Strona 1 z 4

Wiara

: 24 kwie 2007, 19:55
autor: balarama11
Czym jest Wiara ? Jak się rodzi Wiara ? Skąd pochodzi?
Jaka jest przyczyna utraty Wiary ?
Praktyka rodzi Wiarę czy też Wiara rodzi praktykę , a ta ją potwierdza i wzbogaca , sprawia że Wiara rośnie ?
Czym jest Wiara bez praktyki? Czy w ogóle Wiara może istnieć bez praktyki?

: 21 lip 2007, 02:44
autor: kama
Kiedys wydawalo mi sie, ze to czlowiek "stworzyl" Baga, a nie Bog czlowieka. Myslalam, ze to my jestesmy Bogami sami dla siebie i ze nie istnieje nikt kto moze ingerwoac w nasze zycie poza nami samymi. Teraz wiem,ze tak nie jest, musialam dojrzec do tego. Moim zdaniem potrzeba wiary jest naturalna, gdyz jestesmy czastka Najwyzszego i dazymy do zcalenia sie z nim. Im bardziej jestesmy swiadomi bycia czastka Boga, tym nasza wiara naturalnie wzrasta.

: 21 lip 2007, 19:46
autor: balarama11
kama pisze:Kiedys wydawalo mi sie, ze to czlowiek "stworzyl" Baga, a nie Bog czlowieka. Myslalam, ze to my jestesmy Bogami sami dla siebie i ze nie istnieje nikt kto moze ingerwoac w nasze zycie poza nami samymi. Teraz wiem,ze tak nie jest, musialam dojrzec do tego. Moim zdaniem potrzeba wiary jest naturalna...
A co sprawiło ,ze zmieniłas swoją wiarę , swe przekonania ?

: 22 lip 2007, 12:59
autor: Hotori
Balarama11 jakie trudne pytanie:)
Wiara dla mnie jest jakby uwierzenie w coś co dla człowieka jest na początku mało interesujące i nie ciekawe, ale zarazem trudne i nie zrozumiałe.
Zanim w coś uwierzymy to przechodzimy to i owo, jak np. tu napisała kama.

Je wierze także, kiedyś bardziej byłam ateistką i Bóg mnie nie interesował, dopiero po kilkunastu latach zauważyłam coś więcej niż tylko starca w siwej brodzie :lol: Bóg jest kimś więcej, i właśnie do tego wiara nas prowadzi, że On jest kimś więcej dla nas samych i prowadzi nas do miłości i dobra.

Re: Wiara

: 22 lip 2007, 23:14
autor: Trisama
balarama11 pisze:Czym jest Wiara ?
Jest podstawą każdej decyzji, którą podejmujesz. Np pisząc te pytania wierzyłeś, że ktoś na nie odpowie. Chyba, że pisząc ją z dużej litery masz na myśli wyznanie, religię itp.
Jak się rodzi Wiara ? Skąd pochodzi?
Myślę, że wynika ona z obserwacji innych którzy już wierzą i osiągają coś co dla wierzącego jest wystarczająco atrakcyjne by zacząć wierzyć. Wynika z faktu posiadania przez nas wolnej woli.
Jaka jest przyczyna utraty Wiary ?
Zwykle jakaś niezrozumiała sytuacja, którą ktoś traktuje jako porażkę, zawód itp
Praktyka rodzi Wiarę czy też Wiara rodzi praktykę , a ta ją potwierdza i wzbogaca , sprawia że Wiara rośnie ?
Wydaje się, że zaczyna się od wiary, która w wyniku poprawnej praktyki umacnia się lub w wyniku błędnej praktyki słabnie.
Czym jest Wiara bez praktyki? Czy w ogóle Wiara może istnieć bez praktyki?
Jest czymś co bardzo łatwo zmienić, nie jest stałością lecz bardziej sentymentem. Lecz może istnieć bez praktyki. Nie rozwinie się jednak w stałość czy peność; jest prawdopodobne, że będzie fanatyczna i płytka.

Re: Wiara

: 23 lip 2007, 00:34
autor: RafalJyot
Wspaniały i klarowny komentarz Trisamy! Sadhu, sadhu!

Postanowiłem również dodać parę centów.



Pt Trisamaji:

Jest podstawą każdej decyzji, którą podejmujesz. Np pisząc te pytania wierzyłeś, że ktoś na nie odpowie. Chyba, że pisząc ją z dużej litery masz na myśli wyznanie, religię itp.

