Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 17 lis 2010, 23:05

Mniejsza z imionami, bo i tak się co życie zmieniają, a dusza pozostaje ta sama. :)

PS. Reksio jestem. Znaczy się, byłem. ;)

Awatar użytkownika
padmak
Posty: 730
Rejestracja: 24 lut 2009, 01:01
Lokalizacja: Birmingham/Milanówek
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: padmak » 18 lis 2010, 00:28

Purnaprajna pisze:Ariekę/Hotori/Kasię znamy od lat, jeszcze z innych for. Jest naszą starą przyjaciółką. Przeszliśmy już przez wszystkie wspomniane przez Ciebie etapy, kilka razy w kółko i jeszcze raz. Plus bonusy. Nadal jest miło widziana. :)
Może Hotori przeszła już przez wszystkie wspomniane etapy, ale ta wiedza ma taką ciekawą naturę, że nigdy się nie znudzi i zawsze jest świeża. Natomiast natura umysłu to ciągłe zapominanie.

Dodatkowo, to Kasia w tytułowym stwierdzeniu pytała o: "Hare Kryszna a chrześcijaństwo", wiec uznałem, że ta garść informacji może być dla niej nieco przydatna.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Purnaprajna » 18 lis 2010, 04:06

Zgadzam się.

Waldemar
Posty: 742
Rejestracja: 31 paź 2008, 19:03

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Waldemar » 18 lis 2010, 05:56

Przepraszam.
Może jeszcze tylko jedno pytanie dla Anny (Hotori):

Czy Jezus Chrystus żyje, czy nie?

Awatar użytkownika
Hotori
Posty: 181
Rejestracja: 24 lis 2006, 15:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Hotori » 18 lis 2010, 16:20

Waldemar pisze:Przepraszam.
Może jeszcze tylko jedno pytanie dla Anny (Hotori):

Czy Jezus Chrystus żyje, czy nie?

Odpowiedzą dla Ciebie niech będzie cytat z Pisma Świętego:
(5) Siebie samych badajcie, czy trwacie w wierze; siebie samych doświadczajcie! Czyż nie wiecie o samych sobie, że Jezus Chrystus jest w was? Chyba żeście odrzuceni. (Kor.2 13.5)

:D
Miłość jest jak strumień płynący w przeciwnym kierunku. :)

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Vaisnava-Krpa » 18 lis 2010, 16:29

Dziękuję Padmaksza za inspirację:

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Awatar użytkownika
Hotori
Posty: 181
Rejestracja: 24 lis 2006, 15:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Hotori » 18 lis 2010, 16:48

Właśnie o tym czytałam wczoraj. :)

I próbuję zrozumieć, dlaczego i po co nam tyle religii? Każdy wyznawca danej religii dba o to by osoba inaczej wierząca wyznawała jego religię jako prawdziwą. Po za tym wciąż się zastanawiam nad wieloma aspektami mojej religii jak np. nad dzienniczkiem siostry Faustyny, gdzie Jezus przedstawia jej znak przed końcem świata (krzyż), przez który można nawrócić się do Boga(bardziej mam tu wątpliwości). Śrila Prabhupada całkowicie dobrze nauczał jeżeli chodzi o wiarę w Boga.
Skoro mnie to gryzie odkąd poznałam HK to raczej Bóg chce mi coś pokazać przez to....
Miłość jest jak strumień płynący w przeciwnym kierunku. :)

Awatar użytkownika
albert
Posty: 497
Rejestracja: 28 lis 2006, 13:15
Lokalizacja: Dziadoszyce

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: albert » 18 lis 2010, 18:19

Hotori pisze:Właśnie o tym czytałam wczoraj. :)

