Islam

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Islam

Post autor: Purnaprajna » 13 sty 2012, 19:36

trigi pisze:kiedys Cie widziałem w czarnowie chyba.. i chyba za duzo off topicu
To niemożliwe. Jestem niewidzialny. Z tego samego powodu moje off topicowe wpisy też są niewidzialne. A więc jesteśmy spoko i nikt nas nie obserwuje. :)

PS. Z tą niewidzialnością to tylko tak żartowałem. :twisted:

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Islam

Post autor: Mathura » 13 sty 2012, 20:07

Purnaprajna pisze: Tu w zasadzie nie chodzi o przekonanie go, czy "nawrócenie", ale raczej o podanie faktów. Wiesz jak to jest, ściany mają uszy. Inni ludzie też to czytają, i być może komuś się to przyda. A więc straty żadnej nie ma, a jedynie korzyść wynikająca z kontaktu z śastrami.
Być może Narayan myśli tak samo i dlatego wkleja nam tu Koran.
A nóż ktoś przeczyta i zrozumie prawdę.:)

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Islam

Post autor: Purnaprajna » 13 sty 2012, 21:13

Mathura pisze:Być może Narayan myśli tak samo i dlatego wkleja nam tu Koran.
A nóż ktoś przeczyta i zrozumie prawdę.:)
Pewno tak. Dopóki Wajsznawa-kripie wyczerpie się cierpliwość... :)

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Islam

Post autor: Bolito » 13 sty 2012, 23:13

Visnu-Krsna dasa pisze: Ale z dwojga złego, co do spisków, to jednak wolę dmuchać na zimne, niż dać się pokonać przez jakiś podły spisek, tak w znaczeniu jednostkowym jak i społecznym czy etniczno-narodowym , tak jak to jest w przypadku "międzynarodowego" spisku Lobby judaistyczno-syjonistycznych...
W tym przypadku zainteresowanym chodzi o to by ośmieszając i dyskredytując wszelkie spiski, ukryć również i ten prawdziwy i realny. A sprowadzanie tego do absurdu, przez doczepianie do tego tanich aluzyjek typu "cykliści" i inni... jest jedynie daremną próbą odwrócenia uwagi od prawdziwych zagrożeń i działań spiskowych, jak chociażby te powyższe... ! Człowiek światły, obiektywny i czujny nie ignoruje żadnych ostrzeżeń, nawet tych, które mogą wydawać się absurdalne... !
Ale od zbyt długiego dmuchania na zimne zrobi się bardzo zimno. A ja nie znoszę zimy.
No to w końcu co to jest ten "spisek lobby judaistyczno-syjonistycznego" ? Rozumiem, że nie Żydzi, ani nie żydzi, czyli jacyś nieokreśleni nieżydowscy wyznawcy judaizmu (jednak Felasze?). Albo po prostu wszystkich, których działania się nam nie podobają, przypiszemy "lobby itd." tylko w takim razie dlaczego właśnie temu?
Najwyraźniej jestem zacofany, nieobiektywny, nie przejawiam rewolucyjnej czujności i ignoruję wszelkie ostrzeżenia. I radzę sobie z dostępną mi częścią świata, bez szukania wszędzie przejawów Wielkiego Spisku. Rozgryzłeś mnie. Służę Wielkiemu Lobby Judaistyczno-Syjonistycznemu i podważam proste tłumaczenie świata teoriami spiskowymi.

