"Sznyk sznyk, ram ram...."dźapa z grzeczności.
: 14 maja 2013, 19:57
HARE KRYSZNA!
Mam pytanie po przeczytaniu artykułu "Koniec dźapa z grzeczności".Mieszkam w Bieszczadach pracując w schronisku gdzie w ciągu sezonu przewija się mnóstwo ludzi o różnych porach dnia(czasami i nocy).Najlepszą okazję do intonowania mam podczas spacerów z moimi psami na smyczy.Czy jest to obrazą?W jednej ręce japas w drugiej psy na smyczy.Osobiście uważam że w kwestii skupienia doszedłem juz do nie złej wprawy i jestem wstanie skoncentrować się w pełni na Mantrze Hare Kryszna.Spacer odbywa się spokojnie i w ciszy na łące i w lesie...jedynie daje się słyszeć śpiew ptaków i szum wiatru.
Mam pytanie po przeczytaniu artykułu "Koniec dźapa z grzeczności".Mieszkam w Bieszczadach pracując w schronisku gdzie w ciągu sezonu przewija się mnóstwo ludzi o różnych porach dnia(czasami i nocy).Najlepszą okazję do intonowania mam podczas spacerów z moimi psami na smyczy.Czy jest to obrazą?W jednej ręce japas w drugiej psy na smyczy.Osobiście uważam że w kwestii skupienia doszedłem juz do nie złej wprawy i jestem wstanie skoncentrować się w pełni na Mantrze Hare Kryszna.Spacer odbywa się spokojnie i w ciszy na łące i w lesie...jedynie daje się słyszeć śpiew ptaków i szum wiatru.