Strona 1 z 1

"Sznyk sznyk, ram ram...."dźapa z grzeczności.

: 14 maja 2013, 19:57
autor: wloczykij
HARE KRYSZNA!
Mam pytanie po przeczytaniu artykułu "Koniec dźapa z grzeczności".Mieszkam w Bieszczadach pracując w schronisku gdzie w ciągu sezonu przewija się mnóstwo ludzi o różnych porach dnia(czasami i nocy).Najlepszą okazję do intonowania mam podczas spacerów z moimi psami na smyczy.Czy jest to obrazą?W jednej ręce japas w drugiej psy na smyczy.Osobiście uważam że w kwestii skupienia doszedłem juz do nie złej wprawy i jestem wstanie skoncentrować się w pełni na Mantrze Hare Kryszna.Spacer odbywa się spokojnie i w ciszy na łące i w lesie...jedynie daje się słyszeć śpiew ptaków i szum wiatru.

Re: "Sznyk sznyk, ram ram...."dźapa z grzeczności.

: 15 maja 2013, 06:39
autor: Purnaprajna
Hare Kryszna i witamy na forum!

W intonowaniu Hare Kryszna nie istnieją żadne ograniczenia, co do miejsca, czasu i okoliczności. Mówi o tym druga śloka śikszasztaki: "niyamitah smarane na kalah".

Śrila Prabhupada pisze także w zn. do ŚB 3.31.21: "Maha-mantrę Hare Krsna, Hare Krsna, Krsna Krsna, Hare Hara / Hare Rama, Hare Rama, Rama Rama, Hare Hare, można intonować nawet w łonie matki. Intonować można podczas snu, podczas pracy, będąc uwięzionym w łonie, czy też będąc na zewnątrz niego. Ta świadomość Krsny nie może zostać zahamowana w żadnych warunkach."

Skoro jak mówisz, możesz się skupić, a przy tym jest to dla Ciebie najlepsza okazja do intonowania, to nie ma kwestii obrażania nikogo.

Re: "Sznyk sznyk, ram ram...."dźapa z grzeczności.

: 15 maja 2013, 09:50
autor: wloczykij
Dziekuję Ci Prabhu!uspokoiłeś mnie:-) Przy okazji mam nadzieje że uda mi się być aktywniejszym na forum, bo to mój jedyny możliwie najłatwiejszy kontakt z innymi bhaktami.

Re: "Sznyk sznyk, ram ram...."dźapa z grzeczności.

: 15 maja 2013, 10:03
autor: Purnaprajna
Cieszę się i zapraszam do forumowej aktywności. Powodzenia, Prabhu! :)