Ale może wróćmy do tematu, czyli prezentowania sobie cytatów w celu zrozumienia Prawdy.
Purnaprajna pisze:Tu w zasadzie nie chodzi o przekonanie go, czy "nawrócenie", ale raczej o podanie faktów. Wiesz jak to jest, ściany mają uszy. Inni ludzie też to czytają, i być może komuś się to przyda. A więc straty żadnej nie ma, a jedynie korzyść wynikająca z kontaktu z śastrami.
" I powiadam ci, mów do ściany, choćby ci w gardle zaschło, a język stał się jako drewno wyschłe, a w głowie dudniło, jakoby w wytwórni kostki brukowej. Albowiem ściany mają uszy. A kto ma uszy, niechaj słucha, byle nie odgłosów z brzucha"
Objawienie nieświętego Bolito, 4.8
Nie jedz na czczo (grafitti)

V-K
Posty: 160
Rejestracja: 07 gru 2011, 20:02

Re: Islam

Post autor: V-K » 14 sty 2012, 09:00

Prabhu Bolito!
Zaznaczam, że to, co teraz powiem, wyrażę materialistycznymi desygnatami, gdyż czasami w kontaktach z materialistycznym światem, zmuszeni jesteśmy do poruszania wśród takich desygntów, jak na przykład w szkole, pracy zawodowej, w sklepie, na ulicy, w środkach komunikacji... W materialistycznym świecie musimy wiedzieć jak sie poruszać, i bez materialistycznych desygnatów byłoby to niemożliwe...
Komuś zależy na tym, aby społeczeństwa były beztroskie i myślały, że nie ma wobec nich żadnego spisku, i że jest to jedynie wymysł niektórych zbzikowanych oszołomów. Ty jedynie przekazujesz dalej ten mylny pogląd
Nie udawaj nierozgarniętego, boś człowiek inteligentny i rezolutny. Wszyscy wiemy, cały świat wie, kto nim rządzi. Finansjera na Wall Street, która dąży do globalizacji świata pod dyktando złodziejskich banków i funduszów walutowych, które ograbiają narody do cna z resztek ich dochodu, poprzez zadłużenia na niekończące się odsetki dzięki posłusznym sobie i skorumpowanym politykom, doi posłuszne sobie otumanione narody dzięki wiadomym mediom. Nicolae Ceausescu, komunistyczny dyktator Rumunii, spłacił zachodnim bankom i funduszom walutowym cały dług ze wszystkimi odstekami. Za to, z zemsty, i by przywrócić poprzedni stan rzeczy doczekał się rewolucji i pospiesznego wyroku śmierci. Rumunię nadal ograbiają złodziejskie fundusze walutowe, podobnie jak w wcałej Europie Wschodniej i na całym świecie. Nie inaczej było w Libii i Iraku. Kadafi przegrał i przypłacił zyciem swój "upór" wobec tej "miedzynarodowej" złodziejskiej szajki z Wall Street. Husajn w Iraku też. Ten "międzynarodowy" złodziej ma też do swojej dyspozycji ogłupiajace kłamliwe i oszczercze media, które mają za cel zunifikować narody, jako "jednolitą masę ciemnego i tępego bydła o ludzkim obliczu", które ma służyć "swoim panom" jako mięso robocze i armatnie.
Kto ma media ten ma władzę. A skuteczny złodziej to zakamuflowany złodziej, czyli taki któremu udało się wmówić "gospodarzowi domu", że nie ma żadnego zagrożenia, że może nadal spać sobie spokojnie...

Hare Krsna!

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Islam

Post autor: trigi » 14 sty 2012, 09:18

Bolito pisze: " I powiadam ci, mów do ściany, choćby ci w gardle zaschło, a język stał się jako drewno wyschłe, a w głowie dudniło, jakoby w wytwórni kostki brukowej. Albowiem ściany mają uszy. A kto ma uszy, niechaj słucha, byle nie odgłosów z brzucha"
Objawienie nieświętego Bolito, 4.8
To ja tez spróbuje:
Przeto powiadam wam! Prędzej brodaty pokaże nagie lico swoje
niz skruszy swe serce i ubrany w pokore
wyruszy na transcendentalnej wiedzy podboje!
Biada Wam, biada wy serca małego
Wiary w Kryszne nie macie!
Jeno w Allaha jedynego.
5 razy w dzień sie kłaniasz
Bogu nieznanemu
Co rak nie ma, ust nie ma tak jest opisany.
Sri Kryszna zaś stoi z fletem - nasz Pan ukochany
W piekne szaty ubrany, przepiekny, niepokonany.
Wielbmy Go więc stale na innych nie bacząc
Niech sobie mówią i krzyczą swoje życia tracąc.

