Islam

Tylko jedna droga jest prawdziwa - droga do Boga. " Prawdziwym interesem wszystkich żywych stworzeń – w istocie, celem życia – jest powrót do domu, do Boga. Jest to korzystne dla nas samych, naszej żony, dzieci, uczniów, przyjaciół, rodaków i całej ludzkości. Ruch świadomości Kryszny może udzielić wskazówek względem zarządzania, dzięki któremu każdy będzie mógł wziąć udział w czynnościach świadomych Kryszny i osiągnąć ostateczny cel." - 07.15.65 Zn.
Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Islam

Post autor: Arleta » 12 sty 2012, 11:53

Visnu-Krsna dasa pisze: Opluwając chrześcijan którzy są większością w Europie i całym świecie zachodnim, my bhaktowie Krsny nie zdobędziemy ich sympatii, a raczej uprzedzenie i nienawiść.
Rozumiem o co tu chodzi. W imię "misji" nie powinniśmy mówić nic złego o chrześcijaństwie (bo się obrażą), za to możemy mieszać z błotem judaizm i islam (bo w Polsce wyznawców tych religii prawie nie ma). Gratuluję "elastycznego" sumienia i obiektywizmu!

Przy okazji: w Europie chrześcijanie nie są już większością. Na Zachodzie prawdziwi, praktykujący chrześcijanie stanowią faktycznie od 20 do 5 % społeczeństwa. W Polsce około 40-50%, ale ich liczba szybko maleje na korzyść ateizmu i obojętności religijnej.
Visnu-Krsna dasa pisze: Co do uogólnień, to napisałem je niejako w proteście przeciwko niesprawiedliwym uogólnieniom wobec chrześcijan, których są tysiące różnych wyznań i kościołów.


Czyli te "uogólnienia" były z założenia nieprawdziwe i napisane w określonym celu. Również w islamie i judaizmie są bardzo różne odłamy i grupy. Niektóre są bardzo liberalne i nastawione wyjątkowo pozytywnie do chrześcijan. Dlaczego są pomijane?
Visnu-Krsna dasa pisze:Jeżeli można wypisywać krzywdzące uogólnienia pod adresem chrześcijan wszystkich wyznań, to dlaczego nie można pisać o prawdziwych uogólnieniach o rzeczywistych zbrodniach judaizmu i islamu, a które to religie, nienawiść do wyznawców innych religii i mordowanie ich mają zapisana jako instruktarze w swoich świętych księgach.
Dlatego, że i islam i judaizm mają w swoich świętych księgach zapisany TAKI SAM ładunek nienawiści i nietolerancji wobec innowierców, jak chrześcijaństwo. Przypominam, ze święte księgi Żydów wchodzą do kanonu chrześcijańskiej Biblii a żydowskie prawa o karze śmierci np. dla czarownic i heretyków były stosowane przez chrześcijan jako obowiązujące prawo.

Poprawka: Koran głosi o wiele większą tolerancję wobec innowierców, niż Biblia (tolerowanie "ludów księgi" jest obowiązkiem w islamie). To dlatego w państwach islamskich aż do czasów współczesnych przetrwały bardzo duże społeczności żydów, chrześcijan i innych. W państwach chrześcijańskich tępiono DOKŁADNIE WSZYSTKICH INNOWIERCÓW (zostawiono tylko resztki Żydów, żeby pokazywać jak cierpią za zabicie Chrystusa).

Gdybyśmy żyli w Europie naprawdę chrześcijańskiej (tak jak w teokratycznych państwach średniowiecza) to w szybkim czasie spłonęlibyśmy na stosach po przejściu etapu wymyślnych tortur. Ale mamy szczęście, że są to teraz świeckie państwa demokratyczne i tolerancyjne. Taka jest prawda i nie piszę tego, żeby krytykować chrześcijaństwo, które osobiście bardzo cenię np. za rozwiniętą duchowość i dążenie do Boga.
Visnu-Krsna dasa pisze: Miejmy sądy i poglądy wyważone we wszystkim.
Z tym się całkowicie zgadzam, ale należy to odnieść do własnych poglądów i nie obrażać muzułmanów, żydów i innych bhaktów. To nie jest forum chrześcijańskie i nie ma nic złego w pisaniu tutaj jakichś niewielkich krytyk pod adresem chrześcijaństwa. Nie ma na świecie religii bez wad, ale niektóre religie mają tych wad naprawdę bardzo dużo.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Islam

Post autor: Arleta » 12 sty 2012, 12:19

Dla Pana Adama z Katowic: umieszczanie propagandowych zdjęć trupów (zabitych zresztą nie wiadomo tak naprawdę przez kogo i w jakich okolicznościach) jest zbędne, moralnie naganne i estetycznie odrażające.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

Awatar użytkownika
Purnaprajna
Posty: 2267
Rejestracja: 23 lis 2006, 14:23
Lokalizacja: Helsinki/Warszawa
Kontakt:

Re: Islam

Post autor: Purnaprajna » 12 sty 2012, 13:52

Narayana pisze:Wy macie waszą religię,
a ja mam moją religię.