I próbuję zrozumieć, dlaczego i po co nam tyle religii? Każdy wyznawca danej religii dba o to by osoba inaczej wierząca wyznawała jego religię jako prawdziwą. Po za tym wciąż się zastanawiam nad wieloma aspektami mojej religii jak np. nad dzienniczkiem siostry Faustyny, gdzie Jezus przedstawia jej znak przed końcem świata (krzyż), przez który można nawrócić się do Boga(bardziej mam tu wątpliwości). Śrila Prabhupada całkowicie dobrze nauczał jeżeli chodzi o wiarę w Boga.
Skoro mnie to gryzie odkąd poznałam HK to raczej Bóg chce mi coś pokazać przez to....
Zauważ, że chrześcijaństwo to względnie nowa religia. Na nasze ziemie przybyła z zewnątrz, z pobudek politycznych, a także żarliwości misjonarza Wojciecha. Lud słowiański, lechicki, długo jej nie chciał. Buntował się nawet zbrojnie przeciwko siłowemu narzucaniu obcych wierzeń. Starosłowianie uważali Jezusa za bóstwo, ale obce. Ty wierzysz w Jezusa ja w Peruna. W porządku. To, że dzisiaj wierzysz w Jezusa jako Syna Bożego, wynika z tego, że twoi rodzice i okolica tak wierzą, a ci z kolei przejęli to od swoich przodków. Przyjęcie chrześcijaństwa było faktem politycznym i narzucanym siłą. Czy wiesz, że za złamanie postu katolickiego Bolesław Chrobry z nakazu kleru kazał wybijać zęby ? Że zakazywano ciałopalenia, czyli starego wedyjskiego zwyczaju pogrzebowego ? Że dzieci odbierano rodzicom i kształcono w szkołach i klasztorach katolickich po to, aby następnie szerzyły wiarę rzymskokatolicką wśród swoich ? Zabito kapłanów pogańskich, czyli elitę intelektualną dawnych Słowian. Nikt nie potrafił przekazywać starej wiary rodzimej. Ulegała zapomnieniu, a nowe pokolenia przechrztów budowały chrześcijański kraj. Świadomość Kryszny nawiązuje do wiary pierwszej, rodzimej.

A istnieją różne wiary, ponieważ istnieją różne poziomy świadomości.
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)

Awatar użytkownika
Hotori
Posty: 181
Rejestracja: 24 lis 2006, 15:33
Lokalizacja: Toruń

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Hotori » 18 lis 2010, 19:05

Znam historie KK i był bardziej polityczny niż teraz, za dobrze się w nim nie działo. Ale wielu chrześcijan uważa, że Chrystus to człowiek-Bóg, druga osoba Trójcy Świętej. Dla chrześcijan HK to pogaństwo nawet sekta, która czci jakieś tam bóstwa drugie przykazanie :
2. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

Coś w tym jest.
Miłość jest jak strumień płynący w przeciwnym kierunku. :)

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Hare Kryszna a chrześcijaństwo

Post autor: Mathura » 18 lis 2010, 19:08

Hotori pisze:Właśnie o tym czytałam wczoraj. :)

I próbuję zrozumieć, dlaczego i po co nam tyle religii? ...
Arjuna rzekł: O Krsno, jaka jest pozycja tego, kto nie przestrzega zasad pism świętych, ale posiada wiarę odpowiadającą jego wyobrażeniom? Czy jest on w dobroci, pasji czy ignorancji?



17.01 Znaczenie: W Czwartym Rozdziale, trzydziestym dziewiątym wersecie, jest powiedziane, że osoba zaangażowana w jakiś określony typ kultu stopniowo wznosi się do poziomu wiedzy i osiąga najwyższy stan doskonałego spokoju i pomyślności. Według Rozdziału Szesnastego, osoby nieprzestrzegające zaleceń pism świętych są asurami, czyli demonami. Kto natomiast ściśle stosuje się do nich, ten nazywany jest deva, półbogiem. Jaka jest wobec tego pozycja osoby, która wiernie przestrzega pewnych nakazów, o których nie ma mowy w pismach świętych? Krsna ma teraz wyjaśnić tę wątpliwość Arjuny. Czy ci, którzy stwarzają sobie pewien typ Boga, wybierając jakąś istotę ludzką i pokładając w niej wiarę, znajdują się pod wpływem dobroci, pasji czy ignorancji? Czy takie osoby osiągają stan życiowej doskonałości? Czy możliwe jest dla nich osiągnięcie prawdziwej wiedzy i wzniesienie się do stanu najwyższej doskonałości? Czy wysiłek tych, którzy nie stosują się do zasad pism świętych, ale wierzą w coś, wielbią bożków, półbogów i ludzi, kończy się sukcesem? Arjuna pyta o to wszystko Krsnę.


17.02 Najwyższa Osoba Boga rzekł: Odpowiednio do sił natury nabytych przez duszę wcieloną, wiara jej może być trzech rodzajów – w dobroci, w pasji albo ignorancji. A teraz posłuchaj o tym.