Pieśń nawiedzonego trigiego 1.1

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Islam

Post autor: Purnaprajna » 14 sty 2012, 09:46

Bolito pisze:Najwyraźniej jestem zacofany, nieobiektywny, nie przejawiam rewolucyjnej czujności i ignoruję wszelkie ostrzeżenia.
I dlatego jesteś tytułowany zaledwie "Prabhu", a nie "Towarzyszu". W najlepszym przypadku, Twoja pasywna postawa może być zaklasyfikowana do pozycji "dasa", czyli kamerdynera "Towarzysza". :)

A co do mówienia do ściany, to rzeczywiście dyskusja pozbawiona bezpośredniej, jasnej argumentacji i mówienia rzeczy wprost, i która charakteryzuje się zaledwie przytaczaniem stosów cytatów z pism, które to cytaty można interpretować w dosyć elastyczny, bo pasujący do Kryszny lub nie sposób, nie jest zbyt interesująca. Niestety, użytkownik Narayan nie stawia dość wysoko poprzeczki i nie ma się nawet inspiracji, aby wysoko, lub w ogóle skakać. :)
Ostatnio zmieniony 14 sty 2012, 10:05 przez Purnaprajna, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Islam

Post autor: Mathura » 14 sty 2012, 10:04

Visnu-Krsna dasa pisze: !
Prabhu - dobrze napisałeś.
Jednak tak jak w przypadku prób dyskutowania z naszą Drogą Arletą, tak samo i w tym przypadku - dyskutowania tematów, o których napisałeś wyżej - uprzedzam, że efektem może być frustracja jakiej doznasz. To nie te forum i nie ci ludzie. Tutaj masz do czynienia z osobami transcendentalnymi, nad inteligentnymi, przekonanymi, że sprawy dzieją się obok i ich nie dotyczą. Taka postawa może wynikać faktycznie z duchowego zaawansowania, ale też może być wynikiem przekornego charakteru, chęci podroczenia się, albo niechęci do zajmowania się takimi tematami, strachem, i przez to ucieczką w drwiny, z niewiedzy, albo głupoty. Lub wszystkiego po trochu.
Próbuj jednak dalej. Ciekawy jestem w jakim kierunku się to rozwinie.

Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Islam

Post autor: Arleta » 14 sty 2012, 10:08

Bolito pisze: Rozgryzłeś mnie. Służę Wielkiemu Lobby Judaistyczno-Syjonistycznemu i podważam proste tłumaczenie świata teoriami spiskowymi.
W takim razie ja też się muszę przyznać (chociaż już właściwie zostałam wcześniej zdemaskowana)- jestem wierną służką Wielkiego i Sławnego Judaistyczno-Syjonistycznego (i dodatkowo Islamskiego) Lobby, które niszczy Polskę i cały świat. Dzięki rewolucyjnej czujności niektórych forumowiczów moja dwulicowość i żydowsko-marksistowski spryt zostały publicznie obnażone i napiętnowane.

Przyznaję się bez bicia, że nie uważam się za Polkę, ani za Chinkę, ani w ogóle za żadną narodowość. Nie mam żadnej religii, oprócz skromnego dążenia do świadomości Kryszny. Nie obchodzi mnie los poszczególnych krajów i ich kultury. Nie interesuje mnie istnienie jakichś potwornych spisków światowych. Niech sobie syjoniści, homoseksualiści i cykliści spiskują do woli- życzę im wszystkiego najlepszego, tak jak każdej żywej istocie.

