Przepisy, porady kulinarne. "Błędem byłoby jednak sądzić, że wystarczy zostać wegetarianinem, by żyć w zgodzie z prawami natury. Rośliny to także żywe stworzenia. Nie wystarcza też świadomość, że zgodnie z prawem natury jedna żywa istota służy za pokarm innej. Dla człowieka sprawą zasadniczą jest poznanie Najwyższego Pana. Sam ścisły wegetarianizm nie jest jeszcze powodem do dumy. Człowiek musi poświęcić wszystko służbie dla Pana i spożywać tylko resztki pożywienia Mu ofiarowanego. W ten sposób właściwie wywiąże się ze swych obowiązków." - – Sri Isopanisad tekst 1 zn.
-
asia
- Posty: 19
- Rejestracja: 03 lip 2007, 17:19
- Lokalizacja: bruksela
Post
autor: asia » 03 lip 2007, 21:37
Nie jestem wyznawca wiec moze moje pytanie wyda sie banalne ale chciala bym wiedziec jakie ogolne zasady (oprocz scislego wegetarianizmu) narzuca kuchnia Kryszny

Czy sa jakies ograniczenia co do czasu gotowania, grupy skladnikow, ktorych nie wolno uzywac itp.
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
-
Kontakt:
Post
autor: Vaisnava-Krpa » 03 lip 2007, 21:42
Generalnie pokarmy zbyt długo gotowane nie są polecane (3 godziny), unikamy cebuli, czosnku, kawy, herbaty. I oczywiście alkoholu. Unika się też octu.
-
Vaisnava-Krpa
- Posty: 4947
- Rejestracja: 23 lis 2006, 17:43
- Lokalizacja: Kraków
-
Kontakt:
Post
autor: Vaisnava-Krpa » 03 lip 2007, 21:46
A i podstawową zasadą jest, że nie próbujemy pokramu podczas gotowania, nie jemy z naczyń w których gotujemy, naczynia w których jemy i w których gotujemy nie mieszają się ze sobą. Najpierw każdy posiłek ofiarowujemy jako służbę dla Kryszny, a dopiero po tym zjadamy jako uświęcony pokarm.
-
asia
- Posty: 19
- Rejestracja: 03 lip 2007, 17:19
- Lokalizacja: bruksela
Post
autor: asia » 03 lip 2007, 22:16
a moze byc warzywo takie co sie zwie por
-
asia
- Posty: 19
- Rejestracja: 03 lip 2007, 17:19
- Lokalizacja: bruksela
Post
autor: asia » 03 lip 2007, 22:20
\zdania sie nie zaczyna od no bo, ale co tam\
No bo zup to u was niedostatek
-
balarama11
- Posty: 337
- Rejestracja: 23 lis 2006, 21:23
Post
autor: balarama11 » 03 lip 2007, 22:41
asia pisze:a moze byc warzywo takie co sie zwie por
a co tam

, pory też nie za bardzo nadają się , by ofiarować Panu Krysznie
ps
czy można zaczynać zdanie od " a co tam" ?
-
asia
- Posty: 19
- Rejestracja: 03 lip 2007, 17:19
- Lokalizacja: bruksela
Post
autor: asia » 03 lip 2007, 22:59
i jeszcze podobno nie mozna od- a wiec
A wiec przyprawy tez w wiekszosci odpadaja?
-
balarama11
- Posty: 337
- Rejestracja: 23 lis 2006, 21:23
Post
autor: balarama11 » 03 lip 2007, 23:06
A więc

przyjdz kiedyś na jakąś ucztę - czy jeszcze lepiej do dobrej kuchni bhaktowskiej - bogactw smaków i przypraw ,że ho ho
Vegeta - wysiada
-
asia
- Posty: 19
- Rejestracja: 03 lip 2007, 17:19
- Lokalizacja: bruksela
Post
autor: asia » 03 lip 2007, 23:14
wiec uwazasz, ze jak ktos sie pyta, to z cala pewnoscia kpi? Vegety nie uzywalam, nie uzywam i uwywac nie bede i to sie tyczy wszystkich innych kostek i chemicznych smieci
-
balarama11
- Posty: 337
- Rejestracja: 23 lis 2006, 21:23
Post
autor: balarama11 » 03 lip 2007, 23:17
O Kryszno - po prostu myślałem ,że jak piszesz o porach to masz na myśli mieszanki przypraw i tyle .... zero cynizmu