Najpierw podała? konkretn? odpowiedĽ na moje poprzednie pytanie (po co się żyje), a teraz, po raz kolejny zaprzeczasz sobie samej mówi?c, że "ani Ty tego nie wiesz ani nikt na tej planecie". To jak to w końcu jest z Tob?? Wiesz czy nie wiesz?Mithrandir pisze:Ani ja tego nie wiem ani nikt na tej planecie, możliwe że odpowiedĽ na to pytanie jest bardziej zaskakuj?ca niż ludzko?ć sobie wyobraza,jest jeszcze lepsze pytanie; kto stworzył owego ''planistę'', jeżeli plany i cele nie powstaja same z siebie to i ''główny architekt'' też musiał być przez kogo? zaprojektowany,argument że nikt nie zaprojektował architekta gdyż jest on nieskończony ,nie ma pocz?tku ani końca itp. jest zatem nielogiczny i niedorzeczny.
Z drugiej strony, proszę mów tylko i wył?cznie za siebie, a nie za mnie i miliardy ludzi wielbi?cych Boga na tej planecie. To TY nie wiesz. Inni, w zależno?ci od Ľródła ich religijnej wiary, a przede wszystkim w zależno?ci od stopnia ich samorealizacji duchowej, posiadaj? jeżeli nie pełn?, to przynajmniej czę?ciow? odpowiedĽ, na pytanie czym jest życie i jaki jest jego cel.
Fakt, że plany nie powstaj? same z siebie, ale w ?wiadomym umy?le, w żadnym stopniu nie poci?ga za sob? potrzeby, szukania przyczyny istnienia Boga, poza Nim samym. "Architekci" o których mówisz, to osoby maj?ce przyczynę swojego istnienia w Bogu, który z definicji jest przyczyn? wszystkich przyczyn.
"Po wielu narodzinach i ?mierciach, ten, kto posiadł prawdziw? wiedzę, podporz?dkowuje się Mnie, znaj?c Mnie jako przyczynę wszystkich przyczyn i wszystkiego, co jest. Taka wielka dusza jest czym? bardzo rzadkim" (Kryszna w Bhagavad-gicie 7.19)
Dlatego mówi?c o maj?cym przyczynę "architekcie", nie mówisz o Bogu, ale o kim? zupełnie innym, kto jest emanacj? boskiej energii Boga. Każdy z nas może mieć odrębne plany i cele, ale istnieje nadrzędny plan i cel, który jest zrodzony w ?wiadomo?ci Boga, co automatycznie tworzy podstawy rzeczywisto?ci. Niektórzy z nas staraj? się żyć, zgodnie z dan? przez Boga "instrukcj? obsługi" ?wiata materialnego, a przeważaj?ca większo?ć (nawet tych wierz?cych), stara się tego unikać poprzez życie w iluzji, czego rezultatem jest cierpienie, towarzysz?ce powtarzaj?cym się narodzinom i ?mierci.
Zgodnie z metafizyk? Waisznawa, celem ludzkiego życia jest rozbudzenie miło?ci do Kryszny, poprzez pełnienie dla Niego służby oddania (prema pumartho mahan).
"Czysta miło?ć do Krsny jest wiecznie ustanowiona w sercach żywych istot. Nie jest to co?, co można uzyskać z innego Ľródła. Gdy serce jest oczyszczone przez słuchanie i intonowanie, żywa istota w naturalny sposób się budzi.
Bycie wiecznym sług? Krsny to konstytucjonalna pozycja żywej istoty, ponieważ jest ona graniczn? energi? Krsny oraz manifestacj? równocze?nie tożsam? z Panem i różn? od Niego, tak jak molekularna cz?stka blasku słonecznego lub ognia. Krsna ma trzy rodzaje energii." (?ri Caitanya-caritamrita Madhya 20.107-109)