Nie dzielmy się wiedzą?
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Zaszła potrzeba abym sprawdził czy sformułowanie "nadęty buc" aby nie jest obraźliwe. Pomijam czy słuszne, nie bierzemy tego pod uwagę, staramy się jednak o ogładę językową na tym forum. I znalazłem:
Buc to osobnik niekomunikatywny i zarozumiały. Nie potrafi formułować swoich myśli, choć o wielkiej wartości swoich przemysleń jest głęboko przekonany. Buc zakłada, że w kwestiach, w których zabiera głos, ma zawsze słuszność. Obalenie swoich argumentów w sporze uważa za atak na swoją osobę, zamyka się w sobie i obraża.
Buca wizualnie rozpoznać można po nadętym wyrazie twarzy, a audytywnie - poprzez nieprzyjmowanie przezeń żadnych racji. Nie potrafi prowadzić dyskusji. Wartości większej nie posiada. http://www.sjp.pl/buc
Ale w Wikipedii znalazłem: Buc - wulgarne określenie
Jak uważacie, jest to obraza czy nie? Czy mam zareagować czy nie?
Komentarz Rafała do artykułu jednak jest bardzo nieadekwatny, w zasadzie mógłbym rzec poleciał takim tekstem co zawsze gdy mowa o tym temacie, nieważne w jaki sposób omawianym, ważne na jaki temat. To obserwacja z zewnątrz. Ale takich jak on jest więcej.
Z drugiej strony jego wybaczanie za złe nauczanie jest szyderczo-prześmiewcze, nie idzie za tym nauczanie.
Wg Wikipedii:
Forum dyskusyjne – jest przeniesioną do struktury stron WWW formą grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej.
Jeżeli ktoś tych informacji nie chce udzielać to o co chodzi ? Po co wogóle robi zamieszanie? Gdzie tu konsekwencja? To tak jak się w kościele zadaje trudne pytania to straszy się kogoś, że jest obrazoburcą i ten ktoś ma tym samym okazać skruchę za zbytnią dociekliwośc, która jest nazywana lenistwem.
Powiedzenie: kto pyta nie błądzi nie ma tu zastosowania. Zastosowanie ma: idź szybko, nie rozglądaj się dookoła i nikogo nie pytaj o drogę.
Może jestem tutaj głupi ale pytam szczerze, kto wytłumaczy mi tak abym zrozumiał sens tego wszystkiego?
Buc to osobnik niekomunikatywny i zarozumiały. Nie potrafi formułować swoich myśli, choć o wielkiej wartości swoich przemysleń jest głęboko przekonany. Buc zakłada, że w kwestiach, w których zabiera głos, ma zawsze słuszność. Obalenie swoich argumentów w sporze uważa za atak na swoją osobę, zamyka się w sobie i obraża.
Buca wizualnie rozpoznać można po nadętym wyrazie twarzy, a audytywnie - poprzez nieprzyjmowanie przezeń żadnych racji. Nie potrafi prowadzić dyskusji. Wartości większej nie posiada. http://www.sjp.pl/buc
Ale w Wikipedii znalazłem: Buc - wulgarne określenie
Jak uważacie, jest to obraza czy nie? Czy mam zareagować czy nie?
Komentarz Rafała do artykułu jednak jest bardzo nieadekwatny, w zasadzie mógłbym rzec poleciał takim tekstem co zawsze gdy mowa o tym temacie, nieważne w jaki sposób omawianym, ważne na jaki temat. To obserwacja z zewnątrz. Ale takich jak on jest więcej.
Z drugiej strony jego wybaczanie za złe nauczanie jest szyderczo-prześmiewcze, nie idzie za tym nauczanie.
Wg Wikipedii:
Forum dyskusyjne – jest przeniesioną do struktury stron WWW formą grup dyskusyjnych, która służy do wymiany informacji i poglądów między osobami o podobnych zainteresowaniach przy użyciu przeglądarki internetowej.
Jeżeli ktoś tych informacji nie chce udzielać to o co chodzi ? Po co wogóle robi zamieszanie? Gdzie tu konsekwencja? To tak jak się w kościele zadaje trudne pytania to straszy się kogoś, że jest obrazoburcą i ten ktoś ma tym samym okazać skruchę za zbytnią dociekliwośc, która jest nazywana lenistwem.
Powiedzenie: kto pyta nie błądzi nie ma tu zastosowania. Zastosowanie ma: idź szybko, nie rozglądaj się dookoła i nikogo nie pytaj o drogę.
Może jestem tutaj głupi ale pytam szczerze, kto wytłumaczy mi tak abym zrozumiał sens tego wszystkiego?
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada
-
Jana-Priya
- Posty: 98
- Rejestracja: 11 mar 2008, 21:33
Wczoraj, po przeczytaniu pewnej serii postów dość długo walczyłem ze swoimi emocjami czy by tak nie spuścić trochę powietrza z pewnego bardzo nadętego piiiiiiiiiiiiiiip (tu wycinamy brzydkie wyrazy) osobnika. Alternatywą było całkowite zaniechanie odwiedzin na tym portalu. W końcu "przespałem się z problemem" i trochę mi przeszło, ale nie całkiem.
