Kara śmierci
: 04 lis 2011, 14:30
Chciałem zapytać o kwestię karania śmiercią w kontekście tego, o czym pisał Śrila Prabhupada w pierwszym rozdziale Bhagavad-gity, tekst 36:
"Skalamy się grzechem, jeśli zgładzimy takich napastników. Nie przystoi nam zabijać synów Dhritarastry i naszych przyjaciół, o Kryszno. Cóż przez to zyskamy, o mężu bogini szczęścia, jakże bodziemy mogli być szczęśliwi, zabiwszy naszych własnych krewnych?
ZNACZENIE: Według wskazówek wedyjskich jest sześć rodzajów napastników: (1) podający truciznę; (2) podpalacz domu; (3) atakujący z bronią śmiertelną; (4) rabujący bogactwa; (5) zajmujący obcy ląd; (6) porywacz żon.
Tacy napastnicy mają być natychmiast zabijani i nie ma za to grzechu. (...)".
Jeśli postronna osoba zabiłaby mordercę jakiejś innej osoby to nie miałaby za to grzechu? Czy najpierw musiał decydować o tym jakiś sąd, król i tylko w takim przypadku jest to wolne od grzesznych reakcji? Zdarzało się bowiem, że tłum chciał wręcz zlinczować na miejscu jakiegoś zbrodniarza.
"Skalamy się grzechem, jeśli zgładzimy takich napastników. Nie przystoi nam zabijać synów Dhritarastry i naszych przyjaciół, o Kryszno. Cóż przez to zyskamy, o mężu bogini szczęścia, jakże bodziemy mogli być szczęśliwi, zabiwszy naszych własnych krewnych?
ZNACZENIE: Według wskazówek wedyjskich jest sześć rodzajów napastników: (1) podający truciznę; (2) podpalacz domu; (3) atakujący z bronią śmiertelną; (4) rabujący bogactwa; (5) zajmujący obcy ląd; (6) porywacz żon.
Tacy napastnicy mają być natychmiast zabijani i nie ma za to grzechu. (...)".
Jeśli postronna osoba zabiłaby mordercę jakiejś innej osoby to nie miałaby za to grzechu? Czy najpierw musiał decydować o tym jakiś sąd, król i tylko w takim przypadku jest to wolne od grzesznych reakcji? Zdarzało się bowiem, że tłum chciał wręcz zlinczować na miejscu jakiegoś zbrodniarza.