Stanowisko Ministerstwa Zdrowia MTŚK

Nie związane z wydarzeniami, kupię-sprzedam, raporty itp.
Gauri
Posty: 313
Rejestracja: 29 lis 2006, 16:49

Post autor: Gauri » 22 lis 2009, 01:10

Arku,nalegam i prosze zeby obrazliwe słowa(produkcji Jarka muchy) w strone sw,Pamieci Suhotry Prabhu zostaly usuniete . Naprawde przydała by sie szczepionka na chorobe wsciekłych słow. i poządna kuracja Kamandalu ktora pokazała by gwiazdki Jarkowi

Awatar użytkownika
padmak
Posty: 730
Rejestracja: 24 lut 2009, 01:01
Lokalizacja: Birmingham/Milanówek
Kontakt:

Post autor: padmak » 22 lis 2009, 14:48

Temat szczepień jest ciekawy. Kwestia czy się szczepić w Polsce i tak na dzień dzisiejszy nie wiele da, gdyż szczepionki oficjalnie nie są tu dostępne. A jeżeli nawet zostały by zakupione przez rząd polski to i tak z góry będą określane grupy osób do szczepienia. Dlatego też nie widzę powodu, dla którego są kruszone tu "kopie"[sprzęt rycerza:)]

Z tego co tu czytam to temat przeszedł na inne tory... Arku czekam zatem na Twoja wypowiedź.

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 22 lis 2009, 15:33

Ja też się dobrze nie poczułem, narazie kasuję, jutro może się za to wezmę, Trisama Prabhu już pojechał a ja potrzebuję trochę czasu też dla siebie.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 22 lis 2009, 20:08

Odpowiedź kierowana jest nie tylko do jednej osoby, w zasadzie pewne jej elementy mogą stanowić trzon, który można dodać do regulaminu forum, tak aby jasne jeszcze bardziej było, kiedy regulamin forum jest łamany.

_____________________________________________________________

Każda szkoła to inaczej instytucja. Jeśli nie chcesz iść do takiej szkoły to idziesz do innej. Jeśli otwierasz inna szkołę to otwierasz inną instytucję. Parampara to też nieformalna instytucja. A jeśli startujesz bez szkoły, to startujesz bez parampara.

„Wiedza ta powinna być przekazywana temu, kto jest wolny od złych cech, temu kto oddany jest braminom, kto ma łaskawe usposobienie, jest święty i czysty. Jeśli zwykli robotnicy czy kobiety posiadają oddanie dla Najwyższego Pana to powinni być również przyjęci jako kwalifikowani słuchacze.” Ś.B. 11.29.31

Obrazek

Kultura wedyjska opiera się na zasadach. I tak, jesli nie masz szkoły, to tak jak Arjuna odmówił walki z Karną, tak samo można odrzucić wszystkich z poza parampara, aby nie robili zamieszania w szkole i nie przeszkadzali nauczycielom. Nauka wymaga pokory, skupienia i wiary. Nikt nie każe chodzić do szkoły, można otworzyć własną. Może ktoś nie będzie pytał czy nauczyciel jest samoukiem i czy dyplom tej uczelni będzie uznany. Wraz ze stopniem autoryzacji płynie stopień łaski Kryszny. Jeśliby tak każdy przychodził kiedy chce i poruszał zagadnienia wg własnego planu, bo ktoś tu i teraz chce poznać prawdę, to stworzyłby się chaos. Jeśli chcesz się załapać na kurs, to patrzysz kiedy się zaczyna semestr. Jeśli się zapisujesz to masz wiarę, ze się dowiesz, wcześniej się zapoznajesz z rozkładem tematów przez okres nauczania i nie zadajesz pytań dotyczących biologii na lekcji matematyki. A na lekcji biologii czekasz aż nadejdzie omawiany temat, który cię interesuje aby zadać pytanie. Inaczej ty dyktujesz warunki nauczania, co skutkuje, że uczysz się tylko tyle ile chcesz i ile wiesz, że potrzebujesz się nauczyć. To czego nie widzisz, bo nie poznałeś, nie będziesz o to pytał i nigdy nie poznasz. Nie mówiąc o obrazach w stosunku do przekazujacych wiedzę.

„Pan Śri Kryszna powiedział: O uczniu Brihaspatiego, właściwie to w całym tym świecie nie ma świętej osoby, która byłaby w stanie uspokoić swój umysł, który został poruszony obraźliwymi słowami niecywilizowanego człowieka.” Ś.B. 11.23.2

Cywilizacja nakłada pewne zachowania. Nie można żonglując słowami i wersetami nadawać usprawidliwienia swoim atakom ponad miarę. Nie można twierdzić, że nie jest obrazą obrażanie osób, które nie są uttama wielbicielami. Rownoznacznie to oznacza, że taka osoba w imię Boga czy kogoś innego zrobi wszystko w mniemaniu ratowania świata, jakby była jakąś inkarnacją Boga. Prawda tej osoby ponad wszystko. Tak można poznać osoby działające naprawdę w swoim interesie. Tak jak w innym wątku podana jest historia Himmlera, który uważał, że może zabijać ludzi innej narodowości.

„Ostre strzały, które przeszyły czyjąś pierś i dotarły aż do serca nie sprawiają tak wiele cierpienia jak czynią to strzały opryskliwych i obraźliwych słów umieszczonych w sercu kiedy zostały wypowiedziane przez niecywilizowanego człowieka.” Ś.B. 11.23.3

„Ktokolwiek ulega niepotrzebnemu wychwalaniu i krytykowaniu cech i zachowań innych szybko zbacza z właściwej sobie pozycji i uwikłuje się w złudne dualizmy.” Ś.B. 11.28.2

„Nie powinieneś przekazywać tych instrukcji temu kto jest hipokrytą, ateistą, osobą bez honoru czy temu kto nie słucha z wiarą, nie jest moim wielbicielem lub po prostu nie jest pokorny.” Ś.B. 11.29.30

„Wiedza ta powinna być przekazywana temu, kto jest wolny od złych cech, temu kto oddany jest braminom, kto ma łaskawe usposobienie, jest święty i czysty. Jeśli zwykli robotnicy czy kobiety posiadają oddanie dla Najwyższego Pana to powinni być również przyjęci jako kwalifikowani słuchacze.” Ś.B. 11.29.31


Program nauczania musi więc mieć swoje ramy. Sam się zgodzisz co do rasika guru i ich uczniów. Podobnie uważam, że pewne tematy należy omawiać na odpowiednim poziomie, po odpowiednim wprowadzeniu. Tak jak ja uczyłem się, ze mleko w pewnych warunkach może powodować choroby umysłowe i inne, ale jeżeli na poczatku nauki bym dostał taką informację, to mógłbym zapytać, po co się uczyć o mleku? Od razu uczniowie by się zniechęcili, stali cyniczni i opowiadali sensację, ze mleko jest trujące. Niektórzy przestaliby się uczyć. Jeśli staniesz pod szkołą i będziesz rozdawał ulotki, że mleko jest trujące, bądź szkoła jest do bani, to stworzysz zamieszanie. Uczeń, ktory wie więcej od kolegów, bo lubi się wychylać i błyszczeć wyższością, niekoniecznie jest dobrym nauczycielem, a raczej chce górować (a może gurować) nad innymi, bo to jest cel jego motywacji życiowych.

