Strona 1 z 2

Wielbienie Kryszne przez sztuke

: 18 lip 2007, 23:06
autor: Rasasthali
Zastanawiam sie czy na forum sa osoby ktore stosuja sztuke jako sposob widzenia czy wielbienia Kryszny i jakie sa to rodzaje sztuki.

Szczegolnie od jakiegos roku mam duza potrzebe wyrazenia siebie a przede wszystkim swojego oddania dla Kryszny w ten sposob. Ja gram i spiewam i w ten sposob wielbie, widze i przebywam z Kryszna. Oczywiscie poniewaz moje zmysly i serce sa zanieczyszczone, bedzie to i zanieczyszczone wielbienie, widzenie czy przebywanie z Bogiem, jednak do mnie przemawiajace.

W Oxfordzie mam jednego tylko brata duchowego, Paramdhamanande Pr, ktory w swiecie artystow znany jest czy bedzie jako Param Tomanec. Jest fotografem i studiuje te sztuke w Londynie. W Radhadesh podczas konferencji IAAS, moj brat duchowy PDA (tak go w skrocie nazywamy) zaprezentowal fotografie Rasa-lili z Manipur. Niesamowite wrazenie! Wlasnie zaprosil mnie do siebie dzisiaj i pokazal zdjecia z kolejnej wyprawy - tym razem na Bali podczas gdy sluchalismy Amelii Cuni, artystki ktora studiowala tradycyjny spiew hinduski (polecam!!!: http://www.amazon.com/Apsaras-Alio-Die- ... B00005OKS1 ). Bylo to fantastyczne doswiadczenie,wszystkie zmysly byly usatysfakcjonowane ;-) . PDA jest bardzo utalentowanym fotografem, jak to sie mowi - potrafi oddac dusze czlowieka na zdjeciu i robi to bardzo profesjonalnie. Jednoczesnie uzywa siwetnego sprzetu i ma dobre zaplecze techniczne i zrozumienie techniki. W przyszlosci zapewne bedzie wiecej bhaktow-artystow z profesjonalnym wyksztalceniem czy przygotowaniem. Czekam na to!

: 18 lip 2007, 23:14
autor: RafalJyot
Można można, ale nie będzie to najszybszy pas na autostradzie:)

: 18 lip 2007, 23:16
autor: Rasasthali
RafalJyot pisze:Można można, ale nie będzie to najszybszy pas na autostradzie:)
W Bhakti yodze na szczescie mozna jechac kilkoma drogami na raz ;-)

: 18 lip 2007, 23:36
autor: RafalJyot
Rasasthali pisze:
RafalJyot pisze:Można można, ale nie będzie to najszybszy pas na autostradzie:)
W Bhakti yodze na szczescie mozna jechac kilkoma drogami na raz ;-)
Ale w tym samym momencie ?

: 18 lip 2007, 23:46
autor: Rasasthali
RafalJyot pisze:
Rasasthali pisze:
RafalJyot pisze:Można można, ale nie będzie to najszybszy pas na autostradzie:)
W Bhakti yodze na szczescie mozna jechac kilkoma drogami na raz ;-)
Ale w tym samym momencie ?
No chyba raczej nie hahaha :)) A Ty Rafal nie interesujesz sie zadna sztuka?

Rasasthali

: 19 lip 2007, 08:11
autor: RafalJyot
Rasasthali pisze:
RafalJyot pisze:
Rasasthali pisze:
RafalJyot pisze:Można można, ale nie będzie to najszybszy pas na autostradzie:)
W Bhakti yodze na szczescie mozna jechac kilkoma drogami na raz ;-)
Ale w tym samym momencie ?
No chyba raczej nie hahaha :)) A Ty Rafal nie interesujesz sie zadna sztuka?

Rasasthali
Uff, myslalem, że czegoś nie wiem :shock:

No to na autostradzie, też możesz zmieniać pasy:)

Na szczęście żadną:) Chyba, że sztuką prognozowania wydarzeń.

: 20 lip 2007, 18:37
autor: Vaisnava-Krpa
Ja u-wielbiam Krysznę poprzez sztukę, dlatego zakupiłem kilka obrazów:
Obrazek
Gopal das - olej, płótno
Obrazek
Gopal das - olej, płótno
Obrazek
Gopal das - olej, płótno
Obrazek
Gopal das - olej, płótno
Obrazek
Elżbieta Surówka - olej, płótno

Jeśli ktoś tworzy tak piękne obrazy, niech koniecznie się do mnie zgłosi.

Odnośnie sztuki, piszę czasami już wiersze i tworzę muzykę. Wszystko dla Kryszny, inaczej nie ma sensu:)

: 20 lip 2007, 19:30
autor: RafalJyot
Post nr 666
:P

czy wszystko jest w porządku?
:P

: 20 lip 2007, 19:59
autor: Vaisnava-Krpa
Wiesz jak to w tym świecie, jakby nie trzeba było pracować ani zamykać domu na klucz, nie było wojen, to byłoby wszystko w porządku. A tak nawet jak wojny są daleko to i tak nie podoba mi się tutaj, ja z tąd uciekam, zapraszam do mojego domu w niebie, jak tam już będę, bo się tam wybieram i nie zamierzam wracać :lol: Za jakieś 40 lat mnie nie będzie, więc pisać tam jakby co :wink: Bo tutaj jest dom wariatów.

: 11 sie 2007, 15:09
autor: Garga Rsi
Poszukiwanie prawdy i jej odnajdywnie oraz poszukiwanie piękna i dawaniu wyraz mu, to jakby dwa skrzydła na których unosi się nasza dusza.