Strona 1 z 2

osiągnąć Krysznę

: 17 maja 2007, 21:39
autor: balarama11
Czy wierzycie ,że kiedyś osiągniecie świat duchowy i spotkacie Pana Krysznę ?

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 15:16
autor: Green_lake
balarama11 pisze:Czy wierzycie ,że kiedyś osiągniecie świat duchowy i spotkacie Pana Krysznę ?
Jestem jaknajlepszej myśli, bo tutaj jest nudno i wciąż odwieczne te same problemy, ci sami ludzie, podobne zdarzenia...

Pani Szymbarska co prawda napisała w swoim pięknym wierszu:
"Nic dwa razy się nie zdarzy..."

Ale ja odnoszę zupełnie inne wrażenie, a poezja nijak się ma do rzeczywistości.

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 16:05
autor: gndd
Green_lake pisze:Ale ja odnoszę zupełnie inne wrażenie, a poezja nijak się ma do rzeczywistości.
:lol: A moze czasami sie ma? Jak np. to:

Slonce stanelo w zenicie
Na przebyta ogladam sie droge.
To ma byc moje zycie?
Patrzec sie na to nie moge!

;)

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 16:50
autor: Rasasthali
balarama11 pisze:Czy wierzycie ,że kiedyś osiągniecie świat duchowy i spotkacie Pana Krysznę ?
Jako ze jestem wielbicielka Kryszny w tej linii nie jest to moim najwyzszym celem. Celem jest sluzba Krysznie. Dlatego nad powyzszym pytaniem wiele sie nie zastanawiam, zreszta jest zbyt odlegly. Oby tylko byla mozliwosc sluzbie Krysznie i mozliwosc przebywania wsrod Jego wielbicieli, inaczej nie wyobrazam sobie zycia i wierze, ze jednak mi sie to uda. W kazdym razie zycie wsrod bhaktow jest wspaniale i narazie nie widze powodu zeby od niego uciekac ;-)

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 17:30
autor: Green_lake
gndd pisze:
Green_lake pisze:Ale ja odnoszę zupełnie inne wrażenie, a poezja nijak się ma do rzeczywistości.
:lol: A moze czasami sie ma? Jak np. to:

Slonce stanelo w zenicie
Na przebyta ogladam sie droge.
To ma byc moje zycie?
Patrzec sie na to nie moge!

;)
ło matko, ale to chyba nie Szymborska tylko rymy takie czestochowskie, ale dokładnie tak też to widzę.

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 18:25
autor: gndd
Green_lake pisze:ło matko, ale to chyba nie Szymborska tylko rymy takie czestochowskie, ale dokładnie tak też to widzę.
Pawlikowska-Jasnorzewska.

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 18:53
autor: balarama11
Osobiscie pewnie bym chciał - ale wiary we mnie mało ... jesli już to dzięki łasce , pomocnej dłoni zaawansowanego wielbiciela

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 19:30
autor: Green_lake
balarama11 pisze:Osobiscie pewnie bym chciał - ale wiary we mnie mało ... jesli już to dzięki łasce , pomocnej dłoni zaawansowanego wielbiciela
Bedzie dobrze i trzymam za Ciebie...

Re: osiągnąć Krysznę

: 18 maja 2007, 19:34
autor: Green_lake
gndd pisze:
Green_lake pisze:ło matko, ale to chyba nie Szymborska tylko rymy takie czestochowskie, ale dokładnie tak też to widzę.
Pawlikowska-Jasnorzewska.
Hm, zupełnie nie kojarzę - wstyd.

Z MPJ uwielbiam Skargę Laury

Więc wszystko skończone między nami
nie zobaczę cie wiecej na ziemi

tłukę więc o drzewo koszyk z malinami
z pocałunkami naszemi

: 18 maja 2007, 19:50
autor: Divya
Wypowiedz Kryszna - i już masz darśan Kryszny - to proste - tak na to pytanie odpowiedzial HH Prahladananda Swami tydzien temu