„Istnieje mniej inteligentna grupa wielbicieli Bhagavata-Purany, którzy pragną od razu rozkoszować się czynnościami Pana opowiedzianymi w Canto Dziesiątym, nie mając zrozumienia poprzedzających cant. Są oni pod wpływem fałszywego wrażenia, że inne canta nie dotyczą Krsny i w ten sposób bardziej głupio niż inteligentnie biorą się do czytania Dziesiątego Canto. Ci czytelnicy zostali tutaj szczególnie poinformowani, że inne canta Śrimad-Bhagavatam są równie ważne jak Canto Dziesiąte. Nikt nie powinien zagłębiać się w tematy Dziesiątego Canto bez gruntownego zrozumienia celu poprzednich cant. Krsna i Jego czyści bhaktowie, jak Pandavowie są na tym samym planie. Krsna nie jest oddzielony od Swoich bhaktów, którzy są połączeni z Nim w różnych rasach, i czyści bhaktowie, jak Pandavowie, nie są oddzieleni od Krsny. Bhaktowie i Pan są wzajemnie powiązani i nie mogą być oni rozdzieleni. Dlatego też rozmowy o bhaktach Pana wszystkie są krsna-katha, czyli tematami o Panu.”Ś.B. 01.07.12 Znaczenie

Karna był bardzo ambitny, cale życie walczył z Pandawami, jak się okazało pod koniec, był szóstym pandawą, ale aranżacja Kryszny była taka, że mimo, że dorównywał pandawom, to jego losy i sława były inne, ponieważ jego motywacja była inna. Dlatego uczeń nie powinien być agresywny i żądać: pokaż mi Boga tu i teraz, tylko uszanować sadhanę nauczyciela, ktory być może musiałby odpisywać zamiast mantrować swoje rundy. Bo jesli ktoś pyta wyzywająco, to jest na to ustalany odpowiedni czas i miejsce, tak jak na pojedynek. Nie zadaje się ciosu w plecy z nienacka i jest się zadowolonym, z zabicia wroga, tylko ustala się zasady. Jeżeli ktoś nie może spełnić tych warunków, bo powiedzmy ma jakieś tam tzw. ADHD czy inną nadpobudliwość umysłową i niecierpliwość, to istnieją szkoły o specjalnym profilu, tak aby taka osoba nie wyrywała się z ławki co chwilę na lekcjach dla innych osób. Różnorodność, proszę bardzo. Wybierz metodę nauczania do której możesz się dostosować, tak jak rodzaj jogi się wybiera odpowiednio dla siebie. Możesz zacząć od ćwiczeń, aby umysł ćwiczył skupienie i oddech, aby mowić spokojnie. Możliwości jest wiele, ale to nie jest sekciarstwo. Jeżeli ktoś nie przyswaja materiału to powtarza klasę.

„Dla osób, które posiadają naturalny pociąg do poznania takich książek jak Bhagavad-gita i Śrimad-Bhagavatam, służba oddania jest łatwiejsza niż dla tych, którzy przyzwyczajeni są do spekulacji umysłowej i filozoficznych dysput.
Potwierdza to wiele autorytatywnych wypowiedzi uczonych minionych wieków. Według ich ogólnej opinii, jakaś osoba może kierować się swymi własnymi przekonaniami i własnowolnie podejmować decyzje. Lecz zdarza się, że ktoś inny, kto jest większym logikiem, zniweczy konkluzje, do których doszła ta osoba, i ustanowi nowe tezy. W ten sposób ścieżka dowodów i argumentów nigdy nie będzie bezpieczna i rozstrzygająca w sposób ostateczny. Dlatego też Śrimad-Bhagavatam poleca, aby pójść w ślady autorytetów.” - Nektar Oddania, rozdział 2 – pierwsze etapy oddania



Nie jest sekciarstwem rozróżnianie i dyskryminowanie w oparciu o uznanie różnic, tak jak dyskryminacja między kobietą a mężczyzną, pracującym i bezrobotnym, itd. Stwierdzenie o jedności i braku podziałów ma charakter użytkowy a nie filozoficzny, jeśli nie dąży do Boga. A do Boga można dotrzeć przez sukcesję uczniów, przez szacunek i służenie jego wielbicielom. Małe dziecko nie może się doczekać czasami kiedy będzie już dorosłe. Na pewnym etapie rozmowa z dzieckiem przypomina fantastykę, dziecko na wszystko ma odpowiedź, nigdy nie przegrywa dyskusji, ponieważ taki ma umysł. Powstają wtedy najlepsze scenariusze do filmów science fiction. Dlatego jeśli dziecko nie chce zrozumieć a się sprawdzić by dowartościować, pisma święte pozwalają takie osoby rozpoznać i nie tracić czasu na nie. Chcą być w centrum to niech idą do świata materialnego, każdy chce być w centrum i jest zgoda. Silniejszy rządzi słabszym a słabszy ma satysfakcję, ze ma władzę nad jeszcze słabszym, a ten jeszcze słabszy kupi sobie pieska i ma władzę nad nim i też zadowolony. Mówi do niego: do nogi psie i pies u nóg. Też jest hierarchia służenia ale w innym nastroju. W nastroju przymusu. Bhakti joga jest dobrowolna, nie zmuszaj tu nikogo aby wielbił ciebie.

"Jest tylko jedna religia w świecie, która powinna być wyznawana przez wszystkich ludzi bez wyjątku, i jest nią Bhagavata-dharma, czyli religia nauczająca kultu Najwyższej Osoby Boga i nikogo więcej." Ś.B. 01.02.27 Znaczenie

Szacunek i przywiązanie do ojca czy matki nie jest sekciarstwem, a okazywanie im szacunku nie jest instytucjonalizmem. Zasada braku instytucjonalizmu w sensie absolutnym skończy się orgiami seksualnymi jako praktyką duchową realizacji równości, wolności i nieprzywiązania. Wszystko można nazwać odwrotnie niż trzeba, jednak rezultat będzie odwrotny. Tak więc taka filozofia jest przewrotna. Piekło zamiast nieba.

Nie ma innej drogi jak bycie sługą sługi sługi aby zdobyć łaskę Kryszny.

"Istnieją trzy klasy bhaktów: pierwsza, druga i trzecia. Nawet bhaktowie trzeciej klasy są duszami wyzwolonymi. (...) Kiedy ktoś został tak wyszkolony, aby być świadomym swej pozycji, rozumie on, że jest sługą Pana. "Brahman" odnosi się do stanu samorealizacji. Nawet bhakta trzeciej klasy – który nie ma głębokiej wiedzy o Prawdzie Absolutnej, tylko składa pokłony z wielkim oddaniem, myśli o Panu, patrzy na Pana w świątyni oraz przynosi kwiaty i owoce, aby ofiarować je Bóstwu – w niezauważalny sposób osiąga wyzwolenie." - Ś.B. 03.25.36 Znaczenie

Aby poczuć prąd musisz go dotknąć. Jeżeli będziesz stał z boku to nie poczujesz. Wpajanie, że sekciarstwem jest trzymać się źródła energii jest skrajnie wrogie. To głupi bunt. Bunt wobec Boga, wobec logiki. Jeśli chcesz otrzymać miłośc od rodziców, to nie możesz uciec z domu, być wrednym, nieposłusznym, bo dostaniesz lanie, co może być również przejawem miłości. Jeżeli miałeś zły wzorzec w postaci złych rodziców, to nie zmienia sytuacji, że chciałbyś dobrych. Kryszna jest doskonały, nie jest ułomny. Kiedy ktoś chce komuś zabrać rodziców?

... „W naszym domu każdy brud trzeba odszukać
I Ty z nami brudu szukaj
I Ty może jeszcze o tym nie wiesz
Lecz Ty będziesz z nami brudu szukać.

Ci ludzie co biorą Ci mamę i mnie
Ci ludzie co biorą Ci dom
Ci ludzie co biorą całą Twoją pracę
Ci ludzie co dają Ci broń
Ci ludzie co biorą całe Twoje życie
Chcą podać Ci swoją dłoń

To rząd oficjalny, system totalitarny
Rząd oficjalny, dobrze skonstruowany
Rząd oficjalny, system totalitarny
Rząd oficjalny, on zawsze totalitarny, tak” - Kult – Generał Ferreira


Totalitaryzm jest sekciarstwem, mimo, że dąży do tzw. jednej religii, jednorodności, równości.

Varnaśrama. Niezależnie od instytucji, jeśli chcą się liczyć, wszystkie muszą wprowadzić jakąś strukturę pionową. Każda instytucja ma strukturę pionową, nie jesteśmy równi pod względem wiedzy, ludzie, którzy nie dorośli do instytucji, gdzie zawsze funkcjonuje struktura pionowa, szczególnie w sukcesji uczniów, w państwie, wojsku, pracy, tacy ludzie nie powini się wypowiadać. Mogą sobie brać udział w innym portalu i nakręcać się że są równi, ale będąc równym nie zdobędziesz wiedzy nigdy. Jeśli masz problem z akceptacją zasad, autorytetów czy innych rzeczy, to nie uważaj przynajmniej, ze jest to najwyższy poziom. Zaakceptuj siebie na swoim poziomie i nie każ równać do dołu. Równość w tym pojęciu nie doprowadzi do duchowości. Zdegraduje.

