Strona 1 z 1

Bhakti Yoga w Przedpokoju

: 09 gru 2006, 06:43
autor: naturalbeat
uwzględniaj?c sugestie Purnagiego
Purnaprajna pisze:Możnaby też stworzyć szczegółowe podfora forum "Bhakti Yoga w domu i zagrodzie". Na przykład "Bhakti Yoga w Przedpokoju", "Bhakti-yoga w windzie", w łazience, tramwaju, sypialni, na klatce schodowej, w drzwiach, w oknie, na działce, i na grzędzie.)
nie pozostaje mi nic innego jak zacz?ć ten w?tek :lol:

: 09 gru 2006, 10:18
autor: Vaisnava-Krpa
W przedpokou ja mantruję chodz?c wzdłuż tu i z powrotem, mam też galerię zdjęc z Kryszn?, Ram?, Lakshmi, Ganapatim itp. Jak na nie spogl?dam to od razu bliżej nieba się czuję i bhakti ro?nie rado?nie :lol:

: 09 gru 2006, 11:23
autor: flipmode
Na klatce schodowej najczę?ciej wypisuje imiona Kryszny :twisted:

: 09 gru 2006, 19:03
autor: Purnaprajna
Mój fiński przyjaciel Kesava Madhava Prabhu jest motorniczym tramwaju, przez 6 miesięcy w roku, po czym przez następne pół roku, zajada się lodami w kafejce w Mayapur, gdzie ma mieszkanie, ale mniejsza z tym... :twisted: ;). Praktykuje on bhakti-yogę w tramwaju poprzez bezustanne słuchanie ?wiadomych Kryszny wykładów, w czasie niebezpiecznie szybkiego pomykania przez ulice miasta, nie zatrzymuj?c się na przystankach i nie reaguj?c na dzwonki spanikowanych pasażerów, narażaj?c życie tysięcy niewinnych Finów. ;) :lol:

: 09 gru 2006, 19:17
autor: naturalbeat
zamiast wind? na szafot, tramwajem do Kryszny

: 11 gru 2006, 11:53
autor: flipmode
Purnaprajna pisze:Mój fiński przyjaciel Kesava Madhava Prabhu jest motorniczym tramwaju, przez 6 miesięcy w roku, po czym przez następne pół roku, zajada się lodami w kafejce w Mayapur, gdzie ma mieszkanie, ale mniejsza z tym... :twisted: ;). Praktykuje on bhakti-yogę w tramwaju poprzez bezustanne słuchanie ?wiadomych Kryszny wykładów, w czasie niebezpiecznie szybkiego pomykania przez ulice miasta, nie zatrzymuj?c się na przystankach i nie reaguj?c na dzwonki spanikowanych pasażerów, narażaj?c życie tysięcy niewinnych Finów. ;) :lol:
To sie nazywa pełne zaufanie :D

: 12 gru 2006, 13:20
autor: pollywantsacracker
U mnie przedpokój i schody to najlepsze miejsce na intonowanie bo mozna swobodnie chodzić....
?wiadomym Kryszny mozna być nawet w toalecie ..("ja jestem ogniem trawienia" itp.).:)

: 12 gru 2006, 13:41
autor: yogamaya
Jest też powietrzem życia.

: 12 gru 2006, 14:17
autor: Kula-pavana
Purnaprajna pisze:Mój fiński przyjaciel Kesava Madhava Prabhu jest motorniczym tramwaju, przez 6 miesięcy w roku, po czym przez następne pół roku, zajada się lodami w kafejce w Mayapur, gdzie ma mieszkanie, ale mniejsza z tym... :twisted: ;). Praktykuje on bhakti-yogę w tramwaju poprzez bezustanne słuchanie ?wiadomych Kryszny wykładów, w czasie niebezpiecznie szybkiego pomykania przez ulice miasta, nie zatrzymuj?c się na przystankach i nie reaguj?c na dzwonki spanikowanych pasażerów, narażaj?c życie tysięcy niewinnych Finów. ;) :lol:
twoj przyjaciel moglby pracowac w Indiach jako kierowca autobusu - ma wszystkie ku temu kwalifikacje - w ten sposob nie musialby tyle podrozowac :wink:

: 12 gru 2006, 18:36
autor: Purnaprajna
Kula-pavana pisze:twoj przyjaciel moglby pracowac w Indiach jako kierowca autobusu - ma wszystkie ku temu kwalifikacje - w ten sposob nie musialby tyle podrozowac :wink:
No to teraz zagadka. Który pojazd na tym video jest prowadzony przez bhaktę. :)