Ten tytuł mi się bardzo podoba. "Ateista Roman" - to brzmi godnie i dumnie, a przy tym, wszystko jest jasne i bez niedomówień. Szkoda tylko, że nie wybrałeś sobie takiego forumowego nicka, a ja już nie mogę zmienić swojego!
Nie pamiętam już dokładnie, co kto napisał w tym wątku, ale to co mówisz z pewnością ma sens, i trudno by chyba mieć do tego jakiekolwiek zastrzeżenia. Z drugiej strony, każdy z nas wierzy, że jego poglądy są najlepsze i dlatego ludzie w ogóle ze sobą dyskutują, i starają się przekonać innych o własnej słuszności. To czy ktoś dyskutuje czując pogardę do rozmówcy, czy nie, to druga sprawa, i rzeczywiście, zgadzam się z Tobą, że rozmowa pozbawiona wzajemnego szacunku mija się z celem. Miejmy nadzieję, że dla naszego własnego dobra i dalszego przybliżenia nas do prawdy, nikt tutaj nie poczuje pogardy do Ciebie, i vice versa.