Debaty toczą się na specjalnych zebraniach a nie kiedykolwiek, przy jakiejkolwiek okazji. W debacie biorą udział odpowiednie osoby. Odrzuca się zamieszaczy. Kocioł artystyczny tu nie pasuje, bo powstaje sztuka nowoczesna, tzw. konceptualna (jak to wydumanie brzmi), do której można przypisać świetne słowa, że to połączenie z kosmosem, absolutem, tak jak piszą o nieżyjącej już malarce z mojej rodziny, która jako pierwsza w Polsce zaczęła malować coś ala rzut farbą o płótno, tzw. sztuka materii. Promowana malarka, założyła tzw. grupę krakowską, mimo to jak przyznano jej nagrodę Cybisa to ludzie mówili, że to gluty i że to przegięcie aby dać jej nagrodę. Można to świetnie zawsze wyargumentować, dać nagrodę i napisać ze 2 książki o niej ale ma to taki obraz:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czy ktoś dałby 20 000-30 000 zl za taki obraz z poczucia piękna jak nie ze snobizmu? Nabierzmy smaku, a wtedy nie będziemy musieli udowadniać wielu rzeczy. Istnieje etykieta waisznawa. Ta etykieta jest filozoficzna. To nie zbiór savior vivre.

„Zadaniem vaiśyów jest wytwarzanie produktów rolniczych, handlowanie nimi i ich dystrybucja. Śudrowie, czyli klasa robotników,. to ci, którzy nie posiadają inteligencji braminów, ksatriyów i vaiśyów, i którzy dlatego pomagają tym wyższym klasom poprzez swą pracę fizyczną. W ten oto sposób ma miejsce pełna kooperacja i duchowy postęp różnych grup społecznych. Kiedy brakuje takiej współpracy, to członkowie społeczeństwa upadają. Tak się właśnie stało z obecnym społeczeństwem tego wieku kłótni, Kali-yugi. Nikt nie wykonuje swoich obowiązków, lecz każdy z dumą nazywa siebie braminem (intelektualistą) albo ksatriyą (żołnierzem czy mężem stanu), mimo iż w rzeczywistości ludzie ci nie posiadają takiego statusu. Nie są oni w kontakcie z Najwyższą Osobą Boga, ponieważ nie są oni świadomi Krsny. Świadomość Krsny może jednakże doprowadzić społeczeństwo do normalnego stanu, tak aby każdy był szczęśliwy i czerpał korzyści z rozwijania świadomości Boga. „ - Nektar Oddania, rozdział 2 – pierwsze etapy oddania

Bierzmy przykład z góry:

Obrazek

_____________________________________________________________
Moje stanowisko dotyczące szczepionek:
Nie polecam przyjmowania szczepionki na świnską grypę. Nie znaczy to, że jestem przeciwny każdej wymyślonej szczepionce. Być może będzie taka sytuacja, że zostanie skonstruowany taki wirus, który będzie wymagał specjalnie skonstruowanego antidotum, np. w formie szczepionki. Należy zawsze myśleć adekwatnie do sytuacji. Każdy ma rozum i wolną wolę i sam podejmuje decyzje. Moją intencją było przybliżenie faktów, które są pomijane przez media zależne.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 22 lis 2009, 21:54

Jeszcze przy okazji odpowiem Jarkowi, odnośnie mahaaśramu jakim ma być ISKCON.

Mam nadzieję, że tak się stanie, że nie tylko guru sanjasini będą ale też i inni zaawansowani wielbiciele będą przyjmować obowiazki guru. Wiele razy w ksiązkach się przewija stwierdzenia "żona mistrza duchowego". To znaczy, że guru mieli żony. Nie jest tak, że tylko bhakta pierwszej klasy cię wyzwoli. Jeśli jesteś w parampara to jesteś podlaczony do Kryszny. Dlatego mam nadzieję, że za jakiś czas guru będą mogli zostać osoby takie jak np. Trisama Prabhu, Purnaprajna Prabhu czy może Bhaktavasa Govinda Prabhu, itp. a acarya będzie w centrum. Jest obawa o poziom i kontrolę takich guru aby nie było dewiacji gdy będzie ich dużo więcej niz jest, dlatego trzebaby wypracować jakiś mechanizm, normy kontroli. Ale tak ja widzę na dzień dzisiejszy ten ruch jako ten, który ma być pospolity ale nie populistyczny. Podobnie wyrażal się Trivikrama Swami, podobny wykład jest niedawno wstawiony , jeszcze na stronie głównej, kiedyś podobny dałem Bhakti Caru Swamiego. Istnieją obawy o jakośc i to należy przemyśleć dobrze, zanim się do czegos takiego by dopuściło. Tak się ociągam z przyjęciem guru, bo z żadnym nie mam relacji, nie znam języka, guru mają tysiące uczniów i nie pamiętają ich, a ja chcialbym mieć rzeczywisty kontakt, nie tylko poprzez wykłady.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Swami BA Sridhar

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia MTSK

Post autor: Swami BA Sridhar » 02 gru 2009, 22:21

Arkadiusz pisze:Jeszcze przy okazji odpowiem Jarkowi, odnośnie mahaaśramu jakim ma być ISKCON.

Mam nadzieję, że tak się stanie, że nie tylko guru sanjasini będą ale też i inni zaawansowani wielbiciele będą przyjmować obowiazki guru. Wiele razy w ksiązkach się przewija stwierdzenia "żona mistrza duchowego". To znaczy, że guru mieli żony. Nie jest tak, że tylko bhakta pierwszej klasy cię wyzwoli. Jeśli jesteś w parampara to jesteś podlaczony do Kryszny. Dlatego mam nadzieję, że za jakiś czas guru będą mogli zostać osoby takie jak np. Trisama Prabhu, Purnaprajna Prabhu czy może Bhaktavasa Govinda Prabhu, itp. a acarya będzie w centrum. Jest obawa o poziom i kontrolę takich guru aby nie było dewiacji gdy będzie ich dużo więcej niz jest, dlatego trzebaby wypracować jakiś mechanizm, normy kontroli. Ale tak ja widzę na dzień dzisiejszy ten ruch jako ten, który ma być pospolity ale nie populistyczny. Podobnie wyrażal się Trivikrama Swami, podobny wykład jest niedawno wstawiony , jeszcze na stronie głównej, kiedyś podobny dałem Bhakti Caru Swamiego. Istnieją obawy o jakośc i to należy przemyśleć dobrze, zanim się do czegos takiego by dopuściło. Tak się ociągam z przyjęciem guru, bo z żadnym nie mam relacji, nie znam języka, guru mają tysiące uczniów i nie pamiętają ich, a ja chcialbym mieć rzeczywisty kontakt, nie tylko poprzez wykłady.
Hare Kryszna Jaya Prabhupada!

Drogi Arku! Czytając twoje wypowiedzi na tym forum, mam bardzo często ambiwalentne nastawienie do tego co publikujesz w twoich postach. Zastanawiam się czy to co piszesz ma w ogóle jakieś zaplecze twoich własnych przemyśleń, czy też jest jedynie mniej albo bardziej udanym powielaniem czyichś pomysłów i osądów. Chciałbym bardzo wierzyć, że to co piszesz jest wynikiem twojej własnej głębszej refleksji nad tematami, które poruszasz albo komentujesz.

W niniejszym liście chciałbym zwrócić twoją uwagę na kilka ważnych spraw, które wydają się być tobie nieznanymi w sposób dostateczny, a które powinieneś poznać trochę lepiej zanim będziesz się na ich temat wypowiadał publicznie, tak aby twoi czytelnicy otrzymali rzetelne wiadomości, a nie jedynie wyraz twoich własnych zbożnych życzeń odnośnie poruszanych przez ciebie zagadnień. W tym celu podzielę się z tobą i z innymi czytelnikami tego tematu tym co jest mi wiadomo na tematy jakie poruszyłeś w twojej cytowanej tu przeze mnie wypowiedzi.

