http://wiadomosci.onet.pl/1443960,2678,1,kioskart.html
soja i amazonia
soja i amazonia
Istnieje mit, ze wegetarianie musza jesc soje
Skutki powszechnej uprawy soji w Amazonii:
http://wiadomosci.onet.pl/1443960,2678,1,kioskart.html
http://wiadomosci.onet.pl/1443960,2678,1,kioskart.html
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)
W sumie słuszniePearl pisze:Aaaaa tamJa jakoś nie jem, a mimo to żyję ;]
Oczywiście soję w Amazonii uprawia się głównie dla bydła na rzeź i ostatnio na etanol, biopaliwo.
Wierzę w las, wierzę w łąkę i w noc w czasie której rośnie zboże (Thoreau)
Oglądałem kiedyś film na ten temat o Ameryce Płd.
Pamiętam, że jednym z krytyków uprawy soi był ksiądż katolicki.
Stanął on po stronie ludzi ze wsi i plemion amazońskich. Krytykował
USA i wszystkie te firmy, które z tamtąd przyszły i wykarczowały, wypaliły, zasadziły a po kilku latach został tylko sam piasek i tony błota, bo piasek nie miał sie na czym zatrzymać.
Bardzo ostro krytykował liberalną gospodarkę i globalizm. Mówił dokładnie, że z wolnego rynku uczynionona boga i że jest to fałszywy bóg.
Niestety nie pamiętam nazwiska
Pamiętam, że jednym z krytyków uprawy soi był ksiądż katolicki.
Stanął on po stronie ludzi ze wsi i plemion amazońskich. Krytykował
USA i wszystkie te firmy, które z tamtąd przyszły i wykarczowały, wypaliły, zasadziły a po kilku latach został tylko sam piasek i tony błota, bo piasek nie miał sie na czym zatrzymać.
Bardzo ostro krytykował liberalną gospodarkę i globalizm. Mówił dokładnie, że z wolnego rynku uczynionona boga i że jest to fałszywy bóg.
Niestety nie pamiętam nazwiska