Rafal:

Wiara dotyczy obiektów/Istot, które wymykają się jnanendriya czyli naszym zmysłów. Weda, mówi o takich Osobach, z którymi można nawiązać relację. Kiedy, aspirant w jakiś sposób zostaje przekonany do eksperymentu nawiązania kontaktu z tymi elemantami/Osobami, wówczas można powiedzieć że ma początkową wiarę (choć te słowo często nosi ze sobą zbyt dużo konotacji z tradycji chrześcijańskiej). Wrogiem takiego przekonania jest materialna 'wulgarna' egzystencja, która przyciąga swoją pozorną i naoczną substancją. W rzeczywistości jest na odwrót- Brahmana Satya Jagat Mithya.
Jak się rodzi Wiara ? Skąd pochodzi?
Pt. Trisamaji:

Myślę, że wynika ona z obserwacji innych którzy już wierzą i osiągają coś co dla wierzącego jest wystarczająco atrakcyjne by zacząć wierzyć. Wynika z faktu posiadania przez nas wolnej woli.

Rafal:

Wiara początkowa z kosmicznego punktu widzenia pochodzi z pobożnych/duchowych czynności z poprzednich życ jak np nieswiadomy post w ekadasi /jaiva dharma/. Wiara w sensie sily duchowej pochodzi z mantra, japa, puja, sanga.
Jaka jest przyczyna utraty Wiary ?
Pt. Trisamaji:

Zwykle jakaś niezrozumiała sytuacja, którą ktoś traktuje jako porażkę, zawód itp

Rafal:

Ponownie jest inna perspektywa, więc a) klatwa b) aparadha c) nieuwaznosc d) zle towarzystwo e) zanik czystosci i kultury mentalnej/swiadomosci
Praktyka rodzi Wiarę czy też Wiara rodzi praktykę , a ta ją potwierdza i wzbogaca , sprawia że Wiara rośnie ?
Pt. Trisamaji:

Wydaje się, że zaczyna się od wiary, która w wyniku poprawnej praktyki umacnia się lub w wyniku błędnej praktyki słabnie.

Rafal:


Wiara początkowa inspiruje do praktyki, ta z kolei buduje wiarę w sensie siły duchowej.
Czym jest Wiara bez praktyki? Czy w ogóle Wiara może istnieć bez praktyki?
Pt. Trisamaji:

Jest czymś co bardzo łatwo zmienić, nie jest stałością lecz bardziej sentymentem. Lecz może istnieć bez praktyki. Nie rozwinie się jednak w stałość czy peność; jest prawdopodobne, że będzie fanatyczna i płytka.[/quote]

Rafal:

Wiara ma wiele poziomów, od akceptacji poprzez przekonanie do realizacji. Na poziomie akceptacji, może istnieć samodzielnie, na dalszych etapach musi mieć towarzystwo praktyki jako swoją ceche deskryptywną.

: 27 sie 2007, 17:17
autor: sebcen
Czym jest Wiara ?
Według mnie wiara to coś czego ludzie potrzebują tak jak jedzenia i picia. Niby katolik ze mnie..ale wiara to swego rodzaju używka.
Jak się rodzi Wiara ?


To chyba zależy od jednostki...jedni mogą wyjść z jakiegoś kryzysu i wmówić sobie że to dzięki jakiemuś Bóstwu i zacznie wierzyć.
Skąd pochodzi?
Z książek, kościołów, itp.
Jaka jest przyczyna utraty Wiary ?
Rozmyślanie nad nią.
Praktyka rodzi Wiarę czy też Wiara rodzi praktykę , a ta ją potwierdza i wzbogaca , sprawia że Wiara rośnie ?
poproszę o drugi zestaw pytań;]
Czym jest Wiara bez praktyki? Czy w ogóle Wiara może istnieć bez praktyki?
Wiara jest w duszy człowieka, moim zdaniem praktyka jest nie potrzebna do tego stopnia żeby zabijać dla wiary bądź krzywdzić. Pozdrawiam.

: 29 sie 2007, 19:38
autor: hellena
Myślę, że wiara jest w pewnym stopniu sensem życia, nadaje mu wartość, jest też skarbem, którego nikt nie może nam odebrać. Wiara rodzi się z potrzeby i pragnienia tego abysmy nie byli sami na świecie, aby zawsze był ktoś, kto się zatroszczyi wskarze, drogę, ktoś mądrzejszy. Pochodzi od nas i od Boga, tak myślę, bo cokolwiek Bóg by nie uczynił to potrzebne są nasze chęci i zaangarzowanie.
Praktyka rodzi Wiarę czy też Wiara rodzi praktykę , a ta ją potwierdza i wzbogaca , sprawia że Wiara rośnie ?
To chyba zależy do osoby, z pewnością są takie , które w samej istocie Boga widzą całą wspaniałość i przez to rozpoczynają praktykę a są też takie które zafascynuje sam "obrządek" a wiara przychodzi z czasem. jak dla mnie to praktyka rodzi wiarę a wiara praktykę, jedno bez drugiego nie funkcjonuje.
wiara bez praktyki moim zdaniem nie istanieje, zarzucając praktykę, zarzuca się wiarę i mogą w tym momencie pozostać tylko puste deklaracje.
Może w mojej wypowiedzi się mylę, w razie czego proszę o poprawę.