Pierwsza sprawa odnosi się do twojej wypowiedzi o guru w ISKCON-ie. W chwili obecnej w ISKCON-ie wielu grihastów, uczniów Srila Prabhupada pełni funkcję diksza ii siksza guru (jeżeli dobrze pamiętam, to chyba 50% wszystkich inicjujących guru w MTSK to przedstawiciele grihasta aśramu). Tak więc nie jest tak jak piszesz, że tylko sanjasini pełnią obowiązki guru w ISKCON-ie.

Po drugie: W chwili obecnej zgodnie z prawem ISKCON-u jedynie bezpośredni uczniowie Srila Prabhupady mogą pełnić obowiązki guru w tej instytucji, i po to aby tacy czciciele Kryszny jak Trisama Prabhu i inni których wymieniłeś, mogli pełnić tę służbę w ISKCON-ie, to niezbędne są odpowiednie zmiany w legislaturze ISKCON-owego prawa, na co się chyba jeszcze długo nie doczekamy. Oznacza to, że w praktyce twoje pragnienie pozostanie jeszcze przez bardzo, ale to bardzo długi czas jedynie w sferze twoich marzeń, ponieważ z tego co mi wiadomo, to w chwili obecnej poza pustymi deklaracjami ze strony GBC na ten temat, to w rzeczywistości w chwili obecnej nie ma we władzach ISKCON-u żadnej politycznej woli aby w sposób poważny uruchomić proces przekazywqania rzeczywistej władzy wykonawczej cucicielom drugiej generacji ISKCON-owych bhaktów, czyli inaczej: podzielić się tymi obowiązkami z uczniami uczniów Srila Prabhupada. Tak, owszem jest kilka osób drugiej generacji w różnych komitetach czy podkomitetach GBC, ale osoby te nie posiadają jakiegokolwiek wpływu na podejmowanie najważniejszych dla ISKCON-u decyzji, bo brakuje im niezbędnego do tego autorytetu,i mandatu, który to autorytet i mandat wieloletni i wiekowi już członkowie GBC zachowują wyłącznie dla siebie nawzajem.

Po trzecie: Arku, nie potrzeba wypracowywać żadnego mechanizmu kontroli, ponieważ nie o to tutaj chodzi! To co nam potrzeba, to aby wszyscy wykonywali jedynie swój obowiązek i pracowali nad sobą samymi w taki sposób, aby stali się oni czystymi czcicielami Kryszny, co było także i prośbą tak Sri Mahaprabhu, jak i wszystkich aczarjów różnych odgałęzień naszej gaudiya-sampradayi. Kiedy ktoś stanie się czystym czcicielem Kryszny, to nie potrzebuje on żadnego aparatu czy mechanizmu kontroli zewnętrznej, który by go kontrolował, ponieważ wszystkie czynności czystego czciciela Kryszny są transcendentalne, a tym samym nie zawierają one w sobie jakiegokolwiek elementu grzechu albo niewłaściwych intencji. Czysty czciciel Kryszny powodowany jest jedynie czystą miłością do Najwyższego Pana i dlatego wszelkie jego działania pozbawione są osobistych materialnych pragnień, o dewiacjach nawet nie wspominając! Czysty czciciel Kryszny ma tylko dwa cele: z miłością służyć Najwyższemu Panu i będąc jednocześnie powodowany bezgranicznym współczuciem dla wszystkich uwarunkowanych istot, działać w taki sposób, aby i one mogły dostąpić słodyczy płynącej z żywego uczestniczenia w Łasce Bożej, czyli prościej mówiąc, aby i one mogły stać się z czasem czystymi czcicielami Ich Boskich Wysokości Sri Sri Radhy i Kryszny. Arku,!Powiem raz jeszcze: to miłość do Kryszny jest nam potrzebna a nie kontrola ze strony innych uwarunkowanych istot!

Po czwarte: Arku, a teraz najważniejsza sprawa! Kiedy piszesz o twoim ociąganiu się z przyjęciem inicjacji, to nie wiem czy mam płakać nad tym, czy się z tego śmiać, bo argumenty jakie podajesz na usprawiedliwienie twojej postawy w tej materii nie wytrzymują jakiejkolwiek krytyki, gdyż nie są one nawet argumentami, a jedynie twoim sposobem na wytłumaczenie sobie samemu i innym całkowicie absurdalnej w moim mniemaniu sytuacji. Poniżej postaram się przekonać ciebie abyś jednak zmienił swoją postawę i przyjął schronienie u jakiegoś bona fide guru z ISKCON-u czy z jakijkolwiek innej Upełnomocnionej Łaską Kryszny gałęzi gaudiya-sampradayi,, albo od jakiejś samozrealizowanej osoby niekoniecznie związaną z jakąś instytucją duchową, bo jeżeli taka osoba jest samozrealizowana, to stanowi ona Upełnomocniony Nośnik Łaski Kryszny. Poniżej podam ci ważne powody, dla których powinieneś skorzystać z mojej prośby o to abyś jak najprędzej przyjął inicjację od bona fide mistrza duchowego. Oto te powody:

a) To że nie znasz języka, to żaden argument, bo chcieć to móc. Ja sam jak i wielu spośród moich braci duchowych też nie znaliśmy języka angielskiego i żaden z nas nie rozumiał z początku o czym Srila Prabhupad mówił, ale kiedy słyszeliśmy jak On śpiewał albo mówił jakiś wykład , to nasze serca miękły jak wosk,ai pragnienie zrozumienia tego o czym Prabhupad mówił, spowodowało, że zaczęliśmy sami uczyć się języka i nauczyliśmy się! Chyba więc jest inny powód dla którego nie uczysz się języka angielskiego. Nieprawdaż?

b) Srila Prabhupad miał już tysiące uczniów kiedy np: ja zostałem jego inicjowanym uczniem! Wielu spośród moich braci duchowych tak samo jak i ja nigdy nie spotkało Srila Prabhupady osobiście, ale nadal mu służymy, podczas gdy wielu spośród tych, którzy mieli jego osobiste towarzystwo, czasami nawet bardzo bliskie, porzuciło Jego Boską Łaskę! Poza tym nigdy nawet nie spotkałem mojego gurudewy osobiście, a jednak nie przeszkodziło mi to służyć mu od dobrych 33 lat, i nigdy nie odczuwałem, że nie ma pomiędzy nami bliskiej relacji. Wręcz przeciwnie, zawsze odczuwałem, że Srila Prabhupad bezustannie czuwał i nadal czuwa nade mną. A jakich cudów dokonał On z tym grzesznikiem, to tylko ten grzesznik wie! Zaufaj mi Arku! Miłość do własnego guru jest w stanie odmienić nasze zatwardziałe serce i grzeszny umysł, no ale do tego niezbędnym jest aby przyjąć łaskę guru poprzez formalny rytuał inicjacyjny.

c) Prawdziwy mistrz duchowy zawsze pamięta wszystkich swoich uczniów, ale będąc w uwarunkowanym stanie i bez wiary w to, że tak jest, nie jesteśmy w stanie tego duchowego faktu zrozumieć. Uwierz mi Arku, że w moim życiu doświadczyłem tak wielu dowodów na to, że Srila Prabhupad o mnie pamięta, że nie starczyłoby tu chyba miejsca aby te wszystkie fakty opisać. Fakt że w to nie wierzysz (bo tak wynika z tego co tutaj piszesz!) jest dla mnie całkowicie zrozumiały, ale dlaczego tak jest, wyjaśnię ci w dalszej części tego listu o nazwie "Konieczność przyjęcia inicjacji".