Mogę ci to usprawiedliwić ale ciebie moje usprawiedliwienie nie zadowoli. Zarówno mogę ci coś zarzucić co ja uważam za złe a ty uważasz za dobre i zarówno twoje usprawiedliwienie mnie nie zadowoli.
Dlatego oprócz religii potrzebna jest filozofia. Bez niej, religia staje się sentymentalizmem lub fanatyzmem, co pokazuje historia i góry ludzkiego cierpienia i trupów. Pierwszym zasadniczym punktem duchowej wiedzy jest to, że nie jesteśmy materialnym ciałem, ale wieczną duszą uwięzioną obecnie wewnątrz tymczasowego materialnego ciała, sługą Boga. Samo, nawet teoretyczne przyjęcie tego filozoficznego założenia rozpoczyna proces samorealizacji i zmianę tożsamości z cielesnej na duchową, co automatycznie rozszerza naszą świadomość do poziomu, który praktycznie niweluje wszelką potrzebę dyskryminacji rasowej, religijnej, ideologicznej, czy społecznej, a które oparte są wyłącznie na ciele i materialnych desygnatach, nie mających nic wspólnego z naszą prawdziwą, wieczną, duchową tożsamością jako sług Boga.

Brak cielesnej koncepcji życia jest wstępnym kryterium na drodze do stania się transcendentalistą, w odróżnieniu od materialnej koncepcji życia utożsamiającego się z kośćmi, mięsem i kupą ziemi na mapie sentymentalisty, fanatyka, czy fundamentalisty religijnego. Osoby obłudnie twierdzącej, że "ma duszę", a zainteresowanej jedynie niewybrednym zadowalaniem materialnych zmysłów w niebie, raju, czy dżanna, gdzie rola Jezusa sprowadza się prawdopodobnie do wyprowadzenia na spacer naszego psa, a Allach jest traktowany niczym sutener sprzedający na wieczność piękne hurysy swoim zwolennikom, za przystępną cenę kilku modlitw dziennie. Tego typu koncept cielesnej religii obiecującej materialny zysk i pozbawionej transcendentnej filozofii i wiedzy o duszy i o jej związku z Bogiem w różnych transcendentalnych rasach, takich jak neutralność, sługa, przyjaciel, rodzic i małżonek jest praktycznie perwersją religii, gdyż staje się religią naszych materialnych pragnień, na wieczność trzymających nas w sidłach koła samsary, zamykając nam tym samym drogę do rozwinięcia transcendentalnej miłości do Boga. Nie jest to religia wiecznej duszy (sanatana-dharma), ale religia tymczasowego ciała (kaitawa-dharma).

Z powyższego punktu widzenia, sprowadzanie dyskusji o religii i duchowości do konkluzji "ja mam swoją religię, a wy swoją" jest z pewnością wystarczające dla osób, których zadowala proste, żeby nie powiedzieć prymitywne spełnienie żądań i ambicji swego materialnego ciała, umysłu i fałszywego ego, ale nie dla osoby, która pragnie wznieść swoją świadomość poza tymczasowe materialne ciało, i wejść w duchową sferę kontemplacji i odczuć, gdzie wszystko i wszyscy są energią tego samego, jedynego Boga, który nie jest ani chrześcijaninem, ani muzułmaninem, i nie jest zainteresowany naszymi codziennymi prośbami o chleb i rajskie życie, ale służeniem Mu w różnych rolach i rasach w transcendentalnej miłości charakteryzującej się czystą, nieskażoną materialnymi motywacjami świadomością, którą to miłość odwzajemnia w atmosferze nieograniczonej niczym anandy, czyli duchowego szczęścia.

