Strona 1 z 1

Jesteśmy sektą!!!

: 24 paź 2010, 18:26
autor: Vaisnava-Krpa

Re: Jesteśmy sektą!!!

: 28 lis 2010, 14:18
autor: Arleta
Niestety tak uważa też moja teściowa i reszta rodziny męża. A tak prawdę mówiąc, to każdą religię można nazwać sektą i nie istnieje żadna precyzyjna definicja tego pojęcia. Próbowała to zdefiniować Francja, próbowała też Polska i nic z tego nie wyszło. Określenie "sekta" wcale nie jest złe samo w sobie, tylko że stoi za nim cały ładunek negatywnych skojarzeń i emocji. Nazwać kogoś "sekciarzem" to znaczy napiętnować go społecznie.

Ja przestałam dyskutować ze swoją teściową i przekonywać ją, że nazywanie krysznowców (i innych też) "sekciarzami" jest krzywdzące. Unikam tego tematu i nie afiszuję się z moją wiarą. Nie ma chyba innego sposobu, bo niektórzy ludzie szczególnie w Polsce udają bardzo religijnych i lubią spierać się z innymi tylko po to, żeby innym pokazać swoją rzekomą głęboką wiarę. To taka forma hipokryzji. Nie wiem, czy są jakieś lepsze sposoby na unikanie "drażliwych" tematów? :?:

Re: Jesteśmy sektą!!!

: 28 lis 2010, 18:42
autor: Vaisnava-Krpa
BG 16.04
Wyniosłość, pycha, złość, zarozumiałość, opryskliwość i ignorancja – te cechy, o synu Prthy, właściwe są demonicznej naturze.

16.04 Znaczenie: Werset ten opisuje królewską drogę do piekła. Demony pragną popisywać się swoją religią i postępem w nauce duchowej, mimo iż nie przestrzegają żadnych zasad. Zawsze są wyniośli i pyszni z posiadania jakiegoś wykształcenia czy też bogactw. Chcą być czczeni przez innych i pragną powszechnego poważania i szacunku, mimo iż na niego nie zasługują. Denerwują się błahostkami i są wtedy bardzo opryskliwi. Nie wiedzą co wypada, a co nie wypada. Robią wszystko własnowolnie, kierując się własnym kaprysem, i nie uznają żadnych autorytetów. Te demoniczne cechy posiadają już od zarania swoich ciał, w łonach swoich matek, i manifestują je wszystkie, kiedy wzrastają.

Często jest tak, ze te konflikty są oparte na bazie relacji rodzinnych i polegają na ustawianiu wartości swojej ważności w rodzinie. Czasami ludzie mają między sobą związki polegające na wrogości i niekoniecznie osoba o innych pogladach dla takiej osoby będzie wrogiem. Czasami są to ustawienia osobiste, jak w szachach, gdzie przyszło nam żyć. Czasami chodzi o falszywe ego, o religię własnego umysłu.

"Mądry głupiemu ustępuje
Ale co, gdy głupi się z tego nie raduje
Krzyczy z grubym kijem, że połamie ci kości
Że mądry ustąpił? To oznaka słabości

Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one
Ale co, gdy wrony w nienawiści wyuczone
Rozkazują, wykrzykują, megafony zaplują
Wszystkie co do jednego wyższość gatunkową czują

Przysłowia są mądrością narodów
A narody to plemiona teraźniejszych czasów
Mają to do siebie - narody, nie czasy
Każdy jest wyjątkowy, lepszy od reszty klasy
Wyjątkowy zaś chce, właściwie chyba musi
Swój etos i kulturę zanieść temu co gorszy
Szykujcie bracia amunicję na święta
To Boże Narodzenie będą długo pamiętać

Widzę to co widzę i w ogóle się nie wstydzę
Niech się wstydzi ten co robi, nie ten co widzi"

Re: Jesteśmy sektą!!!

: 02 gru 2010, 13:00
autor: Arleta
Święte słowa, ale co można zrobić gdy takich ludzi jest znacznie więcej niż tych o dobrych cechach? Można tylko intonować Święte Imię, bo tylko ono ma moc zmieniania rzeczywistości, która nas otacza. Pozwala tez widzieć rzeczy w ich właściwym wymiarze i nie przejmować się przysłowiowym "szczekaniem psów" gdy idziemy we właściwym kierunku.