Konieczność przyjęcia inicjacji

Arku, proszę rozważ następujące fakty: W Drugim Canto Srimad Bhagavatam Rozdział 9 w komentarzu do tekstu nr. 6 w przedostatnim oraz w ostatnim akapicie Srila Prabhupad wyjaśnia: że Brahma został inicjowany przez samego Krysznę za pomocą Kryszna mantry, bo tylko w ten sposób byłbvy on w stanie stworzyć ten wszechświat zgodnie z wolą Kryszny. Następnie Prabhupad pisze w ostatnim akapicie:...Kto jest w ten sposób inicjowany do sukcesji uczniów, ten jest także tym samym w stanie osiągnąć taki sam rezultat jak Brahma, etc. etc.

Dalej w innym miejscu tego samego 9 rozdziału powiedziane jest, że powodowany bezgranicznym współczuciem, Pan Sri Czaitanja Mahaprabhu nauczał, że każdy, ale to każdy człowiek bez wyjątku jest uprawniony do intonowania Maha-mantry Hare Krsna nawet bez potrzeby przyłączania się do jakiegokolwiek Ruchu czy też nawet bez potrzeby bycia inicjowanym do intonowania tej szczególnej mantry jeżeli tylko jest on w stanie intonować ją bez popełniania obraz! Jeżeli jednak ktoś nie jest w stanie intonować Tej Mahamantry Hare Kryszna bez popełniania obraz, to wtedy jego obowiązkiem jest poszukać sobie kwalifikowanego bona fide mistrza duchowego i przyjąć od niego formalną incjację do intonowania tej Mahamantry, bo tylko w ten sposób opsoba taka będzie miała formalny dostęp do bezgrzesznego intonowania tej mantry oraz będzie miała zagwarantowany ostateczny sukces w procesie bhakti- jogi.
Cały ten rozdział opisuje konieczność oraz chwały i łaski przyjęcia duchowej inicjacji w procesie bhakti- jog i instrukcje zawarte w tym rozdziale są jednoznaczne!

Arku pozostaje ci tylko zrozumieć kilka innych spraw, które wynikają implicit z lektury tego rozdziału, a to mianowicie:

1) Pomimo że publikujesz tak wiele i tak życzliwie jesteś nastawiony do ISKCON-u, to w kwestii formalnej wszystko co piszesz nie jest bona fide, ponieważ nie posiadasz formalnej inicjacji do intonowania Maha-mantry. W dosłownym sensie jesteś tylko pretendentem i twoje wypowiedzi bez względu na to jakjimi wersetami z siastr je opatrujesz nie zmieniają tego faktu, ponieważ nie posiadasz legalnego związku z naszą gaudiya-sampradayią.. To fakt nr. 1!

2) To co publikujesz na Forum dyskusyjnym waisznawa.pl jest wyrazem twoich własnych opinii jako "outsidera" w ISKCON-ie i tym samym to co publikujesz nie posiada żadnej oficjalnej sankcji ISKCON-u, nawet jeżeli np: HH Trivikrama Maharadża prosi ciebie abyś coś na swojej witrynie umieścił, tak jak to było kilka miesięcy temu przy okazji dyskusji o pojawieniu się polskich uczniów Srila Narayana Maharadża. To fakt nr.2!

3) Jedna z zasad jaką zobowiązujemy się przestrzegać w autoryzowanym procesie pełnienia czystej służby oddania jest nie oddawanie się grzechowi hazardu. Czy wiedząc tak wiele o czystej służbie oddania, jak to nam, czytelnikom twoich postów pragniesz przedstawić, nie uważasz iż tak długie zwlekanie z przyjęciem przez ciebie formalnej inicjacji nie jest taką zaowalowaną i subtelną formą tego grzechu? Przecież w każdej chwili możesz odejść z tego materialnego świata bez otrzymania łaski bycia w rodzinie Srila Prabhupada za jaką uważasz ISKCON! Proszę Arku rozważ to! To fakt nr.3!

4) Mantrując od tak dawna, czytając tak wiele (jak to wynika z ilości cytowanych przez ciebie wersetów z różnych pism wedyjskich) powinieneś już dawno zrozumieć, że to co tutaj do ciebie piszę to fakty i jeżeli tego jeszcze nie rozumiesz to jak myślisz, z czego to wynika? Może to brak właściwego nastawienia? To fakt nr.4!

Konkludując: Arku, jako starszy od ciebie wiekiem i doświadczeniem bhakta oraz jako uczeń Srila Prabhupady, zwracam się do ciebie z pokorną prośbą abyś niezwłocznie przyjął formalną inicjację od jakiegoś bona fide guru. Czy ten guru będzie z ISKCON-u czy z innej instytucji, albo czy będzie on niezrzeszonym w żadnej duchowej instytucji sadhu,
to nie odgrywa to dla mnie żadnej roli. Ważnym jest abyś przyjął schronienie u kogoś, kto będzie w stanie dać tobie formalne powiązanie z
naszą sampradają i kto pomoże ci obudzić w twojej duszy czyste oddanie dla Ich Boskich Wysokości Sri Sri Radhy i Kryszny. Arku, ja wiem dokładnie o czym ty marzysz w tej materii, ale niestety w ISKCON-ie nie ma drugiego Srila Prabhupady, więc jeżeli jesteś tak bardzo przywiązany do tej instytucji, to może pojedź gdzieś poza Polskę, może do Stanów Zjednoczonych albo do Indii i spróbuj znaleźć sobie jakiegoś ISKCON-owego guru, który nie ma tysięcy uczniów, z którym mógłbyś nawiązać bliską i osobistą relację, i który jest wystarczająco kwalifikowany aby zaprowadzić ciebie z powrotem do domu, z powrotem do Boga.

Kto wie? Może najlepiej byłoby dla ciebie abyś przyjął schronienie i inicjację od HH Trivikrama Maharadża? W końcu to mistrz duchowy twojej żony i chyba go nawet bardzo szanujesz. Nie martw się! Może żarliwa miłość do niego objawi sią za jakiś czas. Kto wie? Myślę, że tak byłoby dla was obojga najpraktyczniej.

Gdybyś jednak w chwili obecnej nie był gotów na przyjęcie schronienia u jakiegoś ISKCON-owego guru, to z całą życzliwością mógłbym ciebie przedstawić i poznać z bardzo kwalifikowanym guru z poza ISKCON-u, który poza tym jest wnukiem samego Srila Prabhupada. Guru ten nie ma tysięcy uczniów, mógłbyś z nim mieć bardzo osobisty kontakt i myślę że guru ten byłby w stanie skraść twoje serce i okazać ci drogę do czystej bhakti i ostatecznie udzielić ci łaski Prema Bhakti!

Uwierz mi Arku, ja naprawdę jestem życzliwą ci osobą, ale widzę też jak się miotasz w swojej udręce, co tak wyraźnie widać w twoich publikacjach i w braku spokoju wewnętrznego w twojej postawie w stosunku do innych szczerych czcicieli kryszny z innych instytucji, i dlatego napisałem ten list aby cię nieco zainspirować do podjęcia właściwego jak sądzę kroku.

Twój sługa w służbie Srila Prabhupady:

Uttama Bhakti ACBSP. Hari bol! Hari bol!