17.02 Znaczenie: Ci, którzy znają zasady pism świętych, ale z powodu lenistwa i opieszałości nie przestrzegają ich, rządzeni są przez siły natury materialnej. Odpowiednio do swoich przeszłych czynów w gunie dobroci, pasji czy ignorancji, osiągają naturę o określonych cechach. Żywa istota już od chwili kiedy weszła w kontakt z tą naturą materialną – bezustannie obcuje z różnymi gunami natury materialnej. I w zależności od kontaktu z określonymi gunami natury, zdobywa ona określoną mentalność. Jednak, przez obcowanie z bona fide mistrzem duchowym i stosowanie się do jego wskazówek oraz wskazówek pism świętych, może ona zmienić swoją naturę. Stopniowo może ona zmienić swoją pozycję, z ignorancji wznosząc się do dobroci czy też z pasji do dobroci. Wniosek jest taki, że ślepa wiara w określonej gunie natury nie może pomóc takiej osobie osiągnąć stanu doskonałości. Musi ona z pomocą mistrza duchowego wszystko dokładnie rozważyć, używając przy tym całej swojej inteligencji. W ten sposób może ona zmienić swoją pozycję i wznieść się do wyższej guny natury.


17.03 O synu Bharaty, odpowiednio do swojego życia pod wpływem różnych gun natury, dana osoba rozwija określony typ wiary i wiara ta odpowiada gunom natury nabytym przez nią.



17.03 Znaczenie: Każdy ma jakiś określony typ wiary, bez względu na to, kim by nie był. Wiara ta uważana jest za dobrą lub będącą w pasji czy ignorancji, odpowiednio do natury, jaką posiada dana osoba. I odpowiednio do swojego określonego typu wiary, osoba ta obcuje z określonymi osobami. Ale rzeczywistym faktem jest to, że żywa istota – jak to zostało powiedziane w Rozdziale Piętnastym – jest oryginalnie fragmentaryczną, integralną cząstką Najwyższego Pana. Dlatego w swoim czystym stanie jest ona transcendentalna do wszystkich gun natury materialnej. Lecz kiedy zapomina o swoim związku z Najwyższą Osobą Boga i wchodzi w kontakt z naturą materialną w uwarunkowanym stanie życia, to stwarza wtedy, poprzez związek z różnorodnościami natury materialnej, swoją własną pozycję. Zaś wynikająca z niej sztuczna wiara i sposób życia są jedynie czymś materialnym. Chociaż może ona znajdować się pod wpływem pewnego wrażenia czy koncepcji życia, to jednak oryginalnie jest ona nirguna, czyli transcendentalna. Aby zatem odnowić swój związek z Najwyższym Panem, musi się ona uwolnić od wszelkich nabytych zanieczyszczeń materialnych. Jest to jedyna, wolna od strachu ścieżka powrotu – świadomość Krsny. Kiedy ktoś usytuowany jest w świadomości Krsny, wtedy ścieżka ta jest dla niego gwarancją osiągnięcia stanu doskonałości. A kto nie przyjmuje tej ścieżki samorealizacji, ten z pewnością pozostanie pod wpływem gun natury materialnej.

Bardzo ważne w tym wersecie jest słowo śraddha, czyli "wiara". Śraddha albo wiara jest oryginalnie rezultatem guny dobroci. Można wierzyć w półboga, jakiegoś Boga stworzonego przez siebie, albo w jakieś wytwory umysłowe. Uważa się, że ta mocna wiara w coś jest przyczyną tego, że podejmujemy działanie w gunie dobroci. Ale w materialnym, uwarunkowanym życiu żadne działanie nie jest całkowicie czyste. Zawsze jest zanieczyszczone i nigdy nie jest w czystej dobroci. Czysta dobroć jest transcendentalna. W oczyszczonej dobroci można zrozumieć prawdziwą naturę Najwyższej Osoby Boga. Dopóki czyjaś wiara nie jest całkowicie w czystej dobroci, tak długo narażona jest ona na zanieczyszczenie którąkolwiek guną natury. Te nieczyste guny oddziaływują na serce. Wiara utrwala się odpowiednio do stanu serca w kontakcie z określoną guną materialną. Jeśli serce danej osoby jest w gunie dobroci, to również jej wiara jest w gunie dobroci. Jeżeli serce jej jest w gunie pasji, to w takiej samej gunie jest też jej wiara. A jeśli czyjeś serce jest w gunie ciemności, złudzenia, to w taki sam sposób zanieczyszczona jest również jego wiara. Stąd też taka różnorodność wierzeń i systemów religijnych, odpowiednio do różnych typów wiary. Prawdziwa zasada wiary religijnej usytuowana jest w czystej dobroci, ale ponieważ nasze serca zostały skażone, stworzyliśmy różne typy zasad religijnych. I tak oto, w zależności od różnych typów wiary, powstają różne odmiany kultu.


