Strona 1 z 1

Wystawa w Muzeum Etnograficznym, Kraków

: 05 mar 2008, 22:31
autor: Bolito
Ze strony muzeum:

Od 9 marca do 30 czerwca 2008 roku w Muzeum Etnograficzne im Seweryna Udzieli w Krakowie prezentuje wystawę RASLILA – TANECZNE WYZWOLENIE. Celem ekspozycji jest wprowadzenie widza w wieloaspektową koncepcję hinduskiego tanecznego misterium Raslila - misterium ludowego poświęconego Krisznie, wcieleniu boga Wisznu. Ekspozycja ma niekonwencjonalną formę ruchomych okręgów, na których zawieszone zostały obrazy, ukazujące życie głównego bohatera. Dzięki okręgom i dodatkowemu rekwizytowi - lusterku, otrzymanemu przy wejściu na wystawę, widz wchodzi w ruchomą, wielowymiarową przestrzeń, sam odkrywając jej znaczenie. Wchodzi głębiej w symbolikę i przekaz płynący z tej nietypowej prezentacji.

Obrazy malowane gwaszem na płótnie, prezentowane na wystawie, pochodzą z lat 70 –tych XX wieku, z regionu Radżasthanu i należą do zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie (kolekcja Krzysztofa Wolskiego). Ich uzupełnieniem są instrumenty hinduskie - bębny i flety, również ze zbiorów muzeum, maski oraz korony Kriszny Radhy ze zbiorów Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie. Na wystawie obejrzeć można dodatkowo nagrania filmowe prezentujące tradycyjne przedstawienia Raslili w Indiach, udostępnione przez osoby prywatne oraz Ambasadę Republiki Indii w Polsce.

Więcej tutaj: http://www.mek.krakow.pl/viewItem,raslila_1.html

Re: Wystawa w Muzeum Etnograficznym, Kraków

: 06 mar 2008, 00:48
autor: Rasasthali
Naprawde super! Jak przyjade do krakowa, to na pewno pojde z mezem (moze w okolicach maja). Dzieki za infomacje!

: 05 kwie 2008, 22:42
autor: Bolito
Dziś wreszcie wybrałem się na tą wystawę. W sumie nieduża, ale ma ciekawy klimat. Obrazy rozmieszczone są w 3 kręgach, na 2 jakby ścianach z materiału - jednostronnie na zewnętrznej i 2 stronnie na wewnętrznej. Wewnętrzny krąg porusza się powoli, a punktowe reflektory stopniowo oświetlają kolejne obrazy. Filmy uzupełniające ekspozycję lecą na okrągło, nie wiem ile trwa całość, ale ich oglądnięcie zajęłoby pewnie znacznie dłuższy czas niż samej wystawy. Nie miałem dość czasu więc zaliczyłem tylko taniec w stylu Manipuri przedstawiający Krysznę kradnącego masło.
I na koniec łyżeczka dziegciu: niektóre z tych obrazów są dość nieporadnie malowane, postacie mają za duże głowy i za chude kończyny, więc esteta we mnie na moment wylazł ponad wyznawcę i skrzywił się. Ale tylko na moment.
Jak ktoś będzie mial możliwość zobaczyć, polecam.