Vaisnava-Krpa
Posty: 4947
Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Vaisnava-Krpa » 04 gru 2009, 11:06

Życie nie jest proste. Bylem pretendującym uczniem Trivikrama Swamiego, za 3 razem dostałem akceptację. Po kilku latach maharadż zasugerował abym znalazł sobie innego guru. Szczegołów dlaczego tak, nie musisz znać. W zeszłym roku gdy astrolog Prahlad Nrsimha Prabhu zacząl mnie nauczać o konieczności przyjęcia inicjacji i zebym nie zastanawiał się dlugo jaki, bo Kryszna będzie przemawiał do mnie przez tego, którego wybiorę, poprosiłem Indradyumnę Swamiego o akceptację i dostałem ją. Mam nadzieję, że dożyję inicjacji. Ciężko mi zdobyć tą łaskę, jak widac nie jestem gotowy ani kwalifikowany i Kryszna o tym wie i dlatego tak jest. Robię co lubię, nie zostajesz z niczym, jest HareKryszna.pl i Harinam.pl, te strony będą bona fide, prowadzone przez członków ISKCON-U. Z drugiej strony:
Zastanawiam się czy to co piszesz ma w ogóle jakieś zaplecze twoich własnych przemyśleń, czy też jest jedynie mniej albo bardziej udanym powielaniem czyichś pomysłów i osądów. Chciałbym bardzo wierzyć, że to co piszesz jest wynikiem twojej własnej głębszej refleksji nad tematami, które poruszasz albo komentujesz.
Nie wiem skąd się to bierze, czy to jakaś teoria spiskowa, jeszcze dawno temu na vrindzie też zarzucano mi, że być może to co piszę kopiuję skądś, że to co piszę nie jest mojego autorstwa. W ten sposób ja też mogę wszystko podejrzewać i delegalizować. Albo zdziwienia, że ten portal nie jest oficjalną stroną ISKCON. To, ze nie jest, nie znaczy, ze nie może starać się być zgodny czy współpracujący. To, że mam takie zdanie łatwiej byloby skomentować gdybym był częscią tego o czym piszę? Życie nie jest łatwe, nie chcę czegoś robić na siłę, moje zycie, mój problem. A już absurdem jest, że ktoś forum publiczne uważa za wiążące rozmowy organizacyjne. To tak jakby dyskusje czytelników onetu uważać za rozmowy w sejmie a nawet jeszcze dalej, za przegłosowany wynik. Zastanawia mnie to, nie bardzo potrafię zrozumieć dlaczego tak ludzie myślą.

Co do guru to dziękuję za troskę, traktuję to jakby Kryszna przez ciebie przemawiał i upominał mnie a mi tak trudno zostać bhaktą. Pewne rzeczy, dla niektorych śmieszne i niepojęte dla mnie są nie do przejścia. Każdy ma jakieś wady, ja mam takie, że się nie odnajduję do końca w tym, dlatego też Trivikrama Swami odrzucił mnie i zaproponował innego guru ale problem jest ten sam. On jest we mnie. Moja sprawa jaki to problem.

Co do języka angielskiego - guna ignorancji, awersja do tego języka.

Co do wyjazdu za granicę. Astrolog mowił, że powinienem mieszkać w Polsce i też tak zawsze czułem.
Oszust zajmuje miejsce nauczyciela. Z tego powodu cały świat jest zdegradowany. Możesz oszukiwać innych mówiąc: "Jestem przebrany za wielbiciela", ale jaki jest twój charakter, twoja prawdziwa wartość? To powinno być ocenione. - Śrila Prabhupada

Swami BA Sridhar

Stanowisko Ministerstwa Zdrowia MTSK

Post autor: Swami BA Sridhar » 04 gru 2009, 19:22

Hare Kryszna! Jaya Prabhupada!

Dandavat Pranams! Arku odpisałem ci bardzo obszernym listem, ale w międzyczasie zostałem wylogowany. W związku z tym uznaję że Kryszna tak chciał i nie będę ponawiał pisania innej wersji mojej odpowiedzi, a tylko powiem, że w sumie jestem zadowolony z tego co do mnie napisałeś. Twoja odpowiedź jest w najwyższym stopniu edukacyjna i daje mi te informacje jakich poszukiwałem. Dziękują bardzo.

Twój sługa w służbie Srila Prabhupady:

Uttama Bhakti ACBSP. Hari bol! hari bol!

Awatar użytkownika
Indulekha
Posty: 360
Rejestracja: 24 lis 2006, 22:00
Lokalizacja: Kraków

Re: Stanowisko Ministerstwa Zdrowia MTSK

Post autor: Indulekha » 04 gru 2009, 22:46

Uttama Bhakti dasa pisze:
Arkadiusz pisze:Jeszcze przy okazji odpowiem Jarkowi, odnośnie mahaaśramu jakim ma być ISKCON.

Mam nadzieję, że tak się stanie, że nie tylko guru sanjasini będą ale też i inni zaawansowani wielbiciele będą przyjmować obowiazki guru. Wiele razy w ksiązkach się przewija stwierdzenia "żona mistrza duchowego". To znaczy, że guru mieli żony. Nie jest tak, że tylko bhakta pierwszej klasy cię wyzwoli. Jeśli jesteś w parampara to jesteś podlaczony do Kryszny. Dlatego mam nadzieję, że za jakiś czas guru będą mogli zostać osoby takie jak np. Trisama Prabhu, Purnaprajna Prabhu czy może Bhaktavasa Govinda Prabhu, itp. a acarya będzie w centrum. Jest obawa o poziom i kontrolę takich guru aby nie było dewiacji gdy będzie ich dużo więcej niz jest, dlatego trzebaby wypracować jakiś mechanizm, normy kontroli. Ale tak ja widzę na dzień dzisiejszy ten ruch jako ten, który ma być pospolity ale nie populistyczny. Podobnie wyrażal się Trivikrama Swami, podobny wykład jest niedawno wstawiony , jeszcze na stronie głównej, kiedyś podobny dałem Bhakti Caru Swamiego. Istnieją obawy o jakośc i to należy przemyśleć dobrze, zanim się do czegos takiego by dopuściło. Tak się ociągam z przyjęciem guru, bo z żadnym nie mam relacji, nie znam języka, guru mają tysiące uczniów i nie pamiętają ich, a ja chcialbym mieć rzeczywisty kontakt, nie tylko poprzez wykłady.
Hare Kryszna Jaya Prabhupada!

Drogi Arku! Czytając twoje wypowiedzi na tym forum, mam bardzo często ambiwalentne nastawienie do tego co publikujesz w twoich postach. Zastanawiam się czy to co piszesz ma w ogóle jakieś zaplecze twoich własnych przemyśleń, czy też jest jedynie mniej albo bardziej udanym powielaniem czyichś pomysłów i osądów. Chciałbym bardzo wierzyć, że to co piszesz jest wynikiem twojej własnej głębszej refleksji nad tematami, które poruszasz albo komentujesz.

W niniejszym liście chciałbym zwrócić twoją uwagę na kilka ważnych spraw, które wydają się być tobie nieznanymi w sposób dostateczny, a które powinieneś poznać trochę lepiej zanim będziesz się na ich temat wypowiadał publicznie, tak aby twoi czytelnicy otrzymali rzetelne wiadomości, a nie jedynie wyraz twoich własnych zbożnych życzeń odnośnie poruszanych przez ciebie zagadnień. W tym celu podzielę się z tobą i z innymi czytelnikami tego tematu tym co jest mi wiadomo na tematy jakie poruszyłeś w twojej cytowanej tu przeze mnie wypowiedzi.

Pierwsza sprawa odnosi się do twojej wypowiedzi o guru w ISKCON-ie. W chwili obecnej w ISKCON-ie wielu grihastów, uczniów Srila Prabhupada pełni funkcję diksza ii siksza guru (jeżeli dobrze pamiętam, to chyba 50% wszystkich inicjujących guru w MTSK to przedstawiciele grihasta aśramu). Tak więc nie jest tak jak piszesz, że tylko sanjasini pełnią obowiązki guru w ISKCON-ie.

Po drugie: W chwili obecnej zgodnie z prawem ISKCON-u jedynie bezpośredni uczniowie Srila Prabhupady mogą pełnić obowiązki guru w tej instytucji, i po to aby tacy czciciele Kryszny jak Trisama Prabhu i inni których wymieniłeś, mogli pełnić tę służbę w ISKCON-ie, to niezbędne są odpowiednie zmiany w legislaturze ISKCON-owego prawa, na co się chyba jeszcze długo nie doczekamy. Oznacza to, że w praktyce twoje pragnienie pozostanie jeszcze przez bardzo, ale to bardzo długi czas jedynie w sferze twoich marzeń, ponieważ z tego co mi wiadomo, to w chwili obecnej poza pustymi deklaracjami ze strony GBC na ten temat, to w rzeczywistości w chwili obecnej nie ma we władzach ISKCON-u żadnej politycznej woli aby w sposób poważny uruchomić proces przekazywqania rzeczywistej władzy wykonawczej cucicielom drugiej generacji ISKCON-owych bhaktów, czyli inaczej: podzielić się tymi obowiązkami z uczniami uczniów Srila Prabhupada. Tak, owszem jest kilka osób drugiej generacji w różnych komitetach czy podkomitetach GBC, ale osoby te nie posiadają jakiegokolwiek wpływu na podejmowanie najważniejszych dla ISKCON-u decyzji, bo brakuje im niezbędnego do tego autorytetu,i mandatu, który to autorytet i mandat wieloletni i wiekowi już członkowie GBC zachowują wyłącznie dla siebie nawzajem.