: 29 sie 2007, 20:05
autor: yogamaya
Ja ogólnie wolę wiedzieć, niż wierzyć ;)

: 29 sie 2007, 21:40
autor: Divya
Hare Kryszna

a propo wiary i jak sie ona rozwija

dzis mialem ciekawe spotkanie w parku, gdzie chadzam z synem
zaprzyjaznilem sie z pewna pania, ktora jest piastunka, juz w tamtym roku
powiedzialem jej jak bog ma na imie :), byla nawet na gaura purnimie i
patrzyla na abiszek gaurangi...od jakiegos czasu widzialem u niej obawy
zwiazane z religia chrzescijanska...ona byla z trzy cztery razy w swiatyni
zaczela mantrowac i robila to tak intensywnie, ze poczula jak jej dusza
wychodzi z ciala
- powiedziala mi - darek ta mantra jest zbyt potezna, nie moge jej
intonowac - daj mi jakas inna - dalem jej - 5tattwa mahamantre - jednak po
jakims czasie zarzucila intonowanie...pomyslalem ze jest to ciekawy
wielbiciel, bo zadko kto ma takie doswiadczenia, kiedy pierwszy raz przyszla
do swiatyni, sama z siebie, ja jej nie mowilem, przyniosla ryz dla kryszny
:) pomyslalem musi kontynulowac z poprzednich zyc proces oddania...jest
bardzo pobozna jednak czasami przypala...naucza w swej rodzinie o
milosierdziu boga i jego lasce w religii chrystusowej...
tak z nia rozmawialem
- modlisz sie codziennie ojcze nasz
- tak
- o co sie modlisz, czy rzeczywiscie chcesz swiecic imie, i chcesz by byla
wola boga
- ?
- zobacz wiekszosc ktorzy sie modla prosza boga daj mi to daj mi tamto,
swiec sie imie moje badz wola moja :)
- no w sumie masz racje :)
- to dlaczego oszukiwac, lepiej sie modlic badz wola moja boze i swiec sie
imie moje :)
- :0 :)
przyznala mi racje ze oddanie zaczyna sie od pytania - boze co ja moge
zrobic dla ciebie? - to 1 krok bhakti
odarlem ja ze "skory" i zaczalem nauczac o duszy, ze jest obecna w kazdym
stworzeniu bozym i dlatego nie mozna jesc miesa, -
- zjadlabys swego pieska?
- nie
- to dlaczego nie przestrzegasz nie zabijaj?
- darek prosze cie ja to wszystko rozumiem, tylko ze ta twoja religja jest
obca mnie mama inaczej uczyla, ja sie modle do chrystusa do matki boskiej i
pana boga niebieskiego
- pan bog ma imie i rzeczywiscie jest niebieski :)
- inna tradycja nie moge nie chce innego bozka
- czystosc, jesli widzisz osoby czyste podazaj za nimi, ja przestrzegam 4
zasad i znam takich ktorzy tez to robia, to sa czyste osoby dlaczego
sluchasz nieczystych tradycjonalistow?
- masz racje
- to dlaczego chodzisz do boga i prosisz go o to i tamto zamiast mu sluzyc
zaczela szczerze plakac - glupio bylo bo ludzie patrzyli - ale co tam
pomyslaem niech patrza
- kurma mac darek ja o nic nie prosze, kurma darek (celowo w zmienilem na m
:) takie slowa padly w emocjach) ja sie modle o ochrone do boga, bardzo tego
potrzebuje
plakala i w tym momencie dostala drgawek i widzialem jak w jej ciele
zamanifestowaly sie pierwsze symptomy oddania
- tak karolina (tak ma na imie) to prawda, widze twoja szczerosc, jednak czy
modlisz sie boze jak moge ci sluzyc?
- nie darek tego nie robie :(
- widzisz a to jest kolejny krok w oddaniu, pomysl o tym...
jej lzy znikly i widzialem jak dostala zagwostke...kryszno prosze daj jej
inteligencje by mogla ci sluzyc...
dzieci skonczyly zabawe musielismy wracac