;=)

Śmiech to najkrótsza odległość między ludźmi
Awatar użytkownika
Asikunda
Posty: 117
Rejestracja: 03 gru 2006, 11:29
Lokalizacja: NRR Mysiadło

;=)

Post autor: Asikunda » 20 sty 2007, 15:31

;=)
Na łożu ?mierci leży stary człowiek - kochany m?ż, ojciec i dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro przyjaciół. Wszyscy w milczeniu wpatruj? się w sufit tudzież w podłogę, i półgłosem intonuj?, czekaj?c na zbliżaj?c? się chwilę...

Nagle ciszę przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybki samochód, najnowszy laptop, wokół piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie na wyjazdy do Indii. Ale pewnego wieczoru znajomy grihasta rzekł do mnie:
- "Ożeń się i załóż rodzinę bo nie będzie ci miał, kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu ?mierci. "
Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie, wyskoczyć z szafranu i ożenić się.

I tak, wieczorne arati z bhaktami, zamieniły się w wieczorne ogl?danie seriali z żon?... Pieni?dze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Radosne dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożu ?mierci ... - wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatruj? się w staruszka.
- Nie chce mi się pić!
Life's a game,
soul is serious

mad

Post autor: mad » 20 sty 2007, 23:21

:mrgreen:
Wielkie brawa za to :)) super. Produkcja bhaktowska, czy przerobka?

Awatar użytkownika
Asikunda
Posty: 117
Rejestracja: 03 gru 2006, 11:29
Lokalizacja: NRR Mysiadło

;)

Post autor: Asikunda » 25 lut 2007, 22:21

mad pisze::mrgreen:
Wielkie brawa za to :)) super. Produkcja bhaktowska, czy przerobka?
trochę podrasowane... ;)
Life's a game,
soul is serious

ODPOWIEDZ