Dlatego też, z pomocą transcendentalnej filozofii, warto stać się bardziej refleksyjnym i samo-krytycznym, czyli po prostu stać się uczciwym w stosunku do samego siebie, aby móc dostrzec nasze prawdziwe, nieczyste motywacje, a nie przykrywać je stosami cytatów z Koranu, Biblii, czy innych ksiąg, co ostatecznie, zamiast pomagać nam w dojściu do duchowego zdrowia, ma odwrotny skutek, gdyż jeszcze bardziej wikła nas w materię i okrywa gruba zasłoną ignorancji naszą duchową tożsamość, którą nie jest bycie Polakiem, chrześcijaninem, Arabem, muzułmaninem, czy Żydem, ale bycie transcendentalną do tych tymczasowych materialnych desygnatów wieczną duszą. Duszą cierpiącą teraz z powodu dobrowolnego odrzucenia czystej służby oddania dla Boga, na rzecz czerpania z materii, nieznacznej, w porównaniu z duchową, przyjemności.

Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Islam

Post autor: Arleta » 12 sty 2012, 14:14

Purnaprajna pisze: Dlatego też, z pomocą transcendentalnej filozofii, warto stać się bardziej refleksyjnym i samo-krytycznym, czyli po prostu stać się uczciwym w stosunku do samego siebie, aby móc dostrzec nasze prawdziwe, nieczyste motywacje, a nie przykrywać je stosami cytatów z Koranu, Biblii, czy innych ksiąg, co ostatecznie, zamiast pomagać nam w dojściu do duchowego zdrowia, ma odwrotny skutek, gdyż jeszcze bardziej wikła nas w materię i okrywa gruba zasłoną ignorancji naszą duchową tożsamość, którą nie jest bycie Polakiem, chrześcijaninem, Arabem, muzułmaninem, czy Żydem, ale bycie transcendentalną do tych tymczasowych materialnych desygnatów wieczną duszą. Duszą cierpiącą teraz z powodu dobrowolnego odrzucenia czystej służby oddania dla Boga, na rzecz czerpania z materii, nieznacznej, w porównaniu z duchową, przyjemności.
Cóż, mogę tylko pokornie podziękować za te mądre słowa, Prabhu.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

Awatar użytkownika
trigi
Posty: 2068
Rejestracja: 09 sie 2011, 13:38
Lokalizacja: UK

Re: Islam

Post autor: trigi » 12 sty 2012, 15:03

Tak czesto zapomina sie o podstawach "ABC zycia duchowego", chcac przekazac wiedze w 5min.
Dopiero zaakceptowane podstawy pozwalaja przejsc dalej. Nazywa sie to podążaniem za prowadzacym. Co z tego ze prowadzący jest na 50tej stronie skoro słuchający zatrzymał sie na pierwszej? Trzeba wrócic na strone pierwszą.

Awatar użytkownika
Mathura
Posty: 994
Rejestracja: 15 cze 2007, 12:02
Lokalizacja: Sławno

Re: Islam

Post autor: Mathura » 12 sty 2012, 17:45

Narayana pisze: Jeżeli prawa chrześcijańskie czyli to co jest napisane w Biblii weszło by w życie codzienne do Polski to dzisiejsza sytuacja wyglądała by zupełnie inaczej.
Możesz napisać jakie prawa masz na myśli?
O ile wiem chrześcijaństwo zaczęło się od Jezusa, a on między innymi głosił: kochaj bliźniego swego jak siebie samego. Nie czyń nikomu co tobie nie miłe.
Nie wiemy o Jezusie wszystkiego, ale z tego co wiemy, nie wydaje się on sam, jak i jego nauki kimś i czymś strasznym. Wręcz przeciwnie.
Dlatego w zasadzie mogę się z Tobą zgodzić. Gdyby prawa chrześcijańskie weszły w codzienne życie w Polsce, to dzisiejsza sytuacja byłaby inna. Ludzie by nie kradli, nie zabijali, nie kłamali, nie cudzołożyli, nie mówili fałszywego świadectwa itd. Całkiem miła perspektywa.

Tylko proszę nie napisz czasami o mordowaniu w imię religii, pogromach innowierców, pogan, inkwizycji i temu podobnych rzeczach. Wiem czego dopuszczali się chrześcijanie. To nie było jednak zgodne z naukami Jezusa i z tym czego prawdopodobnie chciał. To były czyny różnej maści fanatyków, zwyrodnialców i niedouków, którzy wykorzystywali religię i nią się zasłaniali, aby spełniać swoje zachcianki. Napisz o tym co w naukach mistrza chrześcijan, jakim jest Jezus, jest groźnego, czego mielibyśmy się obawiać, gdyby zostało wprowadzone.