Po trzecie: Arku, nie potrzeba wypracowywać żadnego mechanizmu kontroli, ponieważ nie o to tutaj chodzi! To co nam potrzeba, to aby wszyscy wykonywali jedynie swój obowiązek i pracowali nad sobą samymi w taki sposób, aby stali się oni czystymi czcicielami Kryszny, co było także i prośbą tak Sri Mahaprabhu, jak i wszystkich aczarjów różnych odgałęzień naszej gaudiya-sampradayi. Kiedy ktoś stanie się czystym czcicielem Kryszny, to nie potrzebuje on żadnego aparatu czy mechanizmu kontroli zewnętrznej, który by go kontrolował, ponieważ wszystkie czynności czystego czciciela Kryszny są transcendentalne, a tym samym nie zawierają one w sobie jakiegokolwiek elementu grzechu albo niewłaściwych intencji. Czysty czciciel Kryszny powodowany jest jedynie czystą miłością do Najwyższego Pana i dlatego wszelkie jego działania pozbawione są osobistych materialnych pragnień, o dewiacjach nawet nie wspominając! Czysty czciciel Kryszny ma tylko dwa cele: z miłością służyć Najwyższemu Panu i będąc jednocześnie powodowany bezgranicznym współczuciem dla wszystkich uwarunkowanych istot, działać w taki sposób, aby i one mogły dostąpić słodyczy płynącej z żywego uczestniczenia w Łasce Bożej, czyli prościej mówiąc, aby i one mogły stać się z czasem czystymi czcicielami Ich Boskich Wysokości Sri Sri Radhy i Kryszny. Arku,!Powiem raz jeszcze: to miłość do Kryszny jest nam potrzebna a nie kontrola ze strony innych uwarunkowanych istot!

Po czwarte: Arku, a teraz najważniejsza sprawa! Kiedy piszesz o twoim ociąganiu się z przyjęciem inicjacji, to nie wiem czy mam płakać nad tym, czy się z tego śmiać, bo argumenty jakie podajesz na usprawiedliwienie twojej postawy w tej materii nie wytrzymują jakiejkolwiek krytyki, gdyż nie są one nawet argumentami, a jedynie twoim sposobem na wytłumaczenie sobie samemu i innym całkowicie absurdalnej w moim mniemaniu sytuacji. Poniżej postaram się przekonać ciebie abyś jednak zmienił swoją postawę i przyjął schronienie u jakiegoś bona fide guru z ISKCON-u czy z jakijkolwiek innej Upełnomocnionej Łaską Kryszny gałęzi gaudiya-sampradayi,, albo od jakiejś samozrealizowanej osoby niekoniecznie związaną z jakąś instytucją duchową, bo jeżeli taka osoba jest samozrealizowana, to stanowi ona Upełnomocniony Nośnik Łaski Kryszny. Poniżej podam ci ważne powody, dla których powinieneś skorzystać z mojej prośby o to abyś jak najprędzej przyjął inicjację od bona fide mistrza duchowego. Oto te powody:

a) To że nie znasz języka, to żaden argument, bo chcieć to móc. Ja sam jak i wielu spośród moich braci duchowych też nie znaliśmy języka angielskiego i żaden z nas nie rozumiał z początku o czym Srila Prabhupad mówił, ale kiedy słyszeliśmy jak On śpiewał albo mówił jakiś wykład , to nasze serca miękły jak wosk,ai pragnienie zrozumienia tego o czym Prabhupad mówił, spowodowało, że zaczęliśmy sami uczyć się języka i nauczyliśmy się! Chyba więc jest inny powód dla którego nie uczysz się języka angielskiego. Nieprawdaż?

b) Srila Prabhupad miał już tysiące uczniów kiedy np: ja zostałem jego inicjowanym uczniem! Wielu spośród moich braci duchowych tak samo jak i ja nigdy nie spotkało Srila Prabhupady osobiście, ale nadal mu służymy, podczas gdy wielu spośród tych, którzy mieli jego osobiste towarzystwo, czasami nawet bardzo bliskie, porzuciło Jego Boską Łaskę! Poza tym nigdy nawet nie spotkałem mojego gurudewy osobiście, a jednak nie przeszkodziło mi to służyć mu od dobrych 33 lat, i nigdy nie odczuwałem, że nie ma pomiędzy nami bliskiej relacji. Wręcz przeciwnie, zawsze odczuwałem, że Srila Prabhupad bezustannie czuwał i nadal czuwa nade mną. A jakich cudów dokonał On z tym grzesznikiem, to tylko ten grzesznik wie! Zaufaj mi Arku! Miłość do własnego guru jest w stanie odmienić nasze zatwardziałe serce i grzeszny umysł, no ale do tego niezbędnym jest aby przyjąć łaskę guru poprzez formalny rytuał inicjacyjny.

c) Prawdziwy mistrz duchowy zawsze pamięta wszystkich swoich uczniów, ale będąc w uwarunkowanym stanie i bez wiary w to, że tak jest, nie jesteśmy w stanie tego duchowego faktu zrozumieć. Uwierz mi Arku, że w moim życiu doświadczyłem tak wielu dowodów na to, że Srila Prabhupad o mnie pamięta, że nie starczyłoby tu chyba miejsca aby te wszystkie fakty opisać. Fakt że w to nie wierzysz (bo tak wynika z tego co tutaj piszesz!) jest dla mnie całkowicie zrozumiały, ale dlaczego tak jest, wyjaśnię ci w dalszej części tego listu o nazwie "Konieczność przyjęcia inicjacji".

Konieczność przyjęcia inicjacji

Arku, proszę rozważ następujące fakty: W Drugim Canto Srimad Bhagavatam Rozdział 9 w komentarzu do tekstu nr. 6 w przedostatnim oraz w ostatnim akapicie Srila Prabhupad wyjaśnia: że Brahma został inicjowany przez samego Krysznę za pomocą Kryszna mantry, bo tylko w ten sposób byłbvy on w stanie stworzyć ten wszechświat zgodnie z wolą Kryszny. Następnie Prabhupad pisze w ostatnim akapicie:...Kto jest w ten sposób inicjowany do sukcesji uczniów, ten jest także tym samym w stanie osiągnąć taki sam rezultat jak Brahma, etc. etc.

Dalej w innym miejscu tego samego 9 rozdziału powiedziane jest, że powodowany bezgranicznym współczuciem, Pan Sri Czaitanja Mahaprabhu nauczał, że każdy, ale to każdy człowiek bez wyjątku jest uprawniony do intonowania Maha-mantry Hare Krsna nawet bez potrzeby przyłączania się do jakiegokolwiek Ruchu czy też nawet bez potrzeby bycia inicjowanym do intonowania tej szczególnej mantry jeżeli tylko jest on w stanie intonować ją bez popełniania obraz! Jeżeli jednak ktoś nie jest w stanie intonować Tej Mahamantry Hare Kryszna bez popełniania obraz, to wtedy jego obowiązkiem jest poszukać sobie kwalifikowanego bona fide mistrza duchowego i przyjąć od niego formalną incjację do intonowania tej Mahamantry, bo tylko w ten sposób opsoba taka będzie miała formalny dostęp do bezgrzesznego intonowania tej mantry oraz będzie miała zagwarantowany ostateczny sukces w procesie bhakti- jogi.
Cały ten rozdział opisuje konieczność oraz chwały i łaski przyjęcia duchowej inicjacji w procesie bhakti- jog i instrukcje zawarte w tym rozdziale są jednoznaczne!

