Strona 1 z 31

Dostęp do informacji wyprze religię i przesądy?

: 03 sty 2007, 15:48
autor: balarama11
Dostęp do informacji wyprze religię i przesądy?
Zdaniem niektórych naukowców, powszechny dostęp do informacji za posrednictwem internetu i telewizji sprawi, że w ciagu najbliższych dziesięcioleci fascynacja ludzi religia i przesadami całkowicie zaniknie.
Zdaniem badaczy, ludzie straca zainteresowanie religia, ponieważ naukowcy sa coraz bliżej skonstruowania ostatecznej teorii wszystkiego.

W ramach ankiety przeprowadzonej przez internetowy magazyn "Edge", wybitni uczeni przewiduja również, że nauka pozwoli przedłużyć ludzkie życie, odnalezć lekarstwo na autyzm oraz położy kres konfliktom na całym swiecie. W ankiecie wzięli udział m.in. filozof Daniel Dennett, biolog Richard Dawkins, psychologowie Steven Pinker i Simon Baron-Cohen oraz genetyk George Church.

Re: Dostęp do informacji wyprze religię i przes?dy?

: 03 sty 2007, 16:23
autor: Kula-pavana
balarama11 pisze:..wybitni uczeni przewiduj? również, że nauka pozwoli przedłużyć ludzkie życie, odnaleĽć lekarstwo na autyzm oraz położy kres konfliktom na całym ?wiecie..
no a przeciez podobno ci ludzie nie wierza w bajki? :lol:

czy dostep do informacji wyprze religie? moim zdaniem wrecz przeciwnie. dzieki temu dostepowi docieraja do nas wiadomosci ktore normalnie nie sa podawane w srodkach masowego przekazu, oraz dostep do istniejacej wiedzy duchowej jest znacznie latwiejszy.

ZAWSZE bedzie istnial wolny wybor w tej kwestii. Tak juz skonstruowany jest ten swiat.

: 03 sty 2007, 17:08
autor: gndd
A skad pochodza te sensacje?

: 03 sty 2007, 17:29
autor: Vaisnava-Krpa
Takie sensacje co jaki? czas się pojawiaj?. Nie same argumenty ale emocje powoduj? efekt "wiary pewnemu siebie". To manipulacja. Emocjonalnie przekonuje się cale rzesze, które mog? się nawet bić o to, ze maj? rację, bo to w co wierz? jest "naukowe", ponieważ kto? tak powiedział i wykpił z czego?. Grunt to pewno?ć siebie :twisted:

Głupi ludzie wierz? w głupie bzdury,
m?drzy ludzie wierz? w m?dre... bzdury.
-Dezerter

: 03 sty 2007, 17:33
autor: Vaisnava-Krpa
"Postęp"

Zmienili?cie stos na krzesło elektryczne
Nie ma już gilotyny, jest za to stryczek
Nowoczesna ludzko?ć zmęczona i chora
Człowiek przykuty do telewizora

Rozwój - techniki wojskowej
Postęp - ?mierci masowej
Wzrost ilo?ci - ofiar społeczeństwa
Mechanizacja człowieczeństwa

Zmienili?cie strzały na karabin maszynowy
Taka sama przemoc, tylko inne sposoby
Z dżungli naturalnej do dżungli betonowej
Nowoczesny człowiek z komputerem w głowie

Postęp techniczny wszędzie się wdziera
Łatwiej dzisiaj żyć, łatwiej też umierać
Nowoczesna ludzko?ć chora i zmęczona
Nowoczesny człowiek nowocze?nie skona

- Dezerter

: 03 sty 2007, 17:36
autor: gndd
Arkadiusz pisze:Głupi ludzie wierz? w głupie bzdury,
m?drzy ludzie wierz? w m?dre... bzdury.
-Dezerter
Z tego by wynikalo, ze wszyscy wierza w bzdury, czyli, ze wszystko w cokolwiek ktos wierzy jest bzdura? :wink:

: 03 sty 2007, 17:39
autor: Vaisnava-Krpa
No wła?nie nie, choć na pierwszy rzut oka tak, też tak kiedy? my?lałem, ale po kilku miesi?cach zrozumialem przesłanie, szczególnie po programie o zespole Dezerter, kiedy to było obja?nione ;)

wybitni uczeni

: 03 sty 2007, 17:47
autor: Rasasthali
Jak juz skomentowalam ten sam watek na Vrindzie:

trzeba dodac, ze ci 'wybitni' uczeni, przynajmniej pierwsze trojka sa od dawien dawna propagatorami ateizmu w roznych formach, caly ich dorobek naukowy sie na tym prakycznie opiera.

Takze stwierdzic nalezy, ze ankieta chyba nie byla zbyt uczciwa.

: 03 sty 2007, 17:58
autor: balarama11
gndd pisze:A skad pochodza te sensacje?
http://wiadomosci.onet.pl/1458415,69,item.html

Re: Dostęp do informacji wyprze religię i przes?dy?

: 03 sty 2007, 18:08
autor: gndd
balarama11 pisze:Zdaniem badaczy, ludzie strac? zainteresowanie religi?, ponieważ naukowcy s? coraz bliżej skonstruowania ostatecznej teorii wszystkiego.
Ciekawa motywacja. Wydaje mi sie, ze w swietle tego, co sie obecnie na swiecie dzieje, takie podejscie moze byc troche oderwane od rzeczywistosci. W samym srodowisku akademickim nie ma chyba konsensusu co do istnienia Boga. W swiecie zwyklych ludzi teorie naukowe nie sa zawsze takim wyznacznikiem rzeczywistosci jak moze sie wydawac. Jak inaczej zrozumiec np. wiare Amerykanow w to, ze w przyszlym roku przyjdzie Zbawiciel? A walki przeciwko naukowo generalnie uznanej teorii Darwina? Odrodzanie sie wiar poganskich we wspolczesnym swiecie?

Mimo calego swojego materializmu duchowosc - nie koniecznie w naszym zrozumieniu, ale w szerokim pojeciu tego slowa - ma sie w Szwecji dobrze. Statystyki wskazuja na to, ze ustanowione koscioly i religie traca wyznawcow, ale za to nastepuje tzw. prywatyzacja religii. Ludzie albo sa wierza w jakas tam sciezke religijna, ale sie nie angazuja publicznie, albo wybieraja sobie rozne elementy roznych religii i tworza wlasny, nazwijmy to, religijny swiatopoglad. Religijnosc zmienia oblicze, ale nie zanika. Nie zdziwilabym sie, gdyby sie okazalo, ze rosnie. I jakos trudno mi uwierzyc, ze jakas niezrozumiala dla wiekszosci "teoria wszystkiego" z miejsca przekona wszystkich, ktorzy o niej uslysza. Zakladajac, ze faktycznie do niej dojda.