Bo sołtys na gminnym zebraniu powiedział:
- Rzeczywiście.
Tydzień później sołtys już się pilnował ze słownictwem i powiedział:
- Oczywiście.
To fakt!mirek pisze:Myślę Prabhu (czasami mi się to zdarza), że Twoja teza byłaby słuszna jedynie w tym przypadku, gdyby kawały zawsze i wyłącznie były opowiadane przez ludzi pozbawionych spontanicznego poczucia humoru, którzy powtarzają je po innych, ponieważ sami nie są w stanie stworzyć, zabawnej i angażującej innych, sytuacji na żywo, w życiu, co rodzi prawdziwy śmiech i radość, jednak byłaby złamana, gdybyśmy znaleźli choć jeden przypadek ludzia
ze spontanicznym poczuciem humoru, któremu się to zdarzyło.
Jeżeli na świecie jest więcej osób pozbawionych spontanicznego poczucia humoru niż tych ze spontanicznym poczuciem humoru itd., to uważam, że wtedy takPurnaprajna pisze:To fakt!mirek pisze:Myślę Prabhu (czasami mi się to zdarza), że Twoja teza byłaby słuszna jedynie w tym przypadku, gdyby kawały zawsze i wyłącznie były opowiadane przez ludzi pozbawionych spontanicznego poczucia humoru, którzy powtarzają je po innych, ponieważ sami nie są w stanie stworzyć, zabawnej i angażującej innych, sytuacji na żywo, w życiu, co rodzi prawdziwy śmiech i radość, jednak byłaby złamana, gdybyśmy znaleźli choć jeden przypadek ludzia
ze spontanicznym poczuciem humoru, któremu się to zdarzyło.
Być może dodanie "generalnie rzecz biorąc", lub "jest bardziej prawdopodobnym", nadałoby tej tezie większej zasadności? Tak, czy siak, you catch my drift, Prabhu, right?
Podejrzewam, że znalezienie jakichś statystycznych dowodów jest niemożliwe, a więc pozostaje jedynie własne doświadczenie i intuicja.mirek pisze:Jeżeli na świecie jest więcej osób pozbawionych spontanicznego poczucia humoru niż tych ze spontanicznym poczuciem humoru itd., to uważam, że wtedy tak.
Pan Kryszna z pewnością wiePurnaprajna pisze:Podejrzewam, że znalezienie jakichś statystycznych dowodów jest niemożliwe