Arku pozostaje ci tylko zrozumieć kilka innych spraw, które wynikają implicit z lektury tego rozdziału, a to mianowicie:

1) Pomimo że publikujesz tak wiele i tak życzliwie jesteś nastawiony do ISKCON-u, to w kwestii formalnej wszystko co piszesz nie jest bona fide, ponieważ nie posiadasz formalnej inicjacji do intonowania Maha-mantry. W dosłownym sensie jesteś tylko pretendentem i twoje wypowiedzi bez względu na to jakjimi wersetami z siastr je opatrujesz nie zmieniają tego faktu, ponieważ nie posiadasz legalnego związku z naszą gaudiya-sampradayią.. To fakt nr. 1!

2) To co publikujesz na Forum dyskusyjnym waisznawa.pl jest wyrazem twoich własnych opinii jako "outsidera" w ISKCON-ie i tym samym to co publikujesz nie posiada żadnej oficjalnej sankcji ISKCON-u, nawet jeżeli np: HH Trivikrama Maharadża prosi ciebie abyś coś na swojej witrynie umieścił, tak jak to było kilka miesięcy temu przy okazji dyskusji o pojawieniu się polskich uczniów Srila Narayana Maharadża. To fakt nr.2!

3) Jedna z zasad jaką zobowiązujemy się przestrzegać w autoryzowanym procesie pełnienia czystej służby oddania jest nie oddawanie się grzechowi hazardu. Czy wiedząc tak wiele o czystej służbie oddania, jak to nam, czytelnikom twoich postów pragniesz przedstawić, nie uważasz iż tak długie zwlekanie z przyjęciem przez ciebie formalnej inicjacji nie jest taką zaowalowaną i subtelną formą tego grzechu? Przecież w każdej chwili możesz odejść z tego materialnego świata bez otrzymania łaski bycia w rodzinie Srila Prabhupada za jaką uważasz ISKCON! Proszę Arku rozważ to! To fakt nr.3!

4) Mantrując od tak dawna, czytając tak wiele (jak to wynika z ilości cytowanych przez ciebie wersetów z różnych pism wedyjskich) powinieneś już dawno zrozumieć, że to co tutaj do ciebie piszę to fakty i jeżeli tego jeszcze nie rozumiesz to jak myślisz, z czego to wynika? Może to brak właściwego nastawienia? To fakt nr.4!

Konkludując: Arku, jako starszy od ciebie wiekiem i doświadczeniem bhakta oraz jako uczeń Srila Prabhupady, zwracam się do ciebie z pokorną prośbą abyś niezwłocznie przyjął formalną inicjację od jakiegoś bona fide guru. Czy ten guru będzie z ISKCON-u czy z innej instytucji, albo czy będzie on niezrzeszonym w żadnej duchowej instytucji sadhu,
to nie odgrywa to dla mnie żadnej roli. Ważnym jest abyś przyjął schronienie u kogoś, kto będzie w stanie dać tobie formalne powiązanie z
naszą sampradają i kto pomoże ci obudzić w twojej duszy czyste oddanie dla Ich Boskich Wysokości Sri Sri Radhy i Kryszny. Arku, ja wiem dokładnie o czym ty marzysz w tej materii, ale niestety w ISKCON-ie nie ma drugiego Srila Prabhupady, więc jeżeli jesteś tak bardzo przywiązany do tej instytucji, to może pojedź gdzieś poza Polskę, może do Stanów Zjednoczonych albo do Indii i spróbuj znaleźć sobie jakiegoś ISKCON-owego guru, który nie ma tysięcy uczniów, z którym mógłbyś nawiązać bliską i osobistą relację, i który jest wystarczająco kwalifikowany aby zaprowadzić ciebie z powrotem do domu, z powrotem do Boga.

Kto wie? Może najlepiej byłoby dla ciebie abyś przyjął schronienie i inicjację od HH Trivikrama Maharadża? W końcu to mistrz duchowy twojej żony i chyba go nawet bardzo szanujesz. Nie martw się! Może żarliwa miłość do niego objawi sią za jakiś czas. Kto wie? Myślę, że tak byłoby dla was obojga najpraktyczniej.

Gdybyś jednak w chwili obecnej nie był gotów na przyjęcie schronienia u jakiegoś ISKCON-owego guru, to z całą życzliwością mógłbym ciebie przedstawić i poznać z bardzo kwalifikowanym guru z poza ISKCON-u, który poza tym jest wnukiem samego Srila Prabhupada. Guru ten nie ma tysięcy uczniów, mógłbyś z nim mieć bardzo osobisty kontakt i myślę że guru ten byłby w stanie skraść twoje serce i okazać ci drogę do czystej bhakti i ostatecznie udzielić ci łaski Prema Bhakti!

Uwierz mi Arku, ja naprawdę jestem życzliwą ci osobą, ale widzę też jak się miotasz w swojej udręce, co tak wyraźnie widać w twoich publikacjach i w braku spokoju wewnętrznego w twojej postawie w stosunku do innych szczerych czcicieli kryszny z innych instytucji, i dlatego napisałem ten list aby cię nieco zainspirować do podjęcia właściwego jak sądzę kroku.

Twój sługa w służbie Srila Prabhupady:

Uttama Bhakti ACBSP. Hari bol! Hari bol!
Bardzo nie podoba mi się ten prywatny wydźwięk wypowiedzi.
O totalnym braku znajomości etykiety to szkoda pisać ale dzięki takim tekstom pokazujesz swoje prawdziwe oblicze .

Awatar użytkownika
Kedarnath dasa
Posty: 152
Rejestracja: 05 lip 2008, 00:11

Re: Stanowisko Ministerstwa Zdrowia MTSK

Post autor: Kedarnath dasa » 05 gru 2009, 00:09

Uttama Bhakti dasa pisze: Po drugie: W chwili obecnej zgodnie z prawem ISKCON-u jedynie bezpośredni uczniowie Srila Prabhupady mogą pełnić obowiązki guru w tej instytucji, i po to aby tacy czciciele Kryszny jak Trisama Prabhu i inni których wymieniłeś, mogli pełnić tę służbę w ISKCON-ie, to niezbędne są odpowiednie zmiany w legislaturze ISKCON-owego prawa, na co się chyba jeszcze długo nie doczekamy. Oznacza to, że w praktyce twoje pragnienie pozostanie jeszcze przez bardzo, ale to bardzo długi czas jedynie w sferze twoich marzeń, ponieważ z tego co mi wiadomo, to w chwili obecnej poza pustymi deklaracjami ze strony GBC na ten temat, to w rzeczywistości w chwili obecnej nie ma we władzach ISKCON-u żadnej politycznej woli aby w sposób poważny uruchomić proces przekazywqania rzeczywistej władzy wykonawczej cucicielom drugiej generacji ISKCON-owych bhaktów, czyli inaczej: podzielić się tymi obowiązkami z uczniami uczniów Srila Prabhupada. Tak, owszem jest kilka osób drugiej generacji w różnych komitetach czy podkomitetach GBC, ale osoby te nie posiadają jakiegokolwiek wpływu na podejmowanie najważniejszych dla ISKCON-u decyzji, bo brakuje im niezbędnego do tego autorytetu,i mandatu, który to autorytet i mandat wieloletni i wiekowi już członkowie GBC zachowują wyłącznie dla siebie nawzajem.


Twój sługa w służbie Srila Prabhupady:

Uttama Bhakti ACBSP. Hari bol! Hari bol!
Hare Kryszna Uttama Bhakti Prabhu!
Przyjmij proszę moje pokłony. Jaya Śrila Prabhupada!

Nie wiem, czy znasz Kadambę Kananę Maharaja? On jest diksa uczniem HH Jayadvaity Maharaja. Kiedy wraz z rodziną mieszkałem na niemieckiej farmie służąc tam jako pujari, pomagał mi przy opiece nad Bóstwami pewien bhakta z Czech. Wielbiciel ten był inicjowanym uczniem Kadamby Kanany Maharaja... Kiedy czasem spotykam znajomych bhaktów z Czech czy Niemiec, często od nich słyszę, że Maharaj ów ma coraz więcej uczniów w tamtym rejonie.

Pozdrawiam
Kedarnath dasa

ODPOWIEDZ