Wszystkie ścieżki rozwoju duchowego (cokolwiek byśmy prze to mnie rozumieli) podkreślają, że należy być bardzo tolerancyjnym dla innych istot żywych, ale niektórzy osobnicy są tak zaczepnie denerwujący, że ich po prostu należałoby jak najdokładniej unikać i omijać szerokim łukiem. Ale to też niestety nie zawsze jest możliwe.
Jedynym chyba wyjściem z sytuacji jest spokojne czekanie aż mistrz duchowy danego piiiiiiiiiiiip (wykreślone) zdzieli go dandą bez łeb.
Wszystkie ścieżki rozwoju duchowego (cokolwiek byśmy prze to mnie rozumieli) podkreślają, że należy być bardzo tolerancyjnym dla innych istot żywych, ale niektórzy osobnicy są tak zaczepnie denerwujący, że ich po prostu należałoby jak najdokładniej unikać i omijać szerokim łukiem. Ale to też niestety nie zawsze jest możliwe.
Jedynym chyba wyjściem z sytuacji jest spokojne czekanie aż mistrz duchowy danego piiiiiiiiiiiip (wykreślone) zdzieli go dandą bez łeb.
Dziekuje za wszelkie slowa uznania. Jesli ma to byc forum tematyczne to proponuje nastrojową pulpą rzucać na towarzyskich portalach jak facebook, myspace czy w gorszym przypadku nasza-klasa. Jesli nie mamy nic do powiedzenia a nasze argumenty ograniczaja sie do hinduskiej wersji 10 przykazan to jaki ma sens klikanie na ikonke 'odpowiedz'.
Myslalem, ze w przerwie kiedy mnie nie bylo zmienila sie troszke kadra
Myslalem, ze w przerwie kiedy mnie nie bylo zmienila sie troszke kadra
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
Oj Arku, z nasionek rosna drzewka, trzeba sie tylko troche wysilic.Arkadiusz pisze:
Jeżeli ktoś tych informacji nie chce udzielać to o co chodzi ? Po co wogóle robi zamieszanie? Gdzie tu konsekwencja? To tak jak się w kościele zadaje trudne pytania to straszy się kogoś, że jest obrazoburcą i ten ktoś ma tym samym okazać skruchę za zbytnią dociekliwośc, która jest nazywana lenistwem.
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- Yogi Krishnaram
- Posty: 223
- Rejestracja: 16 cze 2007, 21:39
- Lokalizacja: Gdańsk
Ja mogęYogi Krishnaram pisze:Sorry, ja nie jestem w temacie. Czy mógłby mi ktoś zwięźle wyjaśnić o co poszła ta cała kłótnia?
1. Bhaktowie dyskutowali sobie na temat varn.
2. Rafal napisal tajemniczego posta, w którym przedstawil inny podział i zasady podziału ale go nie wyjaśnił
3. Arek napisał nastepnie posta, który Rafał odebrał negatywnie jako roszczeniowy. Arkowi nie spodobała się tajemnicza forma i domagał się dalszych wyjaśnien.
4. Rafał zaczął snuć teorię na tematy wartości wiedzy i roznych rzeczy na temat jej przekazywania. Lecz napisał to w typowym dla siebie przechwalającym się tonie. Na stronie głownej dodatkowo wyraził swoj komentarz na temat wykladu Srila Radhanath Swamiego, który został odebrany [ten komentarz] jako obrazoburczy. To jeszcze bardziej podkręciło atmosferę. http://waisznawa.pl/readarticle.php?article_id=231
5. Następnie niektórzy z piszących wyrazili swoją dezaprobatę jeśli chodzi o styl pisania Rafala oraz o jego podejscie do tematu przekazywania wiedzy przeciwstawiając jego skąpstwo z misją Srila Prabhupada.
6. Rafał starał się podać przykład, w którym rownież Srila Prabhupada dzielił wiedzę na tą dla wszystkich i tą która jest guhya (ukryta)
7. Porównanie to prawdopodobnie wywołało jeszcze większe oburzenie co znalazło swój wyraz w róznego rodzaju epitetach
Tak w skrócie..
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
-
Caturmukha dasa
Jestem po stronie Rafała
Dlaczego ? Ponieważ ten młody, prawie dwadzieścia lat młodszy ode mnie chłopak otworzył moje zamglone sekciarstwem oczy
Mówię to naprawdę poważnie.
Jestem jedynie ciekaw jaka byłaby ewentualna konfrontacja Radhanatha Swamiego (którego osobiście bardzo cenię) z tym, co proponuje Rafał, a myślę, że proponuje nam coś NAPRAWDĘ wartościowego i bardzo pragmatycznego w oparciu o śastryczną wiedzę, więc dlaczego z tego nie skorzystać (???) skoro może to pomóc każdemu z nas w naszym życiu codziennym i praktyce duchowej. Osobiście nie dorastam Rafałowi nawet do pięt i nie mówię tego z powodu jakiejś tam pokory.
Jestem jedynie ciekaw jaka byłaby ewentualna konfrontacja Radhanatha Swamiego (którego osobiście bardzo cenię) z tym, co proponuje Rafał, a myślę, że proponuje nam coś NAPRAWDĘ wartościowego i bardzo pragmatycznego w oparciu o śastryczną wiedzę, więc dlaczego z tego nie skorzystać (???) skoro może to pomóc każdemu z nas w naszym życiu codziennym i praktyce duchowej. Osobiście nie dorastam Rafałowi nawet do pięt i nie mówię tego z powodu jakiejś tam pokory.