jak upiec piernik(i) ? - podzielmy sie przepisami
: 06 gru 2006, 15:19
PIERNIK PRZEKŁADANY
Znam jeden przepis, zawsze sie udaje i smakuje tak, jak piernik smakowac powinien. Piecze się łatwo, ja sobie robotę rozkładam na raty i robię je przy okazji innych kuchennych czynno?ci.
wieczorem: wsypuję do suchego garnka 2 szklanki (500 ml) cukru i prażę na ?rednim ogniu kilkana?cie minut, aż się skarmeluje na br?zowo. Zalewam 2 szklankami mleka (uwaga pryska) i gotuję chwilę - do rozpuszczenia. Zdejmuję z ognia i dodaję: 2/3 kostki masła, 5 łyżek powideł ?liwkowych, 2 torebki przyprawy do piernika, mieszam i ... zostawiam do rana.
rano: nastawiam piekarnik na 175*C
Do przestudzonego karmelu - z dodatkami - dorzucam: 4 szkl. m?ki, 1łyżeczkę czubat? sody i 2 proszku do pieczenia, wykładam na wysmarowan? masłem blaszkę, lub do dwóch keksówek, i piekę 30-40 minut, sprawdzam patyczkiem!
Po 15 minutach od wyjęcia z piekarnika polewam gęstym lukrem (1/2 kg cukru pudru, sok z cytryny+gor?ca woda), dekoruję kandyzowanymi owocami i pozwalam by zastygł.
Kroję na spore kostkii, które potem dzielę na piętra i przekładam powidłami.
Znam jeden przepis, zawsze sie udaje i smakuje tak, jak piernik smakowac powinien. Piecze się łatwo, ja sobie robotę rozkładam na raty i robię je przy okazji innych kuchennych czynno?ci.
wieczorem: wsypuję do suchego garnka 2 szklanki (500 ml) cukru i prażę na ?rednim ogniu kilkana?cie minut, aż się skarmeluje na br?zowo. Zalewam 2 szklankami mleka (uwaga pryska) i gotuję chwilę - do rozpuszczenia. Zdejmuję z ognia i dodaję: 2/3 kostki masła, 5 łyżek powideł ?liwkowych, 2 torebki przyprawy do piernika, mieszam i ... zostawiam do rana.
rano: nastawiam piekarnik na 175*C
Do przestudzonego karmelu - z dodatkami - dorzucam: 4 szkl. m?ki, 1łyżeczkę czubat? sody i 2 proszku do pieczenia, wykładam na wysmarowan? masłem blaszkę, lub do dwóch keksówek, i piekę 30-40 minut, sprawdzam patyczkiem!
Po 15 minutach od wyjęcia z piekarnika polewam gęstym lukrem (1/2 kg cukru pudru, sok z cytryny+gor?ca woda), dekoruję kandyzowanymi owocami i pozwalam by zastygł.
Kroję na spore kostkii, które potem dzielę na piętra i przekładam powidłami.