowi Swojego przyjaciela, Pan Krsna wjechał na arenę bitwy na Polu Kuruksetra pomiędzy żołnierzy Arjuny i Duryodhany, i Swoim łaskawym spojrzeniem skrócił On długość życia strony przeciwnej. Uczynił to po prostu rzucając Swoje spojrzenie na wroga. Niechaj umysł mój skupi się na tym obrazie Krsny.
01.09.36 Ujrzawszy przed sobą na polu bitwy żołnierzy i dowódców, Arjuna został pozornie skażony przez ignorancję, lecz Pan rozproszył jego niewiedzę, udzielając mu wiedzy transcendentalnej. Niech Jego lotosowe stopy pozostaną na zawsze obiektem mojego uwielbienia.
01.09.37 Spełniając moje pragnienie i łamiąc Swoją własną obietnicę, zszedł On z rydwanu, podniósł jego koło i rzucił się ku mnie w pośpiechu, niczym lew pędzący zabić słonia. W ten sposób pogubił On nawet Swoje wierzchnie ubranie.

01.09.38 Niechaj On, Pan Śri Krsna, Osoba Boga, który nagradza zbawieniem, będzie moim ostatecznym przeznaczeniem. Na polu bitwy zaatakował mnie On, jak gdyby będąc zagniewanym z powodu ran zadanych Mu przez moje ostre strzały. Jego tarcza była roztrzaskana, a Jego ciało pokryte ranami i pomazane krwią.
01.09.39 Niechaj w momencie śmierci moją ostatnią atrakcją będzie Śri Krsna, Osoba Boga. Koncentruję mój umysł na woźnicy rydwanu Arjuny, który stał z batem w Swojej prawej ręce i cuglami w lewej, i który za pomocą wszelkich środków dbał, aby zapewnić ochronę rydwanowi Arjuny. Ci, którzy widzieli Go na polu bitwy Kuruksetra, osiągnęli po śmierci swoje oryginalne formy.

01.09.40 Niechaj mój umysł skupi się na Panu Śri Krsnie, którego ruchy i miłosne uśmiechy przyciągały piękne dziewczyny Vrajadhamy (gopi). Dziewczęta te naśladowały charakterystyczne ruchy Pana, kiedy znikł On nagle podczas tańca rasa.

01.09.41 W czasie spełnionej przez Maharaję Yudhisthirę Rajasuya-yajny (ofiary), miało miejsce wielkie zgromadzenie wszystkich wybitnych ludzi świata, spośród królewskich i uczonych kręgów, i w tym zgromadzeniu Pan Śri Krsna był czczony przez wszystkich jako najbardziej wyniesiona Osoba Boga. To zdarzyło się podczas mojej obecności i zapamiętałem ten incydent, aby być w stanie skupić mój umysł na Panu.
01.09.42 Teraz mogę medytować w pełnej koncentracji o tym jedynym Panu, Śri Krsnie, obecnym teraz przede mną, albowiem teraz przekroczyłem błędne koncepcje dwoistości odnośnie Jego obecności w każdym sercu, nawet w sercach umysłowych spekulantów. On jest w sercu każdego. Słońce może być postrzegane różnie, ale słońce jest jedno.
01.09.43 Suta Gosvami rzekł: Tak oto Bhismadeva, ze swoim umysłem, mową, wzrokiem i czynnościami, połączył się z Duszą Najwyższą, Panem Śri Krsną, Najwyższą Osobą Boga. I tak oto stał się milczący, a oddech jego zatrzymał się.
01.09.44 Wiedząc, że Bhismadeva połączył się z bezkresną wiecznością Najwyższego Absolutu, wszyscy obecni tam zamilkli, tak jak ptaki milkną u schyłku dnia.
