Przy okazji wklejam link do ciekawej inicjatywy chrzescijan ktorzy staraja sie tworzyc spolecznosc , pomagaja biednym itd:
http://www.thesimpleway.org/
Pachniałyby frytkami, a wszystko co by się dało przeznaczono by na zasiew rzepaku. Każdy skrawek ziemi. Kłopot tkwi w nadkonsumpcji. Przy obecnym szaleństwie konsumenckim i pragnieniach odnawialne źródła energii nie są wystarczające i nie będą.Samochody jeżdża na benzynie a nie na wodzie destylowanej, ponieważ rządy są na usługach biznesu. Być może ten problem się rozwiąże lub zmieni za 30-50 lat jak zabraknie ropy. Nieprzekupni ksiatryowie mogliby to zmienić. Wtedy vaisyovie zaczęliby produkować silniki na wodę lub olej rzepakowy, na którym jeżdżenie jest zakazane obecnie. Pachniałoby fryktami a nie spalinami.
Prabhupada zauważa, że chociaż Ameryka ma tak wiele dróg to nie rozwiązuje to zatłoczenia samochodami. Więcej dróg znaczy więcej samochodów,a to znaczy więcej dróg. ..Aby dojechać do pracy lub do lekarza potrzeba dojeżdżać wiele kilometrów mimo tylu udogodnień.
Niby tak, jednak gdy zaproponowalismy niektorym bhaktom takiego typu dzialanie, to powiedzieli ze nie rozumieja dlaczego powinni to robic, poniewaz teologia nasza nic o tym nie mowi, Prabhupada nie powiedzial, ze jest to czyms istotnym dla bhaktow do dzialania itd. Jeden podrecznik do antropologii religii mowi o tym ze ruch Hare Kryszna jest najbardziej nieekologicznym ruchem religijnym (nie zgodze sie, ale tak ktos napisal) glownie poniewaz swiat materialny sie dla nas nie liczy - lilczy sie jedynie dusza, Bog.Oczywiście, że ten ruch ma zajmować się sprawami globalnymi. Teologia nie ma tutaj nic do zrobienia. Wszystko zostało powiedziane. Chodzi o czyn. Teolodzy/bramini zamiast rozważać kolejny abstrakcyjny problem po prostu niech angażują się w działania stowarzyszeń, ruchów, grup itd.
Tak, tez o tym slyszalam ale gdzie? Pozatym poszczenie w Ekadasi 'odciaza' ziemie. Jakby kazdy poscil, to dwa dni na miesiac zmniejszaloby sie zapotrzebowanie konsumentow (mozemy do tego doliczyc niektore swieta w ktorych sie posci czasem nawet od wody). Ja nie poszcze calkowicie w Ekadasi, z racji ze pracuje, ale ograniczam jedzenie do minimum.Indulekha pisze:spotkałam sie z wypowiedzia Srila Prabhupa : gdyby wszyscy poscili w ekadasi , to problem głodu na ziemi by nie istaniał
taka krotka odpowiedz to "KC ignoruje ta sprawy" - przynajmniej ta KC w popularnym wydaniu Iskconowym. czy tak powinno byc? ja uwazam ze nie, ale sa wypowiedzi Srila Prabhupada (a nawet Srila Bhaktisiddhanty) ktore wyraznie negatywnie patrza na tego typu inicjatywy i stad plynie powszechne w Iskconie nastawienie.Rasasthali pisze:..ciekawy temat: jak studia ktore prowadza wielbiciele w Oxfordzie na uniwersytecie odnosza sie do globalnych spraw, jak ocieplanie sie klimatu, glod na swiecie, rozwoj ateizmu, przemoc itd. Jak Wy byscie odpowiedzieli na takie pytanie - jak swiadomosc Kryszny odnosi sie do ktoregos z tych, lub innych 'globalnych' spraw.