Widzę, że nie odrobiłaś lekcji i nie poczytałaś naszych poprzednich postów. Szkoda.
Arleta pisze:
Cieszę się, że jesteś inicjowany. Ale jak widać sama inicjacja nie zawsze daje kwalifikacje.
Do czego?
Arleta pisze:
Pomyśl o tym, że wypisując swoje własne hipotezy możesz czytelników tego forum wprowadzać w błąd. Twoje przemyślenia są tylko Twoimi dywagacjami- to nie jest filozofia waisznawizmu.
Otóż właśnie to samo staram się cały czas dać Tobie do zrozumienia odnośnie niektórych Twoich wypowiedzi. Nie wiem o jakie moje hipotezy Ci chodzi, i które nie są zgodne z filozofia Waisznawa, ale ja powiem Ci, które Twoje wypowiedzi mi się nie podobają i które uważam wręcz za szkodliwe.
Arleta pisze:
Nawet, gdyby Jezus był postacią realną, to przecież trzeba pamiętać, że jest on zupełnie nieautoryzowaną postacią przez żadne pisma wedyjskie. Tak naprawdę to nie wiemy, kto go upełnomocnił i w jakim celu i czy w ogóle go upełnomocnił. To są tylko ludzkie spekulacje.
Moim zdaniem przesadą jest nazywanie go awatarą, bo nic tego nie potwierdza. Istnieje nawet możliwość, że mógł być rakszasą, który umyślnie zwodził żywe istoty w kierunku związku z mają. Wskazują na to raczej katastrofalne rezultaty jego działalności- po pierwsze była to katastrofa dla żydów, a w dalszej kolejności również dla chrześcijan (prześladowania, spory i wojny religijne). Piszę tak negatywnie o Jezusie, bo ustaliliśmy wcześniej, że jest to forum przede wszystkim dla bhaktów i nie będziemy sami siebie cenzurować. Poza tym to są tylko moje prywatne opinie i przemyślenia.
Skąd masz takie przypuszczenie, że Jezus mógł być rakszasą? Podaj źródło.
Podaj źródło z którego by wynikało, że On celowo zwodził żywe istoty w kierunku związku z mayą?
Podaj źródło, z którego by wynikało, że namawiał do wojen?
Zaznaczasz sama, że są to Twoje prywatne opinie i przemyślenia. Ok. Na czym oparte? Na filozofii waisznawa? Podaj źródła.
Prabhupada zawsze gdy wypowiadał się o Jezusie to wypowiadał się o Nim ciepło i życzliwie. nazwał Go też naszym guru. Nie sądzę żeby czynił tak tylko ze względów kurtuazyjnych, co sugerowałaś w jednym z poprzednich postów.
Cytat
Prawda i Piękno Rozdział 25
"Jezus Chrystus był wielką osobą – synem Boga, reprezentantem Boga. Nie miał żadnych wad, a mimo to został ukrzyżowany. Pragnął rozpowszechniać świadomość Boga, a oni w zamian za to ukrzyżowali go. Byli tak niewdzięczni. Nie byli w stanie docenić jego nauk. Ale my doceniamy je i oddajemy cześć Chrystusowi jako reprezentantowi Boga. Oczywiście, przekaz, który głosił Jezus, odpowiadał określonemu czasowi, miejscu i krajowi i był odpowiedni dla określonej grupy ludzi. Ale z pewnością jest on reprezentantem Boga. Dlatego oddajemy boską cześć Jezusowi Chrystusowi i
ofiarowujemy mu nasze pokłony.
Kiedyś w Melbourne odwiedziła mnie grupa kapłanów chrześcijańskich, którzy zapytali: "Co myślisz o Jezusie Chrystusie?" Powiedziałem im: "
Jest naszym guru. Głosił świadomość Boga, więc jest naszym mistrzem duchowym". Kapłani bardzo to docenili.
Tak naprawdę każdy, kto głosi chwały Boga, musi zostać uznany za guru. Jezus Chrystus jest jedną z takich wielkich osobistości. Nie powinniśmy uważać go za zwykłą ludzką istotę. Pisma święte mówią, że każdy, kto uważa mistrza duchowego za zwykłą ludzką istotę, posiada piekielną mentalność. Gdyby Jezus był zwykłym człowiekiem, wówczas nie głosiłby świadomości Boga."
Czy założyciel naszego ruchu powiedział kiedykolwiek i gdziekolwiek, że Jezus mógł być rakszasą i że Jego działalność była szkodliwą? Jeśli masz takie źródła to podaj je.
Arleta pisze:Wydaje mi się, że autorytetem jest też dla Ciebie Jezus- dla mnie na przykład nie jest.
Tak, jest dla mnie autorytetem. Jego nauki nie odbiegają od filozofii waisznawa. Są odpowiednie do czasu i miejsca w jakim nauczał.
Natomiast Twoje wypowiedzi odnośnie Jezusa całkowicie odbiegają od filozofii waisznawa a zwłaszcza od kultury waisznawa. Są jej zaprzeczeniem.
Są bhaktowie, którzy nauczają w tym kraju. Próbują zapoznać innych (głównie chrześcijanom, bo ich najwięcej jest w Polsce) z naszą filozofią i kulturą. Osoby przychodzące na nasze programy zapraszane są do odwiedzania naszych stron internetowych. Co pomyśli chrześcijanin gdy natknie się na niektóre z Twoich wypowiedzi w tym temacie?
Jezus to rakszas, demon, a tak w ogóle to nawet nie istniał, jest tylko wymysłem. Kiedyś go kochałam i modliłam się do niego, ale teraz jest on dla mnie NIKIM. Jego działalność była katastrofą dla wszystkich, a chrześcijaństwo to religia prowadząca do wojen, rzezi i mordów.
.Z powyższego względu uważam Twoje wypowiedzi za szkodliwe. Możesz mieć takie poglądy ale na publicznym forum powinnaś wyważać swoje słowa.
Arleta pisze:
Mnie osobiście nie podoba się Twój styl przemyśleń, nie oparty na żadnych autorytetach.
Nie piszę aby Ci się przypodobać. Źle trafiłaś.
Arleta pisze:Wydaje mi się też, że wybrałeś sobie jakieś dodatkowe fałszywe autorytety,
Słusznie zaznaczyłaś, że Ci się wydaje.
Nie wpisuję w swoje wypowiedzi wielu cytatów z pism. Ale uwierz, ze mógłbym. Nie uważam jednak, że jest to zawsze konieczne.
To na razie tyle. Dzisiaj nie mam już więcej czasu i ochoty na pisanie.
Również pozdrawiam Cię ciepło.
A tak na marginesie to z okazji jakich świąt składasz mi życzenia? Czy jako waisznawa obchodzisz chrześcijańskie Święta Bożego Narodzenia? Przecież to według Ciebie szkodliwa religia.