A wracając do rzeczywistości- widziałam wielu bhaktów, nawet po podwójnych inicjacjach, którym bardzo wiele brakowało do właściwego zrozumienia. Słyszałam od niektórych bhaktów takie dziwaczne rzeczy, że to się nie mieściło w żadnych kryteriach waisznawizmu. Maya trzyma wszystkich w tak silnej niewoli, że trudno do kogoś mieć pretensję o trudności w rozumieniu przesłania Śrila Prabhupady. Ja też liczę tylko na bezprzyczynową łaskę Najwyższego Pana.

Wklejanie na forum fragmentów świętych pism chrześcijańskich lub islamskich kiedyś mnie irytowało, bo to nie jest tak naprawdę żadna dyskusja, tylko propaganda. Ale teraz uważnie czytam te pisma materialistycznych religii i cieszę się, że dzięki Panu Krysznie miałam możliwość zetknięcia się w tym życiu z Jego wspaniałą i inteligentną filozofią, która bije na głowę prymitywne mędrkowanie teologii chrześcijańskiej lub islamskiej. Materialiści ze swojej niewiedzy o Bogu robią sobie dogmat ("nic nie wiem o Bogu i tak właśnie powinno być"), podczas gdy bhaktowie nie tylko mogą poznać Boga, ale także widzieć Go i cieszyć się razem z Nim już w tym życiu. Sama nie mogę uwierzyć we własne szczęście.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Islam

Post autor: Purnaprajna » 14 sty 2012, 10:19

Najczęściej brak zainteresowania pewnymi sprawami pośród bhaktów wynika z faktu, że pewne rzeczy leżą poza sferą ich pola działania i skupiają się oni na czymś innym, w wielu przypadkach bardziej istotnym, bo dotyczącym ich służby oddania, bezpośredniego otoczenia i relacji z innymi ludźmi. Nie oznacza to jednak, że zaprzeczają, że gdzieś w jakimś afrykańskim państwie ma miejsce wojna domowa, która mogła być sprowokowana przez CIA, czy lobby judaistyczno-syjonistyczne. Oznacza to, że zdają sobie sprawę, że mają niewielki wpływ na istnienie tych wydarzeń i zmianę ich, szczególnie poprzez internetowe deklaracje, co nijak ma się do ich sadhany i świadomości Kryszny, a przede wszystkim do słów Śrila Prabhupada, który mówi, że istnieje tylko duchowe rozwiązanie materialnych problemów.

Moim skromnym zdaniem, nauczając świadomości Kryszny i intonując Hare Kryszna, nieograniczenie bardziej przyczyniamy się do pomocy w rozwiązaniu światowych konspiracji i niesprawiedliwości niż poprzez publiczne wygłaszanie anty-korupcyjnym sloganów i manifestów. Problem bowiem tkwi w materialistycznej świadomości, a nasz sprzeciw dotyczy zaledwie symptomów chorobowych, których nie da się nawet zliczyć. Gdy wyleczymy jeden, to w jego miejsce wyskoczy sto nowych, niczym grzyby po deszczu, bo zignorowaliśmy prawdziwą przyczynę. Aby pozbyć się raz na zawsze symptomów choroby, trzeba dostrzec i pozbyć się przyczyny choroby. I w tym właśnie leży wielkość i niezwykłość misji sankirtanu Śri Ćajtanji Mahaprabhu, która leczy schorowaną, materialistyczną świadomość będącą żyznym łonem dla nieograniczonej wielości, symptomatycznych dla niej, szaleńczych i okrutnych idei.

Odnośnie hobby i spędzania wolnego czasu, to istnieją i inne zainteresowania niż np. liczenie na niebie chemitrali i epatowania się tym na forach Hare Kryszna. A więc rzeczywiście, zgadzam się, nie to forum, nie ten temat. Nasze hobby zostawmy w domu, lub piszmy o nich w odpowiednich działach, traktując je jako... hobby, a nie je jako Prawdę Absolutną.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2012, 10:56 przez Purnaprajna, łącznie zmieniany 3 razy.

ODPOWIEDZ