Arleta
Posty: 514
Rejestracja: 25 lis 2010, 10:05
Lokalizacja: Katowice

Re: Islam

Post autor: Arleta » 12 sty 2012, 18:24

Mathura pisze:Tylko proszę nie napisz czasami o mordowaniu w imię religii, pogromach innowierców, pogan, inkwizycji i temu podobnych rzeczach. Wiem czego dopuszczali się chrześcijanie. To nie było jednak zgodne z naukami Jezusa i z tym czego prawdopodobnie chciał.
Na pewno nie było zgodne. W książce Deschnera przeczytałam, że prawdziwe słowa Pana Jezusa dotyczą rzeczy podstawowych: miłości, tolerancji, sprawiedliwości, wolności itp. Wszystko inne zostało dodane później przez powstający Kościół, który musiał znaleźć uzasadnienie dla swojej władzy i ambicji politycznych. Deschner podaje liczne przykłady i dowody przeinaczania i dodawania wypowiedzi Pana Jezusa w Biblii.
Najważniejszy jest człowiek, a nie idea.

V-K
Posty: 160
Rejestracja: 07 gru 2011, 20:02

Re: Islam

Post autor: V-K » 12 sty 2012, 21:57

Hare Krsna!
No i znowu muszę zabrać głos jako adwokat chrześcijaństwa, gdy muszę czytać oszukańcze i oszczercze paszkwile na jego temat.
Wypisywanie takich niesprawiedliwych bredni, naprawdę nie przyczyni się do ułatwienia misji Świadomości Krsny wśród chrześcijan, którzy pomimo wszystkich swoich wad i mankamentów stanowią najwdzięczniejszy "materiał" do przebudzenia ich z gęstej mgły materialistycznej iluzji. Gdzie indziej za propagowanie innych religii niż panujące można co najwyżej wylądować w mamrze, w ciemnicy, z pluskwami, wszami, brudem razem z najbardziej patologicznym elementem, torturami, bez podstawowych cywilizowanych urządzeń sanitarnych, lub zostać zasiekanym maczetami, na tle spalonego dobytku i mieszkania.
Chrześcijaństwo (kościoły i wspólnoty katolickie, protestanckie i prawosławne) spośród wszystkich materialistycznych religii świata, oprócz oczywiście transcendentalnej i wedyjskiej Świadomości Krsny, jest religią świata zachodniego. Choć jest to w większości chrześcijaństwo jedynie z nazwy, nominalne, ale zawsze chrześcijaństwo, które stało się podwaliną naszego cywilizowanego świata.
To w świecie cywilizacji zachodniej jest najłatwiej funkcjonować pod każdym względem, tak materialnym jak i duchowym. Wszelkie standardy cywilizacyjne najpełniej rozwinęły się w kulturze Zachodu (Europa Wschodnia i Zachodnia, Ameryka Północna, częściowo Ameryka Południowa, Afryka Południowa, Australia, Nowa Zelandia). Dotyczy to prawa, prawodawstwa, budownictwa mieszkalnego, nauk ścisłych, przyrodniczych i humanistycznych, ochrony socjalnej (np. ubezpieczenia społeczne), służby zdrowia, wolności słowa i wyznania, oświaty, ogólnej kultury zachowań...
A najbardziej pod względem duchowym. Nie ma nigdzie takiej wolności religijnej jaka jest na Zachodzie. Można tu praktykować i wyznawać wszelkie religie i poglądy, w przeciwieństwie do reszty świata, a szczególnie muzułmańskiego.
Żal mi więc tych wszystkich biednych duchowo i nie świadomych istot żywych gloryfikujących religie zbrodnicze, pełne zabobonu i guseł, i jednocześnie zwalczających te religie, które są cywilizowane i pokojowe... Amen i Pozdrówka!
Krsna Katha! Hare Krsna!