17.04 Osoby w gunie dobroci wielbią półbogów, a będący w gunie pasji wielbią demony. Ci natomiast, którzy są w gunie ciemności, oddaj cześć duchom i upiorom.



17.04 Znaczenie: W wersecie tym Najwyższa Osoba Boga opisuje różnego rodzaju czcicieli, odpowiednio do ich zewnętrznych czynności. Według zaleceń pism świętych, czcić należy jedynie Najwyższą Osobę Boga. Ci jednak, którzy nie są zaznajomieni z tymi zaleceniami pism, względnie nie posiadają w nie wiary, obierają za obiekt czci różne przedmioty, odpowiednio do swojej pozycji w gunach natury materialnej. Usytuowani w gunie dobroci na ogół oddają cześć półbogom, takim jak Brahma, Śiva, Indra, Candra i bóg słońca. Są różni półbogowie i osoby w gunie dobroci wielbią określonych półbogów w określonym celu. Ci natomiast, którzy są w gunie pasji, oddają cześć demonom. W czasie Drugiej Wojny Światowej jeden człowiek w Kalkucie czcił Hitlera, ponieważ dzięki tej wojnie zgromadził potężny majątek, zajmując się czarnym rynkiem. Osoby będące w gunie pasji i ignorancji na ogół wybierają na swojego Boga jakiegoś potężnego człowieka. Myślą, że każdego można czcić jako Boga i osiągnąć przez to ten sam rezultat.

Wyraźnie zostało powiedziane tutaj, że osoby w gunie pasji stwarzają i wielbią takich bogów, zaś ci, którzy są pod wpływem ignorancji, ciemności, oddają cześć duchom zmarłych. Czasami robią to na grobie jakiegoś zmarłego człowieka. Usługi seksualne są również w gunie ciemności. W Indiach są odosobnione wioski, gdzie jeszcze nadal oddaje się cześć duchom. Widzieliśmy w Indiach, jak ludzie z niższych kast czasami udają się do lasu, by składać ofiary i oddawać cześć jakiemuś drzewu, jeśli wiedzą, że mieszka w nim duch. Te rozmaite rodzaje kultów nie są w rzeczywistości oddawaniem czci Bogu. Wielbienie Boga jest dla osób, które są usytuowane transcendentalnie, w czystej dobroci. W Śrimad-Bhagavatam (4.3.23) jest powiedziane: sattvam viśuddham vasudeva-śabditam: "Kiedy człowiek usytuowany jest w czystej dobroci, wielbi Vasudevę." Znaczenie tego jest takie, że Najwyższą Osobę Boga mogą wielbić te osoby, które całkowicie oczyściły się z gun natury materialnej i zajmują pozycję transcendentalną.

Impersonaliści usytuowani są w gunie dobroci i wielbią oni pięć rodzajów półbogów. Czczą bezosobowego Visnu, czyli formę Visnu w tym świecie materialnym, która znana jest jako Visnu filozoficzny. Visnu jest ekspansją Najwyższej Osoby Boga, ale impersonaliści, ponieważ ostatecznie nie wierzą w Najwyższą Osobę Boga, wyobrażają sobie, że forma Visnu jest po prostu innym aspektem bezosobowego Brahmana. Również wyobrażają sobie, że Pan Brahma jest bezosobową formą w materialnej gunie pasji. Wskutek tego czasami opisują pięć rodzajów półbogów, których należy czcić, ale ponieważ myślą, że rzeczywistą prawdą jest bezosobowy Brahman, w końcu odrzucają wszelkie przedmioty kultu. Podsumowując, z różnych cech natury materialnej można oczyścić się poprzez obcowanie z osobami o naturze transcendentalnej.

ODPOWIEDZ