System przekazywania wiedzy - parampara, guru-sadhu-śastra, guru i uczeń. "Jeśli słucha się z właściwego źródła, wtedy proces działa bardzo szybko. Na ogół ludzie jednak słuchają od nieautoryzowanych osób. Takie nieautoryzowane osoby mogą być bardzo uczone, biorąc pod uwagę ich akademickie kwalifikacje, ale ponieważ nie przestrzegają one zasad służby oddania, słuchanie od nich staje się po prostu stratą czasu. Czasami teksty są interpretowane zgodnie z modą, dla zaspokojenia własnych osobistych celów. Zatem, po pierwsze, należy wybrać kompetentnego i bona fide mówcę i wtedy słuchać od niego. Kiedy proces słuchania jest doskonały i kompletny, inne procesy stają się automatycznie doskonałymi w ich własny sposób. - 01.08.36 Zn.
-
Divya
- Posty: 258
- Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Divya » 12 cze 2007, 00:59
dostrzegam otwarcie sie

z twojej strony...
nie oczekuje nic wiecej jak tylko zrozumienia co jest istota
i jesli do calej wiedzy ktora tu reprezentujesz dodasz cel - Kryszne
nie mam wiecej pytan...
Dostrzeglem nutke ironii w Twych wypowiedziach co do bona-fide Mistrzow Duchowych, ktorzy wedlug ciebie mieliby nie inicjowac wlasciwie...
Dlatego zareagowałem...nie mozemy jako celu postawic materialnego podjescia do bhakti-jogi - to tylko instrument...
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.
-
RafalJyot
- Posty: 976
- Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
- Lokalizacja: warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: RafalJyot » 12 cze 2007, 01:08
Divya pisze:dostrzegam otwarcie sie

z twojej strony...
nie oczekuje nic wiecej jak tylko zrozumienia co jest istota
i jesli do calej wiedzy ktora tu reprezentujesz dodasz cel - Kryszne
nie mam wiecej pytan...
Dostrzeglem nutke ironii w Twych wypowiedziach co do bona-fide Mistrzow Duchowych, ktorzy wedlug ciebie mieliby nie inicjowac wlasciwie...
Dlatego zareagowałem...nie mozemy jako celu postawic materialnego podjescia do bhakti-jogi - to tylko instrument...
Ależ ja nie chciałem doprowadzić do tego by każdy Rupanuga nagle zaczał robić Yajne dla Indry:) Istotą dla Vaisnavów jest Visnu! Ale przed bhava/prema jest pare stopni, które należy przejść bez złamania nogi.
Chciałem tylko by zacząc podważnie podchodzić do procesu sadhana bhakti, który składa się z reguł i zasad - te natomiast mają podstawe w wiedzy.
Widzę, że też masz rozregulowany czas spania:) Strasznie to rozregulowuje Vata, jutro znów będzie trzeba duzo cukru zjeść:P
klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
-
Divya
- Posty: 258
- Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Divya » 12 cze 2007, 01:28
trzymaj ten ton - pokory i beda z ciebie bhaktowie