Bolito
Posty: 839
Rejestracja: 17 lut 2008, 21:06
Lokalizacja: Kraków

Re: Islam

Post autor: Bolito » 12 sty 2012, 22:56

Visnu-Krsna dasa pisze: Zwroty "być może" i "zdaje się" są figurami stylistycznymi, w moich ustach mającymi podkreślic to że co do materialistycznych informacji i wiedzy nie ma bezwzględnych pewników.
To następnym razem prosiłbym konkretnie, bez "figur stylistycznych", żeby uniknąć nieporozumień.
Visnu-Krsna dasa pisze:Jeżeli można wypisywać krzywdzące uogólnienia pod adresem chrześcijan wszystkich wyznań, to dlaczego nie można pisać o prawdziwych uogolnieniach o rzeczywistych zbrodniach judaizmu i islamu, a które to religie, nienawiść do wyznawców innych religii i mordowanie ich mają zapisana jako instruktarze w swoich świętych księgach.
Bo to uproszczenie. W Koranie są zarówno zalecenia szanowania "Ludzi Księgi" (chrześcijan i żydów), jak i zalecenia likwidacji wszystkich "niewiernych". Wszystko z powodu powstawania tekstu Koranu w 2 okresach, nazywanych przez religioznawców "mekkańskim" i "medyńskim". Sury mekkańskie są bardziej przychylne innym religiom, a medyńskie bardziej ksenofobiczne i agresywne. Czym się kierować, to już zależy od czytającego.
Arleta pisze: Również w islamie i judaizmie są bardzo różne odłamy i grupy. Niektóre są bardzo liberalne i nastawione wyjątkowo pozytywnie do chrześcijan. Dlaczego są pomijane?
Z ust mnie to szanowna pani wyjęła. A to takie niehigieniczne :)
Visnu-Krsna dasa pisze:No i manipulacją z Twojej strony jest sugerowanie, że ja rzekomo piszę o wszystkich Żydach. O ile wiem to ja wyraźnie piszę o wyznawcach judaizmu a nie o Żydach, i to o wszystkich Żydach. Nie wszyscy bowiem Żydzi są wyznawcami judaizmu. A te Twoje aluzje o "cyklistach" w tym akurat temacie odnośnie mojego postu są nieco rzenujące, naiwne i płytkie. Nie uważasz?!
OK, nie piszesz o Żydach (narodowości) tylko o żydach (wyznawcach judaizmu); modyfikuję pytanie: Jesteś pewien, że poglądy, które przypisałeś wyznawcom judaizmu, napewno odnoszą się do nich wszystkich? Przy okazji: znasz jakichś wyznawcow judaizmu, którzy nie są Żydami (oprócz Felaszy, o tych slyszałem) ?
Co do aluzji - nie, nie uważam. Niemal wszędzie, gdzie tema schodzi na "wyznawców judaizmu", dochodzisz do teorii spiskowych. A za takimi stoją zwykle "masoni, żydzi i cykliści" (to taki żart).
Nie jedz na czczo (grafitti)

V-K
Posty: 160
Rejestracja: 07 gru 2011, 20:02

Re: Islam

Post autor: V-K » 12 sty 2012, 23:28

Hare Krsna!
Prabhu Bolito!
Nie, z figur stylistycznych nie zrezygnuję, gdyż są one integralną częścią języka, tak literackiego jak i potocznego. Używamy ich więcej niż przypuszczamy (porównania, przenośnie, hiperbole i dziesiątki innych... ). Podobnie jest ze skrótami myślowymi, gdyż bez nich wypowiedzenie jednego prostego zdania zajęłoby o wiele więcej miejsca... itd. itp. Wybaczysz, prawda?! Och, dziękuję!
Co do teorii spiskowych, to są dwie strony medalu.
Otóż z jednej strony, są tacy ludzie, którzy wszędzie i we wszystkim widzą teorie spiskowe, a z drugiej mamy osoby w ogóle ignorujące wszelkie teorie spiskowe. To, że są teorie spiskowe wyssane z palca, takie oszołomskie, nie znaczy, że nie ma żadnych spisków na świecie. To są dwa szkodliwe przegięcia. Ale z dwojga złego, co do spisków, to jednak wolę dmuchać na zimne, niż dać się pokonać przez jakiś podły spisek, tak w znaczeniu jednostkowym jak i społecznym czy etniczno-narodowym , tak jak to jest w przypadku "międzynarodowego" spisku Lobby judaistyczno-syjonistycznych...
W tym przypadku zainteresowanym chodzi o to by ośmieszając i dyskredytując wszelkie spiski, ukryć również i ten prawdziwy i realny. A sprowadzanie tego do absurdu, przez doczepianie do tego tanich aluzyjek typu "cykliści" i inni... jest jedynie daremną próbą odwrócenia uwagi od prawdziwych zagrożeń i działań spiskowych, jak chociażby te powyższe... ! Człowiek światły, obiektywny i czujny nie ignoruje żadnych ostrzeżeń, nawet tych, które mogą wydawać się absurdalne... !

Amen i Pozdrówka! Hare Krsna

ODPOWIEDZ