Konwersacja o Rewolucji Społecznej, pomiędzy A.C. Bhaktivedanta Swamim Prabhupadą a członkami Światowej Organizacji Zdrowia – Genewa, 06.06.1974
Śrila Prabhupada: Możecie zrobić ten eksperyment na całym świecie, czy gdziekolwiek w świecie, tak jak my to robimy. Miszkaj prosto, bądź samowystarczalny; to co potrzebujesz do utrzymania zdobądź nie z fabryk, ale z ziemi rolniczej. I wychwalaj imiona Boga.
W tym modelu przemysłowym, czy to kapitalistycznym czy komunistycznym, zaledwie kilku ludzi może być szczęśliwych – tak zwanie szczęśliwych – na koszt innych ludzi. A ponieważ ci pozostali są wykorzystywani albo po prostu zostawieni bez pracy przez tych kilku skorumpowanych, i oni też stają się skorumpowani. Próbują unikać pracy i siedzieć bezczynnie. Albo nie pracują uczciwie. I tak dalej.
Więc jedynym na to lekarstwem jest to, aby każdy żył w naturalny sposób i intonował święte imiona Boga. Aby stał się świadomy Boga.
Lekarstwo jest proste, i tutaj możecie zobaczyć niektóre jego rezultaty. Moi młodzi europejscy i amerykańscy uczniowie – oni byli przyzwyczajeni do narkotyków i picia i palenia i wielu innych współczesnych złych nawyków. Ale teraz, zobaczcie jacy sa rozsądni i jak gloryfikują święte imiona Pana.
Możecie zmienić świat i uczynić wszystko dobrym, jeśli skorzystacie z tego zalecenia. Inne lekarstwo nie istnieje. Jeśli nie posłuchacie, to cóż można zrobić? Właściwe lekarstwo jest tutaj, ale jeśli go nie przyjmiecie, to jak choroba ma zostać wyleczona?
Przedstawiciel WHO: Odniosłeś się wcześniej do nieszczęśliwej migracji ludności wiejskiej do miast. Wskazałeś, że wieśniacy stają się robotnikami w fabrykach, a z tego wynika wiele zła. I zasugerowałeś jako rozwiązanie, że gdybysmy mieszkali na wsi i pracowali tylko przez trzy miesiące w roku, to mielibyśmy jedzenia na cały rok.
Ale chciałem zauważyć, że w naszych miastach i wsiach jest olbrzymie bezrobocie. Wiele osób, które tam mieszkają czuje się skazanych. Nie mogą wyprodukować wystarczającej ilości żywności dla siebie z braku dostępu do ziemi. Ludzie biznesu używają tej ziemi do swoich własnych celów. I dlatego właśnie tak wielu zwykłych ludzi jest bezrobotnych. Dlatego właśnie idą do miast. To niekoniecznie „dobre życie w mieście” ich przyciąga, ale fakt, że nie mają dostępu do ziemi. Ziemia nie jest wykorzystywana przez ludzi biznesu i zwykli ludzie nie są w stanie żyć na wsi jako wolni ludzie i wyprodukować wystarczająco dużo jedzenia dla siebie.
Ludzie biznesu, oni wykorzystują. Oni wyzyskują. I dopóki nie pojawi się jakiś rodzaj rewolucji która ograniczyłaby władzę tej biznesowej grupy, jak można mieć nadzieję, że któregoś dnia ludzie będą w stanie mieszkać w swoich wsiach i uprawiać w polu własne jedzenie?
Śrila Prabhupada: Sprawa wygląda tak, że obowiązkiem rządu jest dopilnować aby nikt nie był bezrobotny. Po tym można poznac dobry rząd.
W systemie wedyjskim, społeczeństwo składało się z czterech naturalnych grup. Bramini, czyli grupa myśląca, nauczająca i doradcza. Kszatriyowie, czyli grupa ludzi dynamicznych, dawała ochronę i organizowała. Potem vaiśyowie, czyli grupa kupiecka, doglądała ziemi, krów i produkcji żywności. I śudrowie, czyli robotnicy, pomagali pozostałym grupom.
Oznacza to, że rząd powinien składać się z dynamicznych kszatriyów, którzy będą chronić wszystkich i dopilnują, żeby różne grupy wypełniały swoje obowiązki. Rząd musi zadbać o to, aby każdy był właściwie zatrudniony. Wtedy cały problem bezrobocia będzie rozwiązany.
Przedstawiciel WHO: Ale obecnie grupa biznesowa jest również w rządzie. W rzeczywistości dobrze się tam okopali i mają bardzo silny głos w rządzie. W wielu przypadkach są oni mocnymi urzędnikami rządowymi.
Śrila Prabhupada: Nie dobrze – to oznacza zły rząd.
Przedstawiciel WHO: Tak, to jest... to jest prawda.
Śrila Prabhupada: To jest zły rząd. Grupa biznesowa nie powinna mieć nic wspólnego z rządem. Jak w przeciwnym razie rząd ma bez ukrytych motywacji dopilnować by każdy miał zatrudnienie?
Rząd powinien zachęcać ludzi biznesu do swobodnego używania swej pomysłowości, ale nie do wymyślania nienaturalnych gałęzi przemysłu które pojawiaja się i znikają i pozostawiają ludzi bezrobotnymi. Rząd musi dopilnowywać, aby każdy miał właściwe zatrudnienie.
Przedstawiciel WHO: Takiej przyszłości wypatruję – dnia w którym ruch Świadomości Kryszny stanie się prawdziwym ruchem rewolucyjnym który zmieni oblicze społeczeństwa.
Śrila Prabhupada: Tak. Myślę, że on przyniesie rewolucję, ponieważ Amerykanie i Europejczycy biorą go sobie do serca. Ja im go zaprezentowałem, a oni są bardzo inteligentni – biorą wszystko bardzo poważnie.
Działamy zaledwie od kilku lat, a już rozpowszechnilismy nasz ruch na całym świecie. Jeśli ludzie wezmą go na poważnie, to będzie trwał i dojdzie do rewolucji. Ponieważ my nie działamy kapryśnie. My przyjmujemy autorytatywne instrukcje z śastr, pism świętych. Jest tam wiele informacji. Ludzie mogą czytać te wszystkie książki i otrzymać informacje. Jeśli podejdą do tego na poważnie, to przyniesie rewolucję.

Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada