;=)
Na łożu ?mierci leży stary człowiek - kochany m?ż, ojciec i dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro przyjaciół. Wszyscy w milczeniu wpatruj? się w sufit tudzież w podłogę, i półgłosem intonuj?, czekaj?c na zbliżaj?c? się chwilę...
Nagle ciszę przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybki samochód, najnowszy laptop, wokół piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie na wyjazdy do Indii. Ale pewnego wieczoru znajomy grihasta rzekł do mnie:
- "Ożeń się i załóż rodzinę bo nie będzie ci miał, kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu ?mierci. "
Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie, wyskoczyć z szafranu i ożenić się.
I tak, wieczorne arati z bhaktami, zamieniły się w wieczorne ogl?danie seriali z żon?... Pieni?dze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Radosne dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożu ?mierci ... - wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatruj? się w staruszka.
- Nie chce mi się pić!