Epistemologicznie patrzac to jest wszystko bardzo cacy, zakladajac, ze przyjmie sie aksjomat o trzech zasadniczych bytach w oparciu o sastry czy sabda. A co jesli sie tego nie uznaje za aksjomat i samo przyjecie takiego podejscia jako podstawy do dalszych badac czy rozwazan i zada sie dowodu uzasadniajacego takie wlasnie a inne widzenie swiata, z iswara, dziwa i dzagat? Jesli chodzi o ulomnosc ludzkich zmyslow to sadze, ze nie bedziesz mial problemu z przekonaniem swiata nauki - ostatecznie byl to argument racjonalistow, ze o Grekach nie wspomne, i jest dobrze znany. Sadze jednak, ze rozne moga byc spojrzenia na to, jakie sa konsekwencje tej niedoskonalosci i co z nia zrobic. I pamietaj, ze niedoskonalosc ludzkich zmyslow nie stanowi dowodu na istnienie Boga czy nieomylnosc wed razem z ich koncepcja rozpatrywania swiata w ontologicznych kategoriach iswary, dziwy i jagat.Divya pisze:Rozpatrujac ontologicznie stworzenie mozna podzielic na 3 zasadnicze byty
Iswarę
Dźiwy
Dźagat
Epistemologicznie patrzac jeśli dźiwa ktora z racji kontaktu z niższą naturą jest ulomna (4wady) zwroci się ku sabda (śabda jest bezposrednia emanacja Iśwary, czyli posiada cechy sat, ćit i ananda) osiągnie kompeltna wiedze z kazdego zakresu na tyle na ile pozwolą jej ograniczone możliwości (pamietajac ze oryginalnie dziwa cechami nie rozni sie od Iśwary, jedynie swą objetością).
Co Ty na to?