mam szacunek do twego oddania
wielki...
co do sadhany i wiedzy - studiowanie wiedzy w swiadomosci Kryszny oznacza - praktykownie - inaczej nic nie rozumiesz z ksiazek Śrila Prabhupada...sadhana - codzienie rano wstajemy intonujemy, spiewamy pieni do Śri Guru i Śri Gaurangi, pełnimy praktyczna słuzę oddania - jako brahmacarini - pomagamy w swiatyni - jako gryhasthowie - ofiarowywujemy część dochodu jaki uzyskujemy na potrzeby wajsznawów - szczególnie tych nauczajacych - zgodnie z BG - czyli ofiarowywaniem dotacji wlaściwym osobom, we wlaściwym miejscu itd
- mamy uregulowane zadawalanie zmyslów, tu odbywa sie to indywidualnie, ale esencja to regulacja - bo to co dla jednego jest upadkiem dla drugiego normalnością i trzeba w tym wszytkim wlaściwie zrozumiec obydwie strony..
To jest sadhana - ktos kto ja spelnia bardzo uwaznie staje sie sadhana-sidha - wielokrotnie mówil o tym Srila Prabhupad
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
-
Kontakt:
Post
autor: Vaisnava-Krpa » 12 cze 2007, 08:27
Tutaj powinniście skończyć. Czas pokaże co z kogo będzie. Namaste!
Hare Kryszna!
-
balarama11
- Posty: 337
- Rejestracja: 23 lis 2006, 21:23
Post
autor: balarama11 » 12 cze 2007, 08:44
Uważam ,ze forum bhaktów , tak jak forum chrześcijan , żydów , wegetarian to bardzo, ale to bardzo ważna rzecz, medium poprzez ,które ludzie mogą się poznać, podtrzymywać znajomości , wyjaśniać wątpliwości osobom zainteresowanym ,wymieniać poglądy , a szczegolnie pokazać ,że jest sporo ludzi ,którzy myślą tak samo -wierzą w Krysznę -i tym samym dać inspirację ludziom zainteresowanym świadomością Kryszny i sobie nawzajem -dlatego bhaktowie mocno związani z ISCKON-em , ci , którzy mają ambicję żeby nauczać i podtrzymywać kontakt z osobami zainteresowanymi [podtrzymywać ich na duchu] powinni zauważyć to istotne wspólczesne medium jakim jest internet , forum -mam wrażenie ,ze Polski ISCKON -ludzie poważnie z nim związani , do końca tego nie wykorzystują- może się mylę .
Choć np. Harinam pl jest fajnym przykładem ,ze można ...
Ostatnio zmieniony 15 cze 2007, 07:56 przez
balarama11, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Divya
- Posty: 258
- Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Divya » 12 cze 2007, 09:02
RafalJyot pisze:
Jednakże: jeśli widze odstępstwa od procesu bhaktiyogi, to o nich mówie. Nie po to by przekonać Ciebie (kiedyś wszystko to zrozumiesz ale od innej osoby), ale by dać wiedze osobom, które dzielą podobne przeczucia, nastrój oraz podejście do procesu Pana Caitanyi.
To stwierdzenie jest dla mnie wielka lekcją, za która Ci dziekuje...Masz racje, ze zeby prezentować bhakti - potrzebne jest zrozumienie ustyułowania osoby do której mówisz - co na forum jest utrudnione - bo naszym rozmowom przyglądaja sie różne osoby - czasem nawet te ktore np. nic nie wiedza o Krysznie.
Moje wypowiedzi traktuj ze były szczególnie adresowane do Ciebie...
Tak jak Ci pisałem na priv - moj stosunek do Ciebie nie uległ zmianie.
Dajesz mi duzą inspiracje by uczyć sie i poznawać wedante pod kontem prezentowania jej każdej żywej istocie w tym wszechświecie i na róznych etapach zaawansowania duchowego...Dlatego
ŚRILA PRABHUPAD został określony BHAKTI - pełen oddania i wiary w Kryszne - WEDANTA - pełen wiedzy i jego zycie pokazało doskonałość na obydwu polach...Dlatego nie powinnismy się zastanawiać tylko szybko chwytac jego lotosowe stopy i starac sie zrozumieć jego nastoj...
Bardzo Ci dziekuje za konwersacje...
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Zawsze dobrze Ci zyczący
Twój pokorny sługa
Diwja simha dasa
Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.
-
Rasasthali
- Posty: 641
- Rejestracja: 23 lis 2006, 18:58
- Lokalizacja: USA
Post
autor: Rasasthali » 12 cze 2007, 09:48
Arkadiusz pisze:Tutaj powinniście skończyć. Czas pokaże co z kogo będzie. Namaste!
Hare Kryszna!
Masz racje, Arku

Troche stalo sie to meczace, poniewaz obydwie strony reprezentuje pewne ekstremum - prawda jest gdzies pomiedzy.
Powatarzam pytanie: czy jest cos, co chcielibyscie tu bhaktowie wyjasnic z Maharajem?
http://actinidia.wordpress.com/
-
RafalJyot
- Posty: 976
- Rejestracja: 23 lis 2006, 13:55
- Lokalizacja: warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: RafalJyot » 12 cze 2007, 10:18
Divya pisze:trzymaj ten ton - pokory i beda z ciebie bhaktowie

mam szacunek do twego oddania
wielki...
co do sadhany i wiedzy - studiowanie wiedzy w swiadomosci Kryszny oznacza - praktykownie - inaczej nic nie rozumiesz z ksiazek Śrila Prabhupada...sadhana - codzienie rano wstajemy intonujemy, spiewamy pieni do Śri Guru i Śri Gaurangi, pełnimy praktyczna słuzę oddania - jako brahmacarini - pomagamy w swiatyni - jako gryhasthowie - ofiarowywujemy część dochodu jaki uzyskujemy na potrzeby wajsznawów - szczególnie tych nauczajacych - zgodnie z BG - czyli ofiarowywaniem dotacji wlaściwym osobom, we wlaściwym miejscu itd
- mamy uregulowane zadawalanie zmyslów, tu odbywa sie to indywidualnie, ale esencja to regulacja - bo to co dla jednego jest upadkiem dla drugiego normalnością i trzeba w tym wszytkim wlaściwie zrozumiec obydwie strony..
To jest sadhana - ktos kto ja spelnia bardzo uwaznie staje sie sadhana-sidha - wielokrotnie mówil o tym Srila Prabhupad
ale jak tu wstać jak o 2 poszliśmy spać?

klim krishna klim
[Jyotish] http://rohinaa.com
mantra has changed our lives
-
Aniruddha das
- Posty: 2455
- Rejestracja: 26 lut 2007, 21:45
Post
autor: Aniruddha das » 12 cze 2007, 17:08
Rasasthali pisze:Arkadiusz pisze:Tutaj powinniście skończyć. Czas pokaże co z kogo będzie. Namaste!
Hare Kryszna!
Masz racje, Arku

Troche stalo sie to meczace, poniewaz obydwie strony reprezentuje pewne ekstremum - prawda jest gdzies pomiedzy.
Powatarzam pytanie: czy jest cos, co chcielibyscie tu bhaktowie wyjasnic z Maharajem?
W tym miejscu dobrze jest osłodzić ową budującą dyskusje naukami Pana Czeitanji /Antya lila 20.21-25/: "Ten, kto myśli, że jest bardziej znikomy niż trawa, kto jest bardziej tolerancyjny niż drzewo i nie oczekuje honoru dla siebie, lecz zawsze gotów jest okazać wszelki szacunek innym, ten z łatwością może bezustannie intonować święte imię Pana. Drzewo nie protestuje, gdy jest ścinane, i nikogo nie prosi o wodę, nawet gdy usycha. Drzewo każdemu bez wyjątku daje swoje owoce, kwiaty i wszystko, co ma. Toleruje palący żar i potoki deszczu, mimo to daje innym schronienie. Chociaż Vaisnava jest osobą najwznioślejszą, wolny jest od dumy i wszystkim okazuje szacunek, wiedząc, że każdy jest miejscem, w którym przebywa Krsna." Słodkie słowa Pana Czitanji wskazują, iż najlepszym nauczaniem jest przyklład. Można wyrazić swoje zdanie, ale nie koniecznie się przy nim upierać. Nawet w czystym stanie nie możemy mieć więcej racji niźli 70 procent - na tyle bowiem możemy poznać Prawdę Absolutną. Zatem, ile mamy racji w obecnym stanie ? Czy warto dla tych 5 % tak twardo bronic własnego zdania?
-
Divya
- Posty: 258
- Rejestracja: 19 sty 2007, 01:51
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Divya » 13 cze 2007, 13:06
Rasasthali pisze:
Powatarzam pytanie: czy jest cos, co chcielibyscie tu bhaktowie wyjasnic z Maharajem?
Ja ze swojej strony nie mam więcej pytań - usunąlem wyzywajacy nastrój, który Cie niepokoił Matadzi...Jednak juz wyjasnilem dlaczego zareagowałem jak piorunek

- miedzy rafałem a mna zostały sprawy wyjasnione - mamy kontakt na priv...
Jeszcze raz wybacz swemu bratu, ze uniusł glos - modlilem sie do Kryszny bym ostatecznie został zrozumiany. Aniruddha prabhu ma racje - trzeba zawsze byc pokorny - staralem sie by moja zlosc miala uzasadnienie po obrazliwym nastawieniu do Prabhupadanugów. Ot co

Wybaczcie mi - ucze sie cały czas i bede sie uczyl po wieki

Niech Pan Śri Ćajtanja, księżyc Nawadwipy, król tancerzy, pojawi